Oględziny bez otwierania maski.

  • Autor wątku Autor wątku Pawelszcz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pawelszcz

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
6
Niedawno mialem stluczke nie ze swojej winy.Dostawca jedzenia wymusil na mnie pierwszenstwo.
Uszkodzeniu w moim aucie ulegl caly przod.Maska,lampy,blotniki etc.Auto marki BMW.
Zglosilem szkode z OC sprawcy u jego ubezpieczyciela.Zaznaczylem opcje naprawy gotowkowej.Jednak zniszczenia wskazywalyby na szkode calkowita,koszt lampy u producenta to 6 tysiecy zlotych.A wartosc auta okolo 25tys.BMW e60 LCI z 2009 roku.
Wgnieciony zostal caly zderzak,maska nadkola itd.Byl wyciek plynow i widac ze chlodnica jest wgnieciona.Rzeczoznawca ktory pojawil sie na miejscu nie byl w stanie otworzyc maski.Powiedzial ze bede musial zwrocic sie o ogledziny rozszerzone w warsztacie na wlasne reke tam otworza maske i wycenia szkode.
W miedzyczasei dostalem kosztorys bez otwierania maski.Wymienione szkody zewnetrzne z decyzja wyplaty 13tysiecy zlotych,co pokrywa koszt praktycznie tylko 2 lamp.
Potrzebuje rady co zrobic w tym wypadku.Zastanawialem sie czy nie wziac auta na warsztat zeby otworzyli maske wykonali ogledziny i zmienic na naprawe bezgotowkowa.Tylko co jezeli wtedy naprawa przekroczy szkode calkowita ? Czy ubezpieczyciel pokryje koszt dodatkowych ogledzin i wyplaci mi szkode calkowita ? Czy bede musial naprawic auto a wszystko co powyzej szkody calkowitej pokryc z wlasnej kieszeni?
 
Nie Ty lecz TU ma dokonać oględzin i umówić warsztat, który otworzy maskę i oceni szkody niewidoczne wcześniej.

W przypadku szkody całkowitej albo zadowalasz się kwotą oferowaną przez TU albo idziesz w spór i liczysz z porażką.

Możesz też poszukać części używanych, naprawić i zostać z niemałą kwotą w kieszeni.
 
Powrót
Góra