Operator telefonii komórkowej oskarżył mnie o wyłudzenie telefonu!?

  • Autor wątku Autor wątku greenman8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

greenman8

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich!
Ciągnie się to już ponad dwa lata.
"Kupiłem" telefon komórkowy od pewnego Operatora Sieci Komórkowej (dalej OSK) w "promocji".Umowa zawarta była na odległość.Niestety, po otrzymaniu przesyłki okazało się, że treść tej umowy bardzo odbiega od warunków, jakie ustalałem z przedstawicielem handlowym OSK telefonicznie.W związku z tym,że przysługiwało mi prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość, bez podania przyczyny, w ciągu 10-ciu dni, wypełniłem dokumenty zwrotne(min. wypowiedzenie umowy) i odesłałem przesyłkę pod wskazany adres przez wskazanego przez OSK kuriera.
Za kilka miesięcy dostałem wezwanie do zapłaty jako karę za przywłaszczenie sobie telefonu.Wysyłałem reklamację w tej sprawie.Odpowiedzieli, że ten telefon nie dotarł do ich magazynu i nie mogą uwzględnić reklamacji!?Udało mi się zdobyć od kuriera dokumenty potwierdzające dostarczenie tego telefonu do tegoż magazynu(mam nazwisko,imię,pieczątkę,datę i podpis osoby, która odebrała tę przesyłkę!!!).Przesłałem (kolejna reklamacja) te dokumenty do OSK.Poprosiłem o odpowiedź ale jej nie dostałem.
Po około pół roku odezwała się firma windykacyjna z wezwaniem do zapłaty na rzecz OSK + odsetki.Im również wyjaśniłem całą sprawę i przesłałem dokumenty potwierdzające, że ów telefon odesłałem.Powiedzieli, że wyjaśnią to z OSK.Pół roku - cisza:)
Kilka tygodni temu otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z e-sądu na rzecz OSK.
Niestety, na sprzeciw było już za późno, ponieważ ów nakaz przyszedł zwykłą pocztą (nie poleconym ani nawet nie priorytetem!?)a , że nie mieszkam w miejscu zameldowania, zbyt późno znalazłem go w skrzynce:x
Co mogę w tej sytuacji zrobić?Przypomnę, że mam niezbite dowody na to, że ten nieszczęsny telefon został dostarczony do magazynu OSK w terminie.
Bardzo proszę o pomoc.Pozdrawiam
 
nakaz przyszedł zwykłą pocztą (nie poleconym ani nawet nie priorytetem!?)
No to jak sąd uprawomocni wyrok? Przecież nie ma dowodu, że zostałeś poinformowany o sprawie. No i to dosyć dziwna sytuacja, sąd właściwie zawsze informuje o wyroku pismem poleconym z potwierdzeniem odbioru (z tzw. zwrotką). W takiej sprawie możesz wnieść o przywrócenie terminu na odwołanie argumentując, że nie zostałeś prawidłowo zawiadomiony o wyroku.
 
Dzięki za odpowiedź firondel
Zrobię tak jak piszesz.
Nie zamykam jeszcze tematu, zobaczymy co się wydarzy.Pozdrawiam
 
firondel - proszę przemyśleć to co napisałeś i poprawić.
 
Powrót
Góra