Ojciec ukrywa sie zeby nie placic zaleglych alimentow

  • Autor wątku Autor wątku yup
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yup

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich,

Po krotce - moja mama odeszla od ojca kiedy bylem jeszcze maly bo ja zdradzal itd. Jak to zwykle w tych przypadkach bywa, zostaly mi przysadzone alimenty ktore ojciec placil tylko z poczatku, pozniej zaczal kombinowac jak je obnizyc az wkoncu wogole przestal placic. I tutaj musze zaznaczyc ze mial swoja firme, stac go bylo na wyloty z nowa rodzina na wakacje bo widzialem u niego zdjecia jak odwiedzalem go raz na jakis czas ale w sadzie ciagle utrzymywal ze jest biedny. Potrafil byc bezczelny do tego stopnia ze stawiajac sie na rozprawie widac bylo u niego opalony pasek od zegarka, ktory oczywiscie zdjal zeby sad nie widzial ze go stac (prawdopobodnie bylo go tez stac na oplacenie sedziow co w tamtym okresie nie bylo wiekszym problemem). To tak tylko w wielkim skroce co sie dzialo bo nie jest to az tak istotne.

Duzo czasu minelo (mam teraz 30 lat) i moja matka ciagle walczy o zalegle alimenty, dlug rosnie a ojciec ukrywa dochody, wszystko juz dawno zostalo przepisane na jego aktualna zone podczas ich slubu (to chyba 2 albo 3 po mojej matce). Sprawa jest u komornika, ktory oczywiscie nie jest w stanie dlugu sciagnac bo ojciec nie pracuje, rzekomo nie ma konta w banku i nie odbiera zadnej korespondencji (jego stara firma jest zarejestrowana na jego zone). W tym momencie - wedlug lokalnego komornika - ojciec, ktory zyje sobie w najlepsze ale oficjalnie zbiera puszki na smietniku, jest mi winny lacznie 50tys zl. - to nie jest mala suma dlatego nie mam zamiaru tego odpuscic. Duzym problemem jest to ze jest on znany w miejscowosci w ktorej mieszka i jestem na 99.9% pewien ze ma znajomosci w sadzie i wsrod komornikow (na 100% w policji). Ostatnia odpowiedz, ktora moja matka dostala od komornika to ze nie mozna go znalezc bo jest za granicami kraju (kiedy ja wiem ze mieszka tam gdzie mieszkal bo odwiedza swoich rodzicow, potwierdzone info). Generalnie sad i komornicy z jego miejscowosci jakos zawsze dzialaja na jego reke co jest widoczne. Wiem ze zyje sobie w najlepsze, tyle ze jest cwany i caly czas sie ukrywa. Ja sam nie mialem latwo przez brak pomocy z jego strony, czesto jako nastolatek i na studiach nie mialem kasy i praktycznie cale zycie musialem sobie radzic sam zeby byc tu gdzie jestem.

Chce przejac sprawe w swoje rece bo moja matka lata za tym juz ponad 15 lat. Jestem w stanie zalozyc mu sprawe osobiscie, skierowac sprawe do firmy windykacyjnej jezeli sie to oplaca lub nawet rozwazyc wynajecie detektywa ktory jest w stanie udowodnic ze ojciec jest w polsce (i mam udowadniac komornikom i Polskiemu wymiarowi sprawiedliwosci ze maja zle informacje o nim?). Nie wiem tylko za bardzo od czego zaczac, gdzie sie zglosic i jak dziala prawo w takich przypadkach. Jestem otwarty na wszystkie opcje. Wiem, ze polskie prawo nie jest dosc przychylne normalnym ludziom i bardziej broni przestepcow, ale jestem tez obywatelem innego kraju i w gre wchodzi (jezeli takowa istnieje) mozliwosc scigania go zza granicy (nie mieszkam od 10 lat w polsce). Nie wiem tylko za bardzo czy moge zalozyc mu sprawe cywilna o dlug czy to dalej sa zalegle alimenty? Bo na moje rozumowanie to on jako osoba ficzyna jest mi poprostu winien zalegla kwote pieniedzy.

Z gory dziekuje za pomoc, wskazowki gdzie mozna sie udac lub co zrobic. Chetnie rowniez sprezycuje jezeli cos co napisalem nie jest jasne.
 
Pan jedynie moze podtrzymywac egzekucje. To nie jest dlug, ktory moglaby przejac firma windykacyjna. Wynajac detektywa w celu ustalenia majatku ojca. Jesli jest na utrzymaniu zony to faktycznie nic Pan nie zrobi. Zona moze cala rodzine zabierac na wakacje...
Pan powinien tylko zlozyc wniosek o zaprzestanie egzekucji biezacych alimentow z data ukonczenia studiow.
 
Egzekucja z tego co wiem jest podtrzymywana caly czas, tyle ze idac tym systemem to jak rozumiem ojciec do konca zycia moze sie ukrywac i nigdy nie bedzie musial uregulowac dlugu? Bo wychodzi na to ze prawo chroni dluznikow (no chyba ze jest sie winne pieniadze panstwu albo instytucji publicznej, wtedy zawsze znajduje sie jakis sposob).
 
Powrót
Góra