M
madit
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry wszystkim.
Miałam nieprzyjemność pracować w zeszłym roku przez jakiś czas w firmie, która nie zapłaciła mi wynagrodzenia. Złożyłam w tej sprawie pozew do sądu, który wydał nakaz zapłaty. Nakaz jest prawomocny, ma już także nałożoną klauzulę wykonalności.
Dowiedziałam się jednak od pracodawcy-dłużnika, że złożył wniosek o upadłość firmy. Wstrzymałam się więc z komornikiem, ponieważ zapewniono mnie, że pieniądze wypłaci mi syndyk. Trwa to jednak już trzy miesiące, a w sprawie upadłości nic się nie ruszyło. Problem polega też na tym, że informację o tym, że trwa postępowanie upadłościowe dostałam od ww. pracodawcy, który niejednokrotnie mnie już okłamał, zaczynam więc się zastanawiać czy to nie było kolejne kłamstwo.
I tu pojawiają się moje wątpliwości. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś z Was pomógł je rozwiać.
1. Jak mogę sprawdzić czy postępowanie upadłościowe rzeczywiście trwa i na jakim jest etapie?
2. Gdyby upadłość została w końcu ogłoszona - jak mogę dowiedzieć się kto jest syndykiem (żeby zwrócić się do niego po należne mi pieniądze)?
3. Czy rzeczywiście warto czekać na wyznaczenie i jakiś ruch ze strony syndyka, czy mimo wszystko lepiej zwrócić się z tą sprawą do komornika?
4. Czy ma znaczenie z jakiego miasta jest komornik? (firma ma siedzibę w Poznaniu, a ja pracowałam dla nich i mieszkam we Wrocławiu, a nakaz zapłaty był wydany przez wrocławski sąd)
Byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc!
Miałam nieprzyjemność pracować w zeszłym roku przez jakiś czas w firmie, która nie zapłaciła mi wynagrodzenia. Złożyłam w tej sprawie pozew do sądu, który wydał nakaz zapłaty. Nakaz jest prawomocny, ma już także nałożoną klauzulę wykonalności.
Dowiedziałam się jednak od pracodawcy-dłużnika, że złożył wniosek o upadłość firmy. Wstrzymałam się więc z komornikiem, ponieważ zapewniono mnie, że pieniądze wypłaci mi syndyk. Trwa to jednak już trzy miesiące, a w sprawie upadłości nic się nie ruszyło. Problem polega też na tym, że informację o tym, że trwa postępowanie upadłościowe dostałam od ww. pracodawcy, który niejednokrotnie mnie już okłamał, zaczynam więc się zastanawiać czy to nie było kolejne kłamstwo.
I tu pojawiają się moje wątpliwości. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś z Was pomógł je rozwiać.
1. Jak mogę sprawdzić czy postępowanie upadłościowe rzeczywiście trwa i na jakim jest etapie?
2. Gdyby upadłość została w końcu ogłoszona - jak mogę dowiedzieć się kto jest syndykiem (żeby zwrócić się do niego po należne mi pieniądze)?
3. Czy rzeczywiście warto czekać na wyznaczenie i jakiś ruch ze strony syndyka, czy mimo wszystko lepiej zwrócić się z tą sprawą do komornika?
4. Czy ma znaczenie z jakiego miasta jest komornik? (firma ma siedzibę w Poznaniu, a ja pracowałam dla nich i mieszkam we Wrocławiu, a nakaz zapłaty był wydany przez wrocławski sąd)
Byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc!