ojciec znany, nieznany a alimenty..?

  • Autor wątku Autor wątku inka25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mama25 napisał:
witam
mam małe dziecko, 6 tygodni, nie mam ślubu z moim partnerem, któy zdecydował sie ode mnie odejsc. domaga sie jednak widzeń dizecka, ja z kolei chciałabym aby takowych nie było. nie chce by mieszał w zyciu moim i dziecka. co zrobic? juz teraz zagroził mi sądem, jak taka sprawa może sie skonczyc? jakie prawa mi przysługuja? czy możliwe jest pozbawienie go praw rodzicielskich i tym samym zakaz widzxeń z dzieckiem?


Jeżeli dziecka nie uznał to nie ma do dziecka żadnych praw (równiez obowiązków). Do uznania konieczna jest twoja zgoda. Skoro zależy mu rzeczywiście na utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem to pewnie nie odpusci w przypadku kiedy sie nie zgodzisz - ma prawo domagać się ustalenia ojcostwa w sądzie. Jeśli będzie walczył a jest ojcem to takim ustaleniem sie sprawa zakończy, a co sie z tym wiąże sąd ustali jego prawa i obowiązki wobec dziecka.
Możesz zażądac aby dziecko pozostało przy twoim nazwisku i wystąpić o pozbawienie go władzy rodzicielskiej - sąd oceni dowody w tej sprawie i orzeknie zgodnie z tą oceną.
Co do zakazu widzeń z dzieckiem - nie jest to sprawa prosta bo nawet rodzice pozbawieni władzy rodzicielskiej do takich widzeń prawo mają (Art. 113. § 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem).
Możesz wystąpić o uregulowanie kontaktów z dzieckiem przez sąd. Ojciec dziecka będzie miał wyznaczone konkretne terminy (własnie aby nie mieszać w waszym zyciu), co do ograniczenia tych kontaktów można wnosic aby odbywaly sie one w towarzystwie osób trzecich, ale do tego musisz udowodnić że charakter tych kontaktów budzi zastrzeżenia
 
Ostatnia edycja:
ojciec przyznal sie do ojcostwa, bylismy ze soba dosc dlugo, jednak klotnie po urodzeniu sprawily ze on odchodzi. powodem mojej decyzji jest nie mieszanie dziecku w glowie, nie chce by ono cierpialo, bylo rozbite. sama wiem co to znaczy/.czy jest jakis zapis ktory poprze mnie w sądzie?
 
czyli dziecko jest uznane przed kierownikiem USC?

Nawet gdybys teraz chciała w jakis sposób unieważnić swoją zgodę na uznanie to należy założyc że on będzie sie starał o sądowne ustalenie ojcostwa.

Wg mnie powinniście dojść do porozumienia co do dzieciaka, bo chyba obojgu wam zalezy na jego spokoju. Walka miedzy wami odbije się na dziecku. Jeżeli będziecie je sobie "wyszarpywać" to będzie rozdarte między matką a ojcem.
Ty masz swoje racje dla sądu, on ma swoje. Ty jestes matką, on jest ojcem. Nie wydaje mi sie, abyś uzyskała gdziekolwiek orzeczenie o odseparowaniu dziecka od ojca, a juz na pewno jesli on jest dobrym rodzicem a konflikt jest tylko między wami.
 
mama25 napisał:
ojciec przyznal sie do ojcostwa, bylismy ze soba dosc dlugo, jednak klotnie po urodzeniu sprawily ze on odchodzi. powodem mojej decyzji jest nie mieszanie dziecku w glowie, nie chce by ono cierpialo, bylo rozbite. sama wiem co to znaczy/.czy jest jakis zapis ktory poprze mnie w sądzie?

Rozbite dziecko to jest wtedy jak nie ma ojca, ojciec sie dzieckiem nie interesuje....dziecko zastanawia sie czy to jest jego wina, zastanawia sie dlaczego np. zosia ma ojca, a on/ona nie.
Natomiast ojciec, ktory nie jest z matka, ale odwiedza dziecko i aktywnie uczestniczy w jego wychowaniu (np. chodzi na wywyadowki, zabiera do kina, odbrabia lekcje) ma naprawde dobry wplyw na dziecko.
Dziecko potrzebuje tak naprawde dwojga rodziców. Nie rozumiem dlaczego Pani chce na sile odseparowac dziecko od ojca.
 
ojciec postawil mi ultiumatum, albo przenosze sie z dzieckiem do jego miasta( czyli mieszkamy z jego rodzina- 4 osoby) albo on odchodzi. tu mamy wlasne mieszkanie
 
mama25 napisał:
ojciec postawil mi ultiumatum, albo przenosze sie z dzieckiem do jego miasta( czyli mieszkamy z jego rodzina- 4 osoby) albo on odchodzi. tu mamy wlasne mieszkanie


Ok, to jego ultimatum, ty sie na to nie godzisz i nie musisz, ale nie mozesz i morlanie i prawnie "karać go" próbując na sile go odsunąć od dziecka.
Żaden sąd na podstawie tylko tego nie ograniczy i nie pozbawi go praw.
Jedyne co mozesz zorbić to np. wystapic do sadu aby miejsce pobytu dziecka bylo przy tobie i wlasnie ustalic sadownie widzenia (na poczatkiu dopóki dziecko jest male np. w twojej obecnosci w waszym miejscu zamieszkania).
No i oczywiscie jezeli dobrowolnie nie bedzie lozyl na utryrzmanie dziecka to wystapic o alimenty.
 
Jestem jak to wspanialomyslnie okreslono gowrniarzem.. (mam 21lat) jestem w siodmym miesiacu ciazy. Rozstalam sie z ojcem dziecka i nie chce z nim utrzymywac kontaktu.
1. Jakie sa warunki uzyskania od niego alimentow??
2. Czy moge cos zrobic zeby brac od niego alimenty ale zeby nie mial praw rodzicielskich? 3. Nie chce zeby dziecko mialo jego nazwisko ale chce od niego uzyskac alimenty.
4. W jaki sposob moglby zaszkodzic w przyszlosci mi lub dziecku majac prawa rodzicielskie i bedac z nautury zlym czlowiekiem?? Prosze o pomoc i z gory dziekuje!!
 
Do Janusza M.
Mam wielką prośbę o odpowiedzi na moje pytania.
Mój brat był w konkubiacie,zginął tagicznie,okazało się,że konkubina jest z nim w ciąży .
Co trzeba zrobić,aby po urodzeniu dziecka nosiło ono nazwisko ojca a tym samym miało rentę po ojcu.Proszę o szybką odpowiedź.
 
mam pytanie mam dziecko sama je wychowuje a ojciec dziecka jest nie znany i jest obcokrajowcem czy moge mu zalozyc o alimenty?prosze pomozcie mi
 
annaslash napisał:
Najpierw trzeba ustalić ojcostwo

tak ale jak mam to zrobic skoro on jest wlochem nie mam z nim kontaku wiec jak moge ustalic ojcostwo
 
Pokierowałam tam bo były tam tematy o podobnych sytuacjach do Twojej - nie widzę, widocznie wykasowane
 
annaslash napisał:
Pokierowałam tam bo były tam tematy o podobnych sytuacjach do Twojej - nie widzę, widocznie wykasowane

pewnie zostaly wykasowane.czy ja bede mogla mu zalozyc alimenty
 
Możesz założyć sprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty.bez adresu zamieszkania nie ustalisz ojcostwa. A bez ustalenia ojcostwa nie uzyskasz alimentów.
 
Powrót
Góra