K
kreciiik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam Wszystkich
Mam pytanie odnośnie odzyskania pieniędzy od osoby, która oszukała moich rodziców (osoby w wieku 75 lat). Może krótko napiszę o co chodzi.
Pewnego dnia do drzwi domu moich rodziców zapukał przemiły pan oferując sprzedaż węgla. Rodzice byli akurat na etapie zakupu. Pan w momencie zorganizował węgiel, ludzi do wrzucenia i skasował 1800 zł w gotówce. Nie zostawił żadnego rachunku, paragonu czy też faktury (powiedział, że ma przy sobie i przywiezie - podczas rozmowy telefonicznej). Jak się okazało węgiel, który sprzedał to jakieś dziwne kamienie, które nie chcą się palić. Pan przez 2 dni odbierał telefon, obiecując, że przyjedzie zabierze węgiel i odda pieniądze. Obecnie nie odbiera od nas telefonów, odrzuca rozmowy, a jak się zapomni i czasem odbierze to od razu się rozłącza.
Efekt jest taki, że posiadam tylko nr telefonu, imię i nazwisko miłego pana.
Przy próbie zgłoszenia sprawy na policję dowiedziałem się, że rodzice wiedzieli co i za ile kupują więc policja nie przyjmie zgłoszenia.
Czy może mi ktoś pomóc w powyższej sprawie? Doradzić co w takiej sytuacji mogę zrobić aby odzyskać pieniądze?
Pozdrawiam
Mam pytanie odnośnie odzyskania pieniędzy od osoby, która oszukała moich rodziców (osoby w wieku 75 lat). Może krótko napiszę o co chodzi.
Pewnego dnia do drzwi domu moich rodziców zapukał przemiły pan oferując sprzedaż węgla. Rodzice byli akurat na etapie zakupu. Pan w momencie zorganizował węgiel, ludzi do wrzucenia i skasował 1800 zł w gotówce. Nie zostawił żadnego rachunku, paragonu czy też faktury (powiedział, że ma przy sobie i przywiezie - podczas rozmowy telefonicznej). Jak się okazało węgiel, który sprzedał to jakieś dziwne kamienie, które nie chcą się palić. Pan przez 2 dni odbierał telefon, obiecując, że przyjedzie zabierze węgiel i odda pieniądze. Obecnie nie odbiera od nas telefonów, odrzuca rozmowy, a jak się zapomni i czasem odbierze to od razu się rozłącza.
Efekt jest taki, że posiadam tylko nr telefonu, imię i nazwisko miłego pana.
Przy próbie zgłoszenia sprawy na policję dowiedziałem się, że rodzice wiedzieli co i za ile kupują więc policja nie przyjmie zgłoszenia.
Czy może mi ktoś pomóc w powyższej sprawie? Doradzić co w takiej sytuacji mogę zrobić aby odzyskać pieniądze?
Pozdrawiam