Ogromny problem

  • Autor wątku Autor wątku marcino32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcino32

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie
Szczerze nie wiem czy dział jest odpowiedni jeśli nie to przepraszam
Mam dość nietypowa sprawę
Prowadzę malutką firmę (samozatrudnienie)
około miesiąca temu skończyłem prace dla pewnej szkockiej pary nie dostałem
żadnych pieniędzy za prace ani zwrotu poniesionych kosztów materiału
dodatkowo zostały mi skradzione elektronarzędzia sprawę zgłosiłem na policje mam numer zgłoszenia i to by było tyle policja najwyraźniej nic w tej sprawie nie robi :mad:

koszty to:
około 350f materiały (posiadam rachunki)
1800f narzędzia ( posiadam rachunki na około 1300f )
750f robocizna (remont kuchni przeróbki elektryczne wodne nowe sufity i ściany)

zakończyłem prace około 13 wezwałem właścicielkę na odbiór przyszła sie rozejrzała i z uśmiechem na twarzy powiedziała ze jej się podoba powiedziała tez ze płatności dopiero jak mąż wróci za jakieś 2-3 godziny
to był skończony 1 etap prac (kolejny montaż kuchni miał nastąpić za parę dni zależne od transportu na który trzeba było czekać)
oczywiście pojechałem do domu z zamiarem powrotu za 3 godziny
niestety po 2 godzinach dostałem wiadomość sms od klientki pisała w niej ze praca jest źle wykonana i nie zapłaci
na moje pytanie czy mogę poprawić to co jest niby źle wykonane powiedziała ze nie
wymieniłem z nią kilkanaście sms w końcu spytałem kiedy mogę przyjechać po narzędzia dostałem odpowiedz ze te (wulgarne słowo) nazywasz narzędziami
później ze żadnych narzędzi nie ma i nie było
wszystko kwoty łącznie z umową kosztów pracy materiałów mam w sms blisko 140 sms
sprawę oczywiście zgłosiłem na policje chciałem, z policją iść po narzędzia
policja odmówiła
dowiedziałem się też ze moja klientka wezwała policje do domu żeby sprawdziła czy są narzędzia
wysłałem pocztą rachunki do zapłaty- bez odzewu


dzisiaj moja sytuacja wygląda nie najlepiej byłem zmuszony sprzedać samochód volvo v50 wart minimum 2500-3000 za kwotę 1500f żeby odkupić częściowo narzędzia i tańszy samochód
dodatkowo ubezpieczalnia żąda zwrotu 515f za zerwanie umowy bo sprzedałem samochód a ubezpieczenia na inny mi nie chcieli przenieś
straciłem też przynajmniej 2 klientów
narzędzia , moją prace od błędu oraz nieszczęśliwszego wypadku mam ubezpieczone ale po pierwszym kontakcie z ubezpieczycielem dostałem odpowiedz ze wiem kto wziął narzędzia wiec to nie jest kradzież tylko PRZEJECIE wysłałem im rachunki numer zgłoszenia sprawy na policje i czekam


i tu moje pytanie co mogę robić w tej sprawie jakie to są koszty i czy jest jakiś sposób na ich ograniczenie mam 3 dzieci i nie zarabiam za wiele
 
marcino32 napisał:
Szczerze nie wiem czy dział jest odpowiedni jeśli nie to przepraszam
jeżeli mieszkasz w Szkocji to z pewnością nie będzie tutaj właściwy polski kodeks cywilny
 
Powrót
Góra