Opieka prawna a zapisanie dziecka do szkoły

  • Autor wątku Autor wątku mikr23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mikr23

Użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
43
Witam serdecznie.
Jestem opiekunem prawnym dzieci będących w moim Rodzinnyn Domu Dziecka.
Chcę przepisać dzieci do innej szkoły. Jednak pojawił się problem - szkoła wymaga do tego zgody sądu.
Czy ona jest konieczna?
Art. 156. Opiekun powinien uzyskiwać zezwolenie sądu opiekuńczego we wszelkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku małoletniego.
Czy to jest ta ważniejsza sprawa? Edukacja jest obowiązkowa i nie rozumiem dlaczego taka zgoda jest wymagana.
W takim wypadku powinienem dostawać zgody od sądu na szczepienie dzieci, wyjazdy na obozy, pobyty w szpitalu itp.
Czy jest może jakieś postanowienie sądu precyzujące te "ważniejsze sprawy"?
Pozdrawiam.
 
mikr23 napisał:
Chcę przepisać dzieci do innej szkoły. Czy to jest ta ważniejsza sprawa?
Nie bez znaczenia jest co to za szkoła oraz w jakim wieku są dzieci i czy na zmianę wyrażają zgodę. Generalnie zapisanie dziecka do publicznego przedszkola czy szkoły (w tym ponadpodstawowej) nie wymaga od opiekuna zgody sądu opiekuńczego ale taka zgoda będzie potrzebna gdy dobro dziecka mogłoby być wskutek wyboru takiej a nie innej placówki edukacyjnej zagrożone (np. odległość od miejsca zamieszkania, odpłatność) lub dziecko nie wyraża zgody na zapisanie go do wybranej przez opiekuna placówki (np. z uwagi na profil, system nauczania).
 
Dziękuję za pomoc.
Ustawa Oświatowa określa:
"Art. 3. Ilekroć w dalszych przepisach jest mowa bez bliższego określenia o:
10) rodzicach – należy przez to rozumieć także prawnych opiekunów dziecka oraz osoby (podmioty) sprawujące pieczę zastępczą nad dzieckiem"
jednak praktyka pokazuje nam, że coś chcemy od szkoły to - nie jesteśmy "rodzicami" a jak coś chce od nas szkoła - to wtedy "opiekun prawny to jak rodzic i za wszystko odpowiada".

Kiedyś będąc jeszcze "tylko" osobą sprawującą pieczę zastępczą szkoła twierdziła, że mama ma o wszystkim decydować, ja nie mogę nawet dostępu do dziennika elektronicznego dostać. Tak było do czasu, aż przyszedł czas wyjazdu klas 1-3 na wycieczkę. I nagle okazało się, że nie ma z mamą kontaktu i moje dziecko jako jedyne ma zostać (mała wiejska szkoła i brak nauczycieli aby opiekować się jednym dzieckiem - nawet panie ze świetlicy jako opiekunki jechały). Sama dyrektorka dzwoniła, że tak nie może być i jako opiekun zastępczy mogę a nawet muszę dziełać dla dobra dziecka i moja zgoda jest ważna. :)

Miłego weekendu i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra