M
Majkusia
witam, sprawa rozwodowa odbyła sie 04.12.2012r a uprawomocniła sie 28.12.2012. Pierwsza spawa : Były mąż zaoferował się przed sądem ze będzie płacił alimenty- 800zł na obie córki do 10 każdego miesiąca. Po rozwodzie nie wyprowadził się z wyłącznie mojego domu (jest tu zameldowany). Opłaca rachunki i twierdzi że nie musi płacić już alimentów na dzieci.Ja tłumaczę mu że gdyby mieszkał gdzie indziej musiałby zapłacić za wynajmowane mieszkanie, opłacić rachunki i nie zwolniło by to go z płacenia alimentów więc dlaczego teraz tego nie robi. Proszę powiedzcie co mam zrobić? Druga sprawa : Były mąż pierwszy dostał z pracy PIT i odliczył ulgę na dzieci w całości tłumacząc ze kto pierwszy ten lepszy gdyż praktycznie cały rok 2012 byliśmy małżeństwem a on dalej z nami mieszka więc ma do tego prawo. Czy to prawda? ja nie mogę odliczyć ulgi na dzieci bo moj zakład pracy dał mi PIT o kilka dni później? Co robić? Pomóżcie! Zarabiam najniższą krajową a on ponad 3000 netto.