okradanie dzieci na kilka tys złotych !!! na youtube, duży rachunek

  • Autor wątku Autor wątku olgel753
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olgel753

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
2
Witam
mam abonament i mój syn pod moją nie uwagę zaczął wysyłać ze swojego numeru youtuberom tzw. donejty na livestreamach na youtube, aby wysłać płatne pozdrowienia i pojawić się na ekranie

Zaczał wysyłać grube kwoty po 30zł jeden sms! po to aby wyświetlić się w rubryczce w "TOP" donejtorach i takich "donejtów" wysłał ponad kilkadziesiąt, łącznie na kwotę 2000 zł... przyszedł teraz rachunek od operatora do zapłaty.
Syn dostał oczywiście ochrzan i nauczkę aby tak nie robić, ale co mogę zrobić, aby odzyskać pieniądze?
Czy takie działanie jest legalne i czy mogę pociągnąć do odpowiedzialności tego człowieka który wyzyskuje dzieci? Dodam że taką opcję ma i na jednym takim lajwie potrafi uzbierać kilkaset złotych... a ludzie muszą ciężko pracować aby odbić dniówkę za 100 zł i nawet nie mają tyle.

Pomijając ten fakt, skontaktowaliśmy się z jednym człowiekiem któremu syn wysłał największą ilość pieniędzy poprzez jego fanpage na fb a on bezczelnie odpisał, że donejty są dobrowolne i mam pilnowac swoje dziecko. Powiedział, że on nie ma obowiązku oddać tych pieniędzy (czy to prawda?) a dwa powiedział że on i tak dostaje z tego połowę, ponieważ połowa zostaje potrącona na podatek i prowizję dla firmy która obsługuje te płatne sms. A ja z mężem nawet nie miałam świadomości że jest taka możliwość... zwykłe złodziejstwo...

W ogóle nawiasem mówiąc, czy taka osoba która nagrywa takie livestreamy nie ma wstydu pobierać pieniądze od innych jako napiwki? Rozumeim wysłać 3 zł chociaż to już dla mnie chore, ale co jeśli ktoś wysyła grubsze pieniądze...

Proszę o pomoc... nie mam zamiaru tego płacić. Gdzie mam się zgłosić i co robić, i czy jest sens zakładać sprawę w sądzie/iść na policję zgłosić o naciągactwo...
 
Ale robisz dramę. Prawda jest taka, że nie jest to ani złodziejstwo, ani wyłudzanie, więc powstrzymałbym się od komentarzy.

"Syn dostał oczywiście ochrzan i nauczkę aby tak nie robić, ale co mogę zrobić, aby odzyskać pieniądze? "

Nic nie możesz zrobić, nie odzyskasz ich.

"Czy takie działanie jest legalne i czy mogę pociągnąć do odpowiedzialności tego człowieka który wyzyskuje dzieci?"

Jest legalne i nikt nie wyzyskuje dzieci.

"Dodam że taką opcję ma i na jednym takim lajwie potrafi uzbierać kilkaset złotych... a ludzie muszą ciężko pracować aby odbić dniówkę za 100 zł i nawet nie mają tyle"

To sprawa indywidualna, co na co wydaje.

"bezczelnie odpisał, że donejty są dobrowolne i mam pilnowac swoje dziecko."

Bardzo dobrze odpisał, odpisałbym tak samo.

"Powiedział, że on nie ma obowiązku oddać tych pieniędzy (czy to prawda?) a dwa powiedział że on i tak dostaje z tego połowę, ponieważ połowa zostaje potrącona na podatek i prowizję dla firmy która obsługuje te płatne sms. A ja z mężem nawet nie miałam świadomości że jest taka możliwość... zwykłe złodziejstwo... "

Nie ma takiego obowiązku. Tak, dostaje z tego połowę, reszta to prowizja dla YT. I nie jest to w żadnym wypadku złodziejstwo.

"W ogóle nawiasem mówiąc, czy taka osoba która nagrywa takie livestreamy nie ma wstydu pobierać pieniądze od innych jako napiwki? Rozumeim wysłać 3 zł chociaż to już dla mnie chore, ale co jeśli ktoś wysyła grubsze pieniądze..."

Dla Ciebie chore, on daje innym rozrywkę, a donejty są dobrowolne - powtarzam celowo.

"Proszę o pomoc... nie mam zamiaru tego płacić. Gdzie mam się zgłosić i co robić, i czy jest sens zakładać sprawę w sądzie/iść na policję zgłosić o naciągactwo..."

Jak nie masz zamiaru płacić, to pewnie skończy się na komorniku, sąd to wyśmieje. Zapłać i pogadaj ze swoim synem.
 
