Oferta seksu kierowana do 16 latki

  • Autor wątku Autor wątku beevoi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beevoi

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
6
Sprawa wygląda tak:
Dziewczynka X wystawia ogłoszenie o sprzedaży dziewictwa, pisze tam, że ma 16 lat
Odzywa się 35 latek Y i oferuje pieniądze i spotkanie. X pisze mu, ze ma 14 lat, on mimo wszystko się zgadza. Pyta się czy chce uprawiać sens analny, oralny i inne zboczone świństwa (nie chce pisać). Umawiają spotkanie. I teraz ja jako dorosły, który to odkrył, zglosze to, to co grozi zboczeńcowi? Czy wplyw będzie miało to ze jednak pomimo chęci nie spotkali?
A teraz hipotetycznie gdyby ta dziewczyna nie istniała, ale on by o tym nie wiedział - czy w tedy tez będzie za to odpowiadal?
Proszę o szybka pomoc, piszcie na jakiej podstawie można go skakać.
Chodzi o zboczeńca!
 
Chodzi o zboczeńca!

A skąd możesz to wiedzieć? Dobrze się bawisz kreując jakieś fikcyjne 16- i 14-latki? Ciebie też mógłby ktoś nazwać z tego powodu zboczeńcem.
 
Nikt nie kreuje fikcyjnych postaci... Proszę pisać jakieś konkretne, sensowne odpowiedzi.
 
Zależy ile dziewczyna ma lat, jeśli ponad 15 to wszystko jest legalne. Przynajmniej z punktu widzenia prawa, bo z mojego prywatnego, to prostytucja jest moralnie naganna.

Ale ogólnie - prawnie OK jeśli dziewczyna ma ponad 15 lat.
 
Syphar napisał:
Zależy ile dziewczyna ma lat, jeśli ponad 15 to wszystko jest legalne. Przynajmniej z punktu widzenia prawa,
No, chyba jednak nie za bardzo: Art. 199.§ 3. KK
 
beevoi napisał:
Czy wplyw będzie miało to ze jednak pomimo chęci nie spotkali?
W dalszym ciągu umawiający się z małoletnim poniżej lat 15 mógłby odpowiadać za usiłowanie.

beevoi napisał:
A teraz hipotetycznie gdyby ta dziewczyna nie istniała, ale on by o tym nie wiedział - czy w tedy tez będzie za to odpowiadal?
Mógłby - za usiłowanie nieudolne.

Jednak Ty występujesz tutaj w roli prowokatora. Czyli w mojej opinii mamy do czynienia z podżeganiem do usiłowania nieudolnego i zalecam zostawienie takich zabaw policji.
 
Wiem, że może to dziwnie wyglądać, ale nie jestem żadnym prowokatorem :)
Ile grozi za usiłowanie?
 
Jeśli 14-letnia dziewczynka w rzeczywistości nie istnieje, ale mężczyzna myśli że się z nią umawia na seks, to w jakiś sposób dochodzi o prowokacji. To jest właśnie podżeganie do usiłowania nieudolnego, o którym pisałem, również stanowiące czyn zabroniony.

Za usiłowanie w teorii może grozić dokładnie taka sama karą jak za przestępstwo którego dotyczy. W praktyce kary są niższe, a przy usiłowaniu nieudolnym można odstąpić od wymierzenia kary.
 
A tak swoją drogą - umówienie się stanowi już usiłowanie, czy jeszcze przygotowanie?
 
Przestępstwem jest same złożenie propozycji.

kodeks karny:
Przepis prawny:
Art. 200a.
§ 2. Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
 
FreeG napisał:
Przestępstwem jest same złożenie propozycji.

Ale komuś kto jedynie udaje małoletniego chyba nie jest?
Ok - w sumie to powinno być. "Usiłowanie nieudolne". Dobrze rozumiem?
 
Dzięki FreeG. Tak to jest jak człowiek nie ma z tym na co dzień do czynienia, a jest zbyt leniwy, żeby zajrzeć do ustawy :-(
 
No ale jak tak sobie myślę, to z końcowej części przepisu wynika jeszcze, że sprawca musi jeszcze "zmierzać do realizacji propozycji". Czyli samo złożenie propozycji bez podjęcia jakichkolwiek działań następczych nie wypełni jeszcze znamion tego przestępstwa?
 
Zależy, co ustawodawca ma na myśli pisząc o "zmierzaniu do realizacji". Czy będzie to już same umawianie się na spotkanie w formie ustalenia godziny i miejsca?

Mnie bardziej zainteresowała kwestia osoby, która udając taką małoletnią dokonuje prowokacji i z tego powodu jej ewentualna odpowiedzialność karna za wspomniane podżeganie usiłowania nieudolnego. Kiedyś była na ten temat długa dyskusja, ale sam nie pamiętam rezultatu :)
 
W zasadzie to chyba byłaby taka możliwość - usiłowanie nieudolne jest przecież czynem zabronionym, do którego popełnienia namawia prowokator działający "w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania".
 
FreeG napisał:
Zależy, co ustawodawca ma na myśli pisząc o "zmierzaniu do realizacji". Czy będzie to już same umawianie się na spotkanie w formie ustalenia godziny i miejsca?
Ustawodawca mówiąc "i zmierza do jej realizacji" miał na myśli podjęcie dodatkowych kroków ponad te wymienione we wstępnej części art. 200a § 2kk.

Przy prowokacji niezbędne jest nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego. Sama oferta seksu i odpowiadanie na pytania dotyczące szczegółów spotkania nie będą takim nakłanianiem. Musiałoby dojść do zachęcania, namawiania itp.
 
WL612 napisał:
Ustawodawca mówiąc "i zmierza do jej realizacji" miał na myśli podjęcie dodatkowych kroków ponad te wymienione we wstępnej części art. 200a § 2kk.
Zgadza się, dlatego po samym złożeniu propozycji dalej następuje zmierzanie do jej realizacji w postaci szczegółowego umawiania się na spotkanie.

WL612 napisał:
Przy prowokacji niezbędne jest nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego. Sama oferta seksu i odpowiadanie na pytania dotyczące szczegółów spotkania nie będą takim nakłanianiem. Musiałoby dojść do zachęcania, namawiania itp.
Tutaj musielibyśmy już znać treść rozmowy.
 
Skupmy się na prawdziwej osobie, dziewczynce. Czyli spokojnie można iść z tym na policje i facet może za to surowo odpowiedzieć? Z ta fikcyjna osoba chodziło mi o to żeby udowodnić, że ten facet nie robił tego tylko jeden, przypadkowy raz
 
beevoi napisał:
Skupmy się na prawdziwej osobie, dziewczynce. Czyli spokojnie można iść z tym na policje i facet może za to surowo odpowiedzieć?
Tak. Odpowiedzieć może lub nie i też niekoniecznie surowo.
 
Powrót
Góra