Olx - Telefon

  • Autor wątku Autor wątku Wuzzek12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wuzzek12

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
13
Witam.
22 lipca sprzedałem telefon Samsung Galaxy s4 mini 100% sprawny, na serwisie olx.pl
Kupujący przelał mi pieniążki na konto za telefon ( 500zł )
24 lipca telefon dotarł do kupującego, natomiast 25 lipca otrzymałem sms że jest uszkodzony tylni głośnik.
Kupujący był w serwisie gsm, rozkręcili go oraz wyczyścili, bo myślał że jednak może to być co innego.
Jeden serwis wycenił mu naprawę za 80zł, drugi za 120zł.
Jednakże, jeszcze podkreślił że to może być co innego i koszta mogą się zwiększyć.
Po przemyśleniu, zgodziłem się wysłać 80zł. Jednakże, chciałem fakturę naprawy.
Kupujący nagle zrezygnował z tego i chcę zwrócić mi ten telefon.
Również się zgodziłem na zwrot, jednakże on chcę pieniążki na konto a potem wysyła telefon.
3 sierpnia mija 10 dzień, gdy kupujący posiada ten telefon.
I moje pytanie brzmi, czy mam prawo do odmówienia zwrotu towaru ?
Czy mógłbym ustalić warunki wysyłki ?
Proszę o pomoc, bo naprawdę niewiem co w tej sytuacji zrobić.
 
Nie masz obowiązku przyjmować jakiegokolwiek zwrotu, możesz z własnej dobrej woli, ale skoro tak pogrywa z tobą kupujący daruj sobie dalsze z nim rozmowy.
 
cobb93 napisał:
Nie masz obowiązku przyjmować jakiegokolwiek zwrotu, możesz z własnej dobrej woli, ale skoro tak pogrywa z tobą kupujący daruj sobie dalsze z nim rozmowy.
Też odmawiałem, ale powiedział że przyjedzie do mnie z wizytą.
Niewiem co w tej sytuacji zrobić naprawdę.
Pisałem z nim dzisiaj, że pieniążki wyślę na jego konto i niby przesyłką ma już gotową do wysyłki.
Ale jeśli będę miał 100% pewność, że nie muszę odsyłać pieniędzy za towar to oleje go.
 
Jakbyś nie wiedział to jest sezon wakacyjny i w dodatku weekend.

Chyba powinieneś poczekać cierpliwie na odpowiedź...?
Jeśli Ci się spieszy to polecam wizytę u prawnika w swoim mieście.
 
Pisałem z nim dzisiaj, że pieniążki wyślę na jego konto i niby przesyłką ma już gotową do wysyłki

Absolutnie się na to nie zgadzaj bo możesz zostać bez telefonu i pieniędzy, on ma Ci odesłać telefon i dopiero wtedy zwrócisz mu pieniądze. Pamiętaj ma Ci wysłać zwykła paczkę nie żadną pobraniową , nic się nie bój prawo stoi po twojej stronie :)
Napisz że jak do Ciebie przyjedzie to zgłosisz sprawę na Policje
 
Morgan41 napisał:
Absolutnie się na to nie zgadzaj bo możesz zostać bez telefonu i pieniędzy, on ma Ci odesłać telefon i dopiero wtedy zwrócisz mu pieniądze. Pamiętaj ma Ci wysłać zwykła paczkę nie żadną pobraniową , nic się nie bój prawo stoi po twojej stronie :)
Napisz że jak do Ciebie przyjedzie to zgłosisz sprawę na Policje
Właśnie, też tak myślałem. Zamówiłem kurriera na podane przez niego dane, pieniążków nie wysłałem. Będę was informował na bieżąco ;)
 
Morgan41 napisał:
Napisz że jak do Ciebie przyjedzie to zgłosisz sprawę na Policje

Jaki poda powód zgłoszenia/interwencji?

Od kiedy to kupujący nie może przyjechać do sprzedającego...? :o

Masakra.
 
arturoooo napisał:
Jaki poda powód zgłoszenia/interwencji?

Od kiedy to kupujący nie może przyjechać do sprzedającego...? :o

Masakra.

Powód interwencji? w przypadku agresywnego klienta po prostu najście.