Potwierdzam, nie można zrobić nic by legalnie odzyskać te pieniądze. Równie dobrze można twierdzić, że naciąganiem jest sprzedaż drogiego alkoholu, który przecież działa tak samo jak tani.
 
Jak dla mnie pozostaje Tobie zapłacić rachunek jak nie chcesz mieć problemów w przyszłości. I rada może realna do wykonania: chowaj telefon przed synem.
 
Temat był wielokrotnie wałkowany przez różnych youtuberów. Oni nie mogą w żaden sposób zweryfikować wieku osób, które ich oglądają albo wysyłają pieniądze. Nawet jeśli oznaczą transmisję jako "+18" to dzieciak klika "potwierdzam że mam 18 lat" i już. Nawet jeśli będą apelować by w żadnym razie nie wysyłać bez zgody rodziców (a znam takie przypadki) to nie mogą zrobić nic poza tym. Oczywiście youtuber gdyby chciał to mógłby oddać pieniądze, ale nie chce i nie musi tego robić. On nie jest w tej sytuacji winny. Ty jako rodzic możesz albo zablokować dziecku dostęp do YT albo zablokować w telefonie opcję sms-ów premium.
 
gringo9 dzięki za przypomnienie. Blokada sms premium rozwiąże sprawę. U niektórych operatorów zrobisz to po zalogowaniu się do swojego konta abonenckiego i uruchamiane jest w przeciągu 24h.
 
Przecież to jest chore... Liczyłam na inną odpowiedź ale widocznie się myliłam.
Dziękuję za pomoc.
Spróbuje jeszcze atakować tego youtubera na różnorakie sposoby, aby zmusić go do oddania chociaz tej połowy. Zablokowałam już wszedzie sms premium.
Jest to dla mnie niewyobrażalne jak można w taki sposób zarabiać na naiwności innych nie dość że tacy ludzie mają pieniądze za reklamy i reklamy marek to jeszcze ciągną od ludzi
Ps syn ma 12lat
 
Może z tym atakowaniem to nie przesadzaj...zeby nie bylo ze nekasz goscia.
 
Wysłanie sms-a jest dobrowolne więc jak dla mnie nic nie wskurasz jeszcze zaognisz sprawę.
 
olgel753 napisał:
Przecież to jest chore... Liczyłam na inną odpowiedź ale widocznie się myliłam.
Dziękuję za pomoc.
Spróbuje jeszcze atakować tego youtubera na różnorakie sposoby, aby zmusić go do oddania chociaz tej połowy. Zablokowałam już wszedzie sms premium.
Jest to dla mnie niewyobrażalne jak można w taki sposób zarabiać na naiwności innych nie dość że tacy ludzie mają pieniądze za reklamy i reklamy marek to jeszcze ciągną od ludzi
Ps syn ma 12lat

Masz całkowicie mylne pojęcie o całym zjawisku. Gdybyś pooglądała jakiekolwiek streamy to wiedziałabyś, że praktycznie żaden youtuberów nie mówi "ej ej ej wysyłajcie mi kasę". Tam nie ma żadnego namawiania czy zachęcania. A dziecko które wysyła te "donejty" nie ma z tego absolutnie nic poza tym, że jego wiadomość wyświetla się na ekranie gdzie jego idol ją odczytuje, pozdrawia go, odpowiada na pytanie itp. To jest całkowicie dobrowolne i nie ma mowy o naciąganiu czy zarabianiu na naiwności. Jak idziesz do restauracji i jesteś zadowolona z obsługi kelnerskiej i dobrowolnie zostawiasz napiwek to też jest zarabianie na naiwności? No nie. Jak Twój ulubiony artysta robi w internecie zrzutkę na nową płytę to jest to zarabianie na naiwności? No nie. Więc przestań winić cały świat za to, że nie umiesz dopilnować dziecka, no naprawdę. Ja jak miałem 12 lat to mogłem siedzieć maksymalnie 2 godziny dziennie przed kompem i tylko w weekendy, a i tak rodzice kontrolowali mnie co tam robię, w co gram, co przeglądam itp.
 
@olgel753 Co to był za Youtuber/Strimer?
 
Zablokowanie sms premium nie pomoże. jest opcja jak sms+ ktorej nie da sie zablokować. Po 2 to jest legalne wysyłanie donejtów. Tworca zarabia 45-50% z 30zł odejmij vat jest 25zł i odejmij połowe. tyle na przyklad dostaje ytber za 1 sms o takiej kwocie.

