P
porzeczkazespodeczka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2023
- Odpowiedzi
- 1
Od dwóch lat toczę mailową batalię z obsługą klienta chomikuj.pl
Sprawa wygląda tak: będąc w gimnazjum / liceum i mając komputer, na którym się nic nie mieściło, postanowiłam wrzucić swoje wszystkie ważne pliki na chomika. Czyli: pamiętniki, zdjęcia z mojego dotychczasowego życia, wiersze. Do tego celu zostało stworzone osobne konto na chomikuj.pl, zaś z tym kontem został powiązany nowo założony adres mailowy. Jako, że były tam moje prywatne rzeczy, konto zostało przeze mnie zabezpieczone wymyślnymi hasłami - na tyle wymyślnymi, że kilkanaście lat po założeniu chomika nie mam już do niego dostępu. Zapomniałam wszystkiego - na jakim mailu założyłam chomika i hasła do niego. Pamiętam tylko login.
Chcąc odzyskać hasło do chomika, skontaktowałam się z obsługą klienta chomikuj.pl. Tam zostałam zapytana o rzeczy takie jak: z jakiego adresu IP się logowałam, jakie foldery były na tym chomiku (miałam podać dokładne nazwy), kiedy został założony chomik, nazwy plików na chomiku, jakie konto mailowe było z nim powiązane.
Fajnie, tylko że chomik został założony ponad 10 lat temu i skoro nie pamiętał haseł ani maila, to skąd mam pamiętać adres IP z którego się logowałam :lol:
Ale pozbierałam jako tako te informacje i przekazałam do działu obsługi klienta, jednak werdykt był negatywny.
Wobec tego zaproponowałam, że mogę nawet zweryfikować się dowodem osobistym lub udostępnić swój wizerunek w celu udowodnienia, że jestem właścicielem Chomika, ale na to już nie otrzymałam odpowiedzi.
To teraz pytanie główne: Czy jest jakiś sposób, aby odzyskać od Chomikuj.pl te pliki? W końcu to ja jestem ich właścicielem, prawdopodobnie kopie niektórych zdjęć mam jeszcze na komputerze.
Czy można powołać się na prawo autorskie bądź inne gałęzie prawa, aby odzyskać pliki? Jakie są możliwe rozwiązania? Nie chcę nie wiadomo jakich porad prawnych, ale ocenę rokowań a przynajmniej wskazanie typu specjalisty określonej gałęzi prawa, do którego mogę się zwrócić.
Bardzo proszę nie komentować tematu postami typu "no trzeba było nie wrzucać na chomika" albo "trzeba było sobie zapisać hasło" albo "trzeba było kupić dysk zewnętrzny" - ponieważ, tak, daję sobie z tego wszystkiego sprawę i mogę to skomentować tylko w jeden sposób: "Człowiek był młody i głupi".
Pozdrawiam cieplutko <3
Sprawa wygląda tak: będąc w gimnazjum / liceum i mając komputer, na którym się nic nie mieściło, postanowiłam wrzucić swoje wszystkie ważne pliki na chomika. Czyli: pamiętniki, zdjęcia z mojego dotychczasowego życia, wiersze. Do tego celu zostało stworzone osobne konto na chomikuj.pl, zaś z tym kontem został powiązany nowo założony adres mailowy. Jako, że były tam moje prywatne rzeczy, konto zostało przeze mnie zabezpieczone wymyślnymi hasłami - na tyle wymyślnymi, że kilkanaście lat po założeniu chomika nie mam już do niego dostępu. Zapomniałam wszystkiego - na jakim mailu założyłam chomika i hasła do niego. Pamiętam tylko login.
Chcąc odzyskać hasło do chomika, skontaktowałam się z obsługą klienta chomikuj.pl. Tam zostałam zapytana o rzeczy takie jak: z jakiego adresu IP się logowałam, jakie foldery były na tym chomiku (miałam podać dokładne nazwy), kiedy został założony chomik, nazwy plików na chomiku, jakie konto mailowe było z nim powiązane.
Fajnie, tylko że chomik został założony ponad 10 lat temu i skoro nie pamiętał haseł ani maila, to skąd mam pamiętać adres IP z którego się logowałam :lol:
Ale pozbierałam jako tako te informacje i przekazałam do działu obsługi klienta, jednak werdykt był negatywny.
Wobec tego zaproponowałam, że mogę nawet zweryfikować się dowodem osobistym lub udostępnić swój wizerunek w celu udowodnienia, że jestem właścicielem Chomika, ale na to już nie otrzymałam odpowiedzi.
To teraz pytanie główne: Czy jest jakiś sposób, aby odzyskać od Chomikuj.pl te pliki? W końcu to ja jestem ich właścicielem, prawdopodobnie kopie niektórych zdjęć mam jeszcze na komputerze.
Czy można powołać się na prawo autorskie bądź inne gałęzie prawa, aby odzyskać pliki? Jakie są możliwe rozwiązania? Nie chcę nie wiadomo jakich porad prawnych, ale ocenę rokowań a przynajmniej wskazanie typu specjalisty określonej gałęzi prawa, do którego mogę się zwrócić.
Bardzo proszę nie komentować tematu postami typu "no trzeba było nie wrzucać na chomika" albo "trzeba było sobie zapisać hasło" albo "trzeba było kupić dysk zewnętrzny" - ponieważ, tak, daję sobie z tego wszystkiego sprawę i mogę to skomentować tylko w jeden sposób: "Człowiek był młody i głupi".
Pozdrawiam cieplutko <3