Arturooo nie rób z siebie błazna odpisując w każdym wątku, dobrze wiesz w jakim charakterze i po co "kupujący" straszy przyjazdem i dlatego tak doradziłem, wiec co w razie "W" sprzedawca ma być bierny?

"Masakra"

Licznik postów zasuwa :brawo:
 
Morgan41 napisał:
Arturooo nie rób z siebie błazna odpisując w każdym wątku

Bo co? Od zwracania uwagi są upoważnione osoby a nie ty.


Morgan41 napisał:
dobrze wiesz w jakim charakterze i po co "kupujący" straszy przyjazdem

Skąd takie debilne założenie?

Morgan41 napisał:
Licznik postów zasuwa :brawo:

Żal ci czy co?
 
Arturoooo robisz z siebie błazna przy każdym poście. :brawo:
 
Witam, to znowu ja.
Dzisiaj doszło do kontaktu między mną a kupującym.
Kupujący niechce wysłać telefonu za pobraniem czy też zwykłą paczką.
Chce aby jego pieniążki były przelane na konto, a potem wysyła telefon.
Zaproponowałem więc, że może być pobranie ale z wpłatą kasy na konto a nie do ręki ( firma kex posiada taką możliwość ).
Niestety ten pan, na nic takiego niechce iść.
Twierdzi, że jestem oszustem.
Zaczął mnie straszyć policją oraz sądami, że go chce oszukać.
Również dodał, cytuje " Niedługo będę w twoim mieście, obyś był zdrowy "
Koleś ewidetnie, zastrasza mnie oraz widocznie to on chcę mnie oszukać.
Minęło 11 dni, kiedy ten pan posiada telefon.
Teraz niewiem co w tej sytuacji zrobić, czy przysługuje mu jeszcze prawo zwrotu?
Co wy o tym myślicie?? Po czyjej stronie, stoi prawo??
Proszę o pomoc.
 
Daj sobie spokój jeśli te wszystkie jego wynurzenia masz na piśmie, oraz to że chciałeś żeby odesłał telefon do Ciebie to życz mu szerokiej drogi w kierunku na komisariat lub do sądu. Natomiast ty powinieneś stanowczo dać mu do zrozumienia że nie pozwolisz sie zastraszyć.

Ps. W tym przypadku prawo jest za tobą
 
Morgan41 napisał:
Daj sobie spokój jeśli te wszystkie jego wynurzenia masz na piśmie, oraz to że chciałeś żeby odesłał telefon do Ciebie to życz mu szerokiej drogi w kierunku na komisariat lub do sądu. Natomiast ty powinieneś stanowczo dać mu do zrozumienia że nie pozwolisz sie zastraszyć.

Ps. W tym przypadku prawo jest za tobą
Posiadam korespondencję z tym panem.
Dziękuje bardzo Ci za pomoc.
I mam jeszcze jedno pytanko, czy gdyby nagle ten pan za jakiś czas ubiegał się o zwrot na moich zasadach, to czy mam prawo mu odmówić?
 
To raczej reklamacje nie zwrot, a reklamacji odmówić nie możesz tylko na zasadzie on wysyła tel. do Ciebie (nie za pobraniem) ty sprawdzasz co jest nie tak wtedy uznajesz lub nie roszczenia. Masz prawo sprawdzić telefon zanim zdecydujesz się zwrócić pieniądze. Tyle
 
Morgan41 napisał:
To raczej reklamacje nie zwrot, a reklamacji odmówić nie możesz tylko na zasadzie on wysyła tel. do Ciebie (nie za pobraniem) ty sprawdzasz co jest nie tak wtedy uznajesz lub nie roszczenia. Masz prawo sprawdzić telefon zanim zdecydujesz się zwrócić pieniądze. Tyle
A co by były jakby ten pan do mnie przyjechał i zażądał reklamcji ? Mam jakiś czas na to ? Czy pieniążki muszę mu dać odrazu do ręki ? Co by było w przypadku gdybym niemiał akurat wystarczających środków?
 
Jesteś w stanie sam zweryfikować stan telefonu? Jeżeli nie to powiedz że musisz oddać telefon do serwisu celem sprawdzenia i wtedy dasz znać co dalej z reklamacją.
 
Powrót
Góra