Odświeże ten wątek. Tu chodzi o element psychologiczny. Małe dziecko zobaczy taką gwiazdę i chce z nim pogadać. Gwiazda jest fajna i daje autorytet. Świetnie przemawia itd. Wysyła donejt, bo zobaczy to kilka tysiecy osób. Myśli ,że jest uwielbiany. Czuje się wyróżniony. Dostał odpowiedź na pytanie, bo youtuber ma za dużo osób, żeby odpowiadać na każde pytanie co 5 sekund, które dostaje. Osoby, które nie mają 18 lat, maja upośledzenie umyslowe nie mają świadomości i wiedzy ,zeby uniknąć temu zjawisku. Nie zgodze, sie tu z obroną youtubera/stremara, bo rodzice nie przeglądają to co robi w internecie dziecko. To naruszenie prywatnosci. Dlatego powinno się blokowac donejty przez sms