Niech pani go nie stalkuje bo pani bedzie miała problemy z prawem
 
Ostatnia edycja:
olgel753 napisał:
Przecież to jest chore... Liczyłam na inną odpowiedź ale widocznie się myliłam.
Dziękuję za pomoc.
Spróbuje jeszcze atakować tego youtubera na różnorakie sposoby, aby zmusić go do oddania chociaz tej połowy. Zablokowałam już wszedzie sms premium.
Jest to dla mnie niewyobrażalne jak można w taki sposób zarabiać na naiwności innych nie dość że tacy ludzie mają pieniądze za reklamy i reklamy marek to jeszcze ciągną od ludzi
Ps syn ma 12lat

To jest tak samo jak czasami w telewizji na jakiś sylwestrach są takie paski, w których za SMS można wpisać wiadomość z pozdrowieniami. Jest to dobrowolne i nic się nie da zrobić, bo usługa jaką jest pokazanie się tego napisu i umieszczenia syna w tabeli "Top donejtorów" została wykonana. Większość średnich youtuberów dostaje napiwki w wysokości 2zł, za tych "topowych" trzeba wysłać trochę więcej, jednak syn nie tyle co wysłał jedną wiadomość nawet po te 30zł, żeby mu coś napisać, ale chciał zostać top donejtorem i nim został kosztem 2000zł... Nie można winić youtubera za to, bo on do tego nie zachęca (w większości przypadków), a jedynie oferuje jako możliwość wsparcia + przesłania mu wiadomości.
12-latek już powinien mieć świadomość, że wydając 2000zł na taką głupotę nie może się to dobrze skończyć.
 
Syn, nie zna po prostu szacunku i wartości pieniądza. Proszę nie nękać tego twórcy o zwrot pieniędzy bo to nie jego wina. Te donacje są takie same jak donacje na cele dobroczynne czy chore dziecko, dajesz bo chcesz i masz ochotę. Jak go pani będzie nękać to może podać to do sądu i jeszcze będzie odszkodowanie. Jeśli chodzi o sam fakt to większość twórców nawet nie zachęca do donacji, po prostu jest taka opcja, lubisz tego twórcę i to co robi? Wpłacasz pieniądze, nie chcesz? To nie. To jest jak dawanie napiwków kelnerowi w restauracji. A to że jest tabelka "top donator" to dlatego że taki twórca chcę po prostu podziękować osobom, która mocno wspiera jego twórczość. To wciąż jest praca, niech pani jej nie lekceważy bo mówienie że to złodziejstwo to niszczenie mienia, i zwykłe buractwo
 
Syn jest już w takim wieku, że szkodę może "odpracować' (przynajmniej częściowo), nad tym warto popracować.
 
Szuka Pani winny u youtubera, tylko problem lezy u Pani i Męża to Państwo trzymają piecze nad nim i to wy jako rodzice jesteście zobligowani do tego zeby takie "kwiatki" nie wychodziły. Najlepszym rozwiazaniem bedzie wyslanie do pracy weekendowej i odrabianie strat wtedy moze pozna wartosc pieniądza i wyjdzie na innego czlowieka. Obecna mlodziez jest lekko myślna i mysli, ze wszystko im wolno a to winna nie odpowiedzialnych rodzicow.

Pozdrawiam
 
Są rozne programy, wtyczki ktore blokują poszczegolne strony. Warto takze zauwazyc, ze tacy youtuberzy - niektorzy mają bardzo zly wplyw na mlodziez dlatego też, rachunek na 2000zl moze okazac sie na przestrzeni lat "malym pikusiem" w najgorszym razie moze byc zdemoralizowanym czlowiekiem biorący przyklad wlasnie z w/w youtuberow.
 
Odświeże ten wątek. Tu chodzi o element psychologiczny. Małe dziecko zobaczy taką gwiazdę i chce z nim pogadać. Gwiazda jest fajna i daje autorytet. Świetnie przemawia itd. Wysyła donejt, bo zobaczy to kilka tysiecy osób. Myśli ,że jest uwielbiany. Czuje się wyróżniony. Dostał odpowiedź na pytanie, bo youtuber ma za dużo osób, żeby odpowiadać na każde pytanie co 5 sekund, które dostaje. Osoby, które nie mają 18 lat, maja upośledzenie umyslowe nie mają świadomości i wiedzy ,zeby uniknąć temu zjawisku. Nie zgodze, sie tu z obroną youtubera/stremara, bo rodzice nie przeglądają to co robi w internecie dziecko. To naruszenie prywatnosci. Dlatego powinno się blokowac donejty przez sms
 
Powrót
Góra