Tomasz - K
Praktyk
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 5 532
Witajcie. Jeżeli zły dział - proszę o przeniesienie 
Sprawa wygląda następująco: Mieszkam w bloku 4 piętrowym. Zamieszkuję 4 piętro. Podemną mieszka kobieta z dzieckiem. Z relacji sąsiadów wiem, że jest matką tej dziewczynki. Ojciec odszedł, nic więcej w tej sprawie mi nie wiadomo. Matka pracuje w jednym z osiedlowych sklepów. Dziewczynka ma 4, może 5 lat. Nie chodzi do przedszkola czy złobka. Pytanie mam następujące, co zrobić w przypadku gdy matka zostawia tą dziewczynkę samą na 8 godzin? Wracam z nocnej zmiany o 6, mijam tą kobietę na klatce. Mała dziewczynka krzyczy cały czas "mamusiu, mamusiu". Na chwilę zaśnie, obudzi się i znów to samo! I tak przez 8 godzin! Kilka razy nagrywałem dyktafonem. Dyktafon leżał na mojej podłodze. Wszystko dokładnie słychać. Nie wspominam o słownictiwe jakie używa w stosunku do małej. Najbardziej oburza mnie fakt, że zostawia dziecko same bez opieki. Cała ta sytuacja trwa prawie dwa lata. Czy jest jakaś instytucja gdzie można zgłosić taki fakt? Tego krzyku po prostu nie da się słuchać, nie wspominając o tym co przeżywa ta mała dziewczynka...
Sprawa wygląda następująco: Mieszkam w bloku 4 piętrowym. Zamieszkuję 4 piętro. Podemną mieszka kobieta z dzieckiem. Z relacji sąsiadów wiem, że jest matką tej dziewczynki. Ojciec odszedł, nic więcej w tej sprawie mi nie wiadomo. Matka pracuje w jednym z osiedlowych sklepów. Dziewczynka ma 4, może 5 lat. Nie chodzi do przedszkola czy złobka. Pytanie mam następujące, co zrobić w przypadku gdy matka zostawia tą dziewczynkę samą na 8 godzin? Wracam z nocnej zmiany o 6, mijam tą kobietę na klatce. Mała dziewczynka krzyczy cały czas "mamusiu, mamusiu". Na chwilę zaśnie, obudzi się i znów to samo! I tak przez 8 godzin! Kilka razy nagrywałem dyktafonem. Dyktafon leżał na mojej podłodze. Wszystko dokładnie słychać. Nie wspominam o słownictiwe jakie używa w stosunku do małej. Najbardziej oburza mnie fakt, że zostawia dziecko same bez opieki. Cała ta sytuacja trwa prawie dwa lata. Czy jest jakaś instytucja gdzie można zgłosić taki fakt? Tego krzyku po prostu nie da się słuchać, nie wspominając o tym co przeżywa ta mała dziewczynka...