OLX,towar niezgodny z opisem, art 286 KK?

  • Autor wątku Autor wątku esh0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

esh0

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
31
Dzień dobry.

Miała miejsce taka sytuacja. W serwisie OLX znaleźliśmy przedmiot, którego szukaliśmy za cenę dla nas akceptowalną. Nie ukrywam, że była niższa o około 30-40% od innych. Stan przedmiotu opisany jako bdb, w rozmowie telefonicznej również zapewnione że okej. Zgodziliśmy się na wysyłkę za pobraniem, paczka przyszła, zapłaciliśmy. Okazało się, że stan jest nieadekwatny do opisu - generalnie przedmiot nie nadaje się do bezpiecznego użycia, jest mocno zużyty i zniszczony. Co więcej, jeden detal na zdjęciach z oferty jest inny niż w rzeczywistości, tak jakby zdjęcie było zrobione długi czas wcześniej.

Chcieliśmy zaąłtwić sprawę normalnie, jednak owa Pani wyłączyła telefon, na maila nie odpowiada. Wysłałiliśmy zgłoszenie do OLX, w tej chwili pani konto jest zablokowane, jednak nie wiemy czy coś się tam wyjasnia.

W związku z tym chciałbym odzyskać pieniądze i prosze mi powiedzieć, czy w tej sytuacji mogę iść na policję zgłosić zawiadomienie o przestępstiwe z art 286 par 1 KK?

Rozumiem też, że niezależnie od powyższego, mogę złożyć pozew cywilny przeciwko tej Pani?

I jeszcze jedno pytanie - najlepiej, gdybym odesłał wózek za poświadczeniem odbioru, ale domyślam się, że ta osoba nie odbierze, ponieważ dobrze wie co zrobiła (wyłączony telefon, brak odpowiedzi).
 
Przepraszam, że się przypominam, ale zależy mi bardzo na radzie osoby zorientowanej - czy iść na policję czy od razu sprawa cywilna, czy może coś innego?
 
Skoro kontaktu nie ma, to niczego nie wysyłaj.

kodeks cywilny:
Przepis prawny:
Art. 567.
§ 1. Jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy nadesłanej z innej miejscowości kupujący odstępuje od umowy albo żąda dostarczenia rzeczy wolnej od wad zamiast rzeczy wadliwej, nie może on odesłać rzeczy bez uprzedniego porozumienia się ze sprzedawcą i obowiązany jest postarać się o jej przechowanie na koszt sprzedawcy dopóty, dopóki w normalnym toku czynności sprzedawca nie będzie mógł postąpić z rzeczą według swego uznania.


W mojej opinii sprawa cywilna.
 
i tak kasy nie odzyskasz..ktos kto sie zna powie co masz robic a w praktyce gówno to daje..moją sprawe tez olali.smiech. ale próbuj .pewnie.
moze tobie sie uda wtedy daj znac ,opijemy bo to cud jakis bedzie
 
To znaczy że próbowała Pani w podobnej sytuacji wysłać do sprzedawcy wezwanie przed sądowe a następnie złożyła Pani pozew cywilny?
 
Dopytam: kupiliście wózek (dziecięcy?) używany? wg Was stan gorszy niż na zdjęciach/opisie?
 
Tak, nic nie zgadzało się z opisem oraz posiada uszkodzenia o których nic nam nie było wiadomo.
 
Zgłoś sprawe na Policje z art 286 par 1 KK. Zostałeś oszukany. Jeśli nie będą chcieli przyjąć zawiadomienia na Policji, to wezwij naczelnika. To ewidentne oszustwo.
 
To może ją jeszcze tylko dopisze co było nie tak z wózkiem:
brudny i poplamiony materiał
urwane mocowanie osi jednego tylniego kółka
kółka mają bardzo duże luzy, około 1cm w każda stronę
stelaż jest w wielu miejscach podrapany i oklejony czarną taśmą
rączki owinięte czarną taśmą
brak srebrnych zakończeń na rączkach, na zdjęciach były
porwana folia przy daszku
wózek śmierdzi

To na pewno daleko wykracza poza normalne zużycie...
 
Dlatego rzecz nadaje się do reklamacji, która powinna przebiegać zgodnie z zasadami opisanymi w kodeksie cywilnym o rękojmi. Ponieważ jednak sprzedająca uniemożliwia Ci złożenie takowej - sprawa powinna trafić do sądu.
 
