Ogromny Dług

  • Autor wątku Autor wątku Michawse
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michawse

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
2
Witam,

Nie wiem czy w dobrym dziale piszę ale mam nadzieję , że ktoś będzie w stanie mi doradzić co robić.
Jakoś mniej więcej ponad 3 lata temu wypożyczyłem książkę w Bibliotece uczelnianej. Totalnie o niej zapominając ponieważ niedługo potem miałem wypadek poważny i musiałem zrezygnować z dalszego etapu edukacji na tej uczelni. Jako iż zmieniłem potem uczelnie na inną, a żadnych upomnień nie dostawałem w formacie listów tym bardziej straciłem o niej pamięć aż do momentu jak musiałem przypomnieć sobie hasło do pewnego serwisu aby się zalogować musiałem użyć poczty z której niue korzystałem właśnie od momentu edukacji jeszcze na poprzedniej uczelni. Tam zauważyłem "Upomnienia" wysyłane automatycznie przez Bibliotekę z zaległością za jedną książkę - (TAK TO JEST TYLKO JEDNA KSIĄŻKA) na Kwotę na dzień dzisiejszy na Ponad - 5100zł tak na pięć tysięcy sto złotych!!! przez 3 lata naliczyli taką sumę za około 90 - stroną książkę. Nie dysponuje takimi pieniędzmi nie pracuje. Co mogę zrobić jakoś się odwoływać cokolwiek ?
Proszę o rady.
 
Może nie odwołać ale jakoś prosić ich o mniejszą karę lub żebym mógł jakieś książki przynieść no nie wiem nigdy nie byłem w takiej sytuacji i nie musiałem być dłużnym takich pieniędzy.
 
najlepiej zadzwoń i spróbuj się dogadać,
 
oddaj, bo jak pójdą do sądu do dodatkowo zabulisz 1800 zł kosztów procesu
[Uaktualnienie] Od spraw wytoczonych po dniu 27 października 2016 r. obowiązują nowe taryfikatory:
4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł;
 
@Watah a ograniczenie odsetek do 3 lat wstecz to co, pies? Bo jakoś tutaj nie widzę, żeby tego biblioteka dokonała. Nie wspominając o kwestii dowodowej istnienia roszczenia w ogóle. Koszty upomnień też nienależne. To się spokojnie da "wygrać", oczywiście nie w całości, ale 5 tys + to z pewnością autor do zapłaty nie ma, nawet z ew. kosztami procesu.
 
Powrót
Góra