Odzyskanie pożyczki bez umowy jednak z potwierdzeniem przelewu.

  • Autor wątku Autor wątku ilin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ilin

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
4
Jaką drogę przyjąć w celu odzyskania pożyczki na którą nie sporządziłem umowy. Pieniądze przekazałem w formie przelewu bankowego (tytułem: przelew) na konto pożyczkobiorcy. Umówiliśmy się na rozłożenie spłaty pożyczki na dłuższy czas mniej więcej na warunkach bankowych - kwota kapitału + odsetki.
Po spłacie 3 rat pożyczki w formie gotówkowej (brak potwierdzeń) pożyczkobiorca przestał spłacać pożyczkę oraz nie chce podjąć rozmowy w jaki sposób pożyczkę zwróci.
Okoliczności w jakich podjąłem decyzje o udzieleniu pożyczki są skomplikowane i mają charakter osobisty, jednak pożyczkobiorca okazał się osobą nieuczciwą wykorzystując moją wrodzoną naiwność.
 
Dzięki, rzeczywiście sytuacja podobna. Zastanawiam się jednak czy sprawy nie ugryźć z innej strony. Ponieważ umówieni byliśmy na podpisanie umowy pożyczki z pożyczkobiorcą - poinformowałem go że mamy taki obowiązek jak również o obowiązku podatkowym wynikającym z umowy cywilno prawnej) jednak ten odmówił sformalizowania tego faktu po przelaniu przeze mnie pieniędzy na jego (a właściwie jej - byliśmy wtedy w konkubinacie) konto. Ponieważ pożyczyłem owej pani pieniądze żeby zamknęła wszystkie sprawy niekorzystnych pożyczek w parabankach (prov....., profi cr... itp) jak również żeby spłaciła drobne pożyczki w rodzinie niejako konsolidując wszystkie zobowiązania w kredyt możliwy do spłaty (pani miała jak się okazało złą historię w bik'u) wystawiłem się niejako na wyłudzenie. Cóż, oczywiście naiwność to nie jest powód do dumy... jednak to na pewno lepsza cecha od nieuczciwości. Czy są tu znamiona działania w celu wyłudzenia korzyści? Co o tym sądzicie?
 
A może byłeś szczodry i dawałeś prezenty? Byłeś w spółce cywilnej jawnej, tak można nazwać konkubinat i nie oczekuj zbyt wiele, jeżeli nie zawarłeś umów cywilno prawnych stabilizujących twój/wasz związek.
 
Ciekawa interpretacja i daje nowe spojrzenie na sprawę, za co oczywiście dziękuję ale chyba nie przeczytałeś uważnie moich postów. Umówiliśmy się na spisanie umowy. To uśpiło nieco moją czujność. Trzy raty zostały spłacone zgodnie z umówionym terminem.
 
Doczytałem, Odniosłem się do korzyści...same chęci nie wystarczą. Związek zwany konkubinatem to więż fizyczna, gospodarcza. psychiczna. Partnerka to osoba bliska i wasze wzajemne rozliczenia mogą być różnie interpretowane Niekoniecznie jako pożyczka bo nie masz na to "twardego papieru" Przepisy masz w podanym linku
 
Zawsze możesz spróbować "wyłudzić" przyznanie się do pożyczki, aby konkubina jakoś potwierdziła że te pieniądze pożyczyła i miała spłacać.
 
BlackDevil bardzo prosze o kontakt.
 
Powrót
Góra