Ok, w takim razie wysyłam do sprzedawcy wezwanie przedsądowe i czekam 7 dni od odbioru lub od razu w przypadku gdy nie odbierze listu i wysyłam do sądu sprawę. Dziękuję, dam znać jak się sprawa potoczyła.
 
zgłaszaj, warto, zgłoszenie przyjmuja, i zwykle umarzają .... moze w łape im dac trzeba?
 
umarzają bo nie ma znamion przestępstwa ot cała tajemnica, takie spory nie jest łatwo rozstrzygnąć zwłaszcza gdy każda ze stron ma swoją wersję - trzeba się z tym liczyć kupując rzeczy używane na odległość.
 
a z czym masz problem??
Że ktoś kto zglaszał taką sprawe 3 razy i za kazdym razem umarzali a ludzie tu dają wiarę innym ze mozna kase odzyskac bo policja taka super i nam pomoze..kiedy sami nie mieli do czynienia z problemem oszustów
no daj spokój...
nasza glupota ze dajemy sie w ciula zrobic,, odbior osobisty w dzisiejszych CZASACH ZAWSZE!
 
Dla niezorientowanych - rozmawiamy o sprawie cywilnej, a nie karnej.
Leć z tymi żalami na kafeterię lub pod monopolowy, to jest forum prawne.
 
Witam,
Ja mam podobny problem.
Kupiłem 4szt tonery do drukarki hp. Miały być nowe, jedynie odpakowane.
Jak kurier przywiózł paczkę (za pobraniem) i ją otworzyłem to od razu wiedziałem że mnie oszukano.
W środku były tonery startowe - takie które są tylko i wyłącznie dołączone do nowej drukarki. Ponadto widać ślady użytkowania - zdecydowanie.
No i teraz najlepsze: wkładam do drukarki i wyświetla mi się informacja że są one zablokowane. HP ma w tuszach do drukarek zabezpieczenia: można je przez internet przypisać do drukarki w której się znajdują - podejrzewam ze tam podaje sie tez swoje dane.
Oszust ma na razie wyłączony telefon, jednak ma wiecej aukcji na olx wiec podejrzewam ze to kwestia czasu jak tel bedzie włączony.
Co robić jak nie odda kasy dobrowolnie?
Proszę o instrukcję, co prawda to tylko 75zł jednak dla zasady pobawie sie.
Proces cywilny?
 
Dziękuję za odświeżenie wątku. Moja sprawa się jeszcze ciągnie, ale postanowiłem sobie, że nie podaruję.

Moją sprawę zgłosiłęm na policję, policja niechętnie, ale musiała przyjąć. Oszust wraz z rodziną zostali przesłuchani na policji, oczywiscie o niczym nie wiedzą, coś tam sprzedawali, ale mnie nie pamiętają. Policja sprawę kieruje do prokuratury, ta oczywiście oddala, bo oszust nie pamięta aby nibym to ja coś od niego kupił. Niestety, ja posiadałem wydruki smsów i rozmów z OLX, więc składam zażalenie na postanowienie prokuratury, odbywa się rozprawa sądowa, na której sędzia oczywiście przyznaje mi rację, ubolewa nad postawą proukatury, ale jednocześnie zaznacza, że nie powinna się ona (prokuratura) zajmować tak błahymi sprawami - i ja go rozumiem, ale skoro nie chcą zrobić raz a dobrze, to niech robią do skutku. Prokuratura zmuszona ponownie wszcząć postępowanie, znowu przesłuchania - tym razem nagle sobie przypominają o całej sprzedaży. Oszust zgadza się oddać pieniadze, dostaje numer konta, oczywiście żadnej wpłaty ani kontaktu. Po dwóch tygodniach policjant prowadzący przejmuje sprawę z powrotem.

Jeśli nasza policja i prokuratura tak rozwiązuje inne sprawy, to ja się niczemu nie dziwię :brawo:
 
Ciąg dalszy - sprawa ostatecznie skończyła się wyrokiem karnym dla oszusta. Oczywiście pieniądze nie zostały oddane mimo wyroku. Wyrok zapadł jakoś w styczniu 2016. W związku z tym zostaje komornik. Jednak zastanawia mnie jedna rzecz: jeśli ściąganie okaże się nieskuteczne, to czy dobrze zrozumiałem, że to ja będę musiał pokryć koszta komornicze, których komornik nie zaspokoił z majątku dłużnika?
 
Powrót
Góra