M
matyseclipse
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 3
Chodzi o to, że zgubiłem/skradziono mi telefon dnia 14.02 (walentynki:|), zablokowałem go dzwoniąc w ciagu 2-3h od zdarzenia na BOA sieci PLAY i tam Pan potwierdzil zablokowanie rozmow wychodzacych (nie blokowałem całkowiecie ponieważ chciałem próbować dodzwonic sie na moj nr i odzyskać chociaz karte sim). Mój nr nie odpowiadał więc zapomniałem o sprawie.
Gdy niedawno płaciłem zaległy rachunek w internecie spostrzegłem, że moje saldo (faktura jeszcze nie przyszla) wynosi -1200pln !! Przy abonamencie 30zł!
Narazie jestem w szoku i nie podejmowałem żadnych działań. Dzwoniłem tylko po raz kolejny do BOA z zapytaniem czy moj nr aby napewno jest zablokowany. Odpowiedzieli, że tak ale nie mieli info od kiedy. Podejrzewam że zablokowany został nie z powodu mojego zgłoszenia ale dopiero z powodu zaległego rachunku telefonicznego na kwote 48zł, który już zresztą właśnie opłaciłem.
Proszę o pomoc jak powinienem teraz postępować, czy mam szanse o anulowanie tej płatności? Dlaczego nie zablokowali mi połączeń, choć konsultant to potwierdził? I czy operator ma obowiązek udostępnienia mi nagranej rozmowy telefonicznej?
Gdy niedawno płaciłem zaległy rachunek w internecie spostrzegłem, że moje saldo (faktura jeszcze nie przyszla) wynosi -1200pln !! Przy abonamencie 30zł!
Narazie jestem w szoku i nie podejmowałem żadnych działań. Dzwoniłem tylko po raz kolejny do BOA z zapytaniem czy moj nr aby napewno jest zablokowany. Odpowiedzieli, że tak ale nie mieli info od kiedy. Podejrzewam że zablokowany został nie z powodu mojego zgłoszenia ale dopiero z powodu zaległego rachunku telefonicznego na kwote 48zł, który już zresztą właśnie opłaciłem.
Proszę o pomoc jak powinienem teraz postępować, czy mam szanse o anulowanie tej płatności? Dlaczego nie zablokowali mi połączeń, choć konsultant to potwierdził? I czy operator ma obowiązek udostępnienia mi nagranej rozmowy telefonicznej?