Odzyskiwanie niwyplaconych pieniedzy

  • Autor wątku Autor wątku sebuja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sebuja

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
5
Witam mieszkam od 3 lat w niemczech mam gewerbe. pracowalem w paru firmach ktore nie wyplacily mi wszystkich pieniedzy. wyplaty byly celowo zanizane.
nie podpisywalem zednych umow z pracodawca. wynagrodzenia opieraly sie na rachunkach wypisywanych przezemnie.
ostatniego rachunku pracodawca nie chce przyjac.
czy jest jakas mozliwosc odzyskania tych pieniedzy i jak zmusic pracodawce do odebrania racchunku i wyplacenia naleznej sumy.
na rachunku wypisywalem okres pracy i wykonywane prace w tym czasie.
prosze o pomoc
 
nie wiem na jakich zasadach odbywa sie dochodzenie nalezności wg prawa niemieckiego, ale co do przyjęcia rachunku przez pracodawcę - wysłać rachunek listem poleconym za potwierdzeniem odbioru i zachować kopię, skoro odmawia przyjęcia bezpośrednio
 
tyle to wiem ze za potwierdzeniem ale jak mam udowodnic ze wyslalem rachunek i ze byl na taka i taka sume????
 
wg prawa polskiego wystarczy, że wyślesz zachowasz kopię i w sądzie przedstawiasz te dowody. jeżeli druga strona kwestoinuje, to musi udowodnić, że rachunek był na inną kwotę albo że go nie odebrała - ciężar dowodu jest przesunięty na nią.
 
tak ale mnie nie interesuje prawo polskie.....
 
ok juz sie dowiedzialem trzeba to zalatwic notarialnie
 
a tak przy okazji : lexretro - jesli post jest w dziale unia europejska/niemcy to chyba nie ma sensu wyskakiwac z prawem polskim bo raczej tego nie dotyczy.
 
W Niemczech nie ma potrzeby podpisywania faktur.
Tu prawo niemieckie jest logiczne, jesli wykonałeś usługe, coś sprzedałeś
... to dlaczego NIE MIALBYŚ WYSTAWIĆ RACHUNKU ??!!

Ale... przy wykonywaniu usług np. budowlanych, istotne jest potwierdzenie WYKONANEJ USŁUGI.
Jeśli były to prace na obmiar , to musisz mieś podpisany "aufmass ", czyli kosztorys z wykonanych prac.
Jesli wykonałes prace na " pauschal" ( ryczałt ), czy też były to prace na stawke godzinowa ...to musisz mieć te fakty POTWIERDZONE.

Osobiście miałem kilka spraw sądowych ( tak, tak ... w przeciągu 4 lat gewerby ), gdzie nigdy nie były kwestionowane żadne faktury z tytułu ich niedostarczenia.
Zawsze wysyłam je pocztą LISTEM ZWYKŁYM.

Niestety sprawy w sądzie " troszke " trwają i ... kosztują, ale się OPŁACA walczyć o swoje z nieuczciwymi zleceniodawcami.
Po wygranej to ONI ponoszą koszty sądowe i adwokackie.

życzę powodzenia w odzyskaniu należności.
 
Powrót
Góra