C
chudy_woody
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 11
Będąc jeszcze w związku małżeńskim wyremontowałem dom, wziąłem na to kredyt, małżonka wyraziła zgodę na umowie.
Dopóki mieliśmy wspólne konto raty szły z tego konta, więc uznaję, że płaciliśmy solidarnie.
Teraz po rozwodzie eks-małżonka założyła sobie osobne konto (logiczne), i oczywiście raty muszę płacić ja.
Mieszkamy na razie w tym domu, ona swoje piętro, ja swoje, ale korzysta z wyremontowanej części.
Plan jest taki, że spłacam kredyt do zera i zwracam się z wezwaniem do zwrotu 1/2 spłaconego kredytu. Mogę, prawda?
Ale też na razie nie mam takiej gotówki aby za jednym zamachem spłacić całość (koło 50000PLN) i jeszcze przez mniej więcej rok będę płacił raty (koło 2000PLN/m-c). Czy mogę też odzyskać to co spłacam w ratach?
Jeśli mogę, to czy muszę czekać aż spłacę kredyt i wtedy działać, czy mogę ją z miesiąca na miesiąc wzywać pisemnie do zapłaty 1/2 raty?
Dopóki mieliśmy wspólne konto raty szły z tego konta, więc uznaję, że płaciliśmy solidarnie.
Teraz po rozwodzie eks-małżonka założyła sobie osobne konto (logiczne), i oczywiście raty muszę płacić ja.
Mieszkamy na razie w tym domu, ona swoje piętro, ja swoje, ale korzysta z wyremontowanej części.
Plan jest taki, że spłacam kredyt do zera i zwracam się z wezwaniem do zwrotu 1/2 spłaconego kredytu. Mogę, prawda?
Ale też na razie nie mam takiej gotówki aby za jednym zamachem spłacić całość (koło 50000PLN) i jeszcze przez mniej więcej rok będę płacił raty (koło 2000PLN/m-c). Czy mogę też odzyskać to co spłacam w ratach?
Jeśli mogę, to czy muszę czekać aż spłacę kredyt i wtedy działać, czy mogę ją z miesiąca na miesiąc wzywać pisemnie do zapłaty 1/2 raty?