E
Ewka990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 11
Dzień dobry
Proszę o pomoc. Nasza rodzina jest w trudnej sytuacji. 2 lata temu zmarła moja mama, która mieszkała w domu rodzinnym wraz z babcią i swoim bratem - moim wujkiem. Mam zajmowała się babcią, która obecnie ma 95 lat. Wymaga pomocy w gotowaniu, zrobienia prania, zakupów itd. Mama zmarła, opiekę nad babcią przejął jej brat - mój wujek. Niestety zmarł 2 tygodnie temu.
Babcia w tym momencie jest sama. Jestem jej jedyną wnuczką, mieszkam na drugim końcu Polski, mam pracę, męża i dzieci. Przyjechałam zając się nią teraz, ale kończy mi się urlop. Początkowo chciałabym wziąć ją do siebie, ale nie chce. Upiera się, że chce dożyć swoich dni u siebie w domu. Potem zaproponowałam babci dom opieki - taki dla seniorów w sąsiedniej miejscowości, ale też nie chce tam iść. Uważa, że daje sobie radę, chodzi, jak jest ładna pogoda idzie do sklepu. Ale martwię się, bo ma taki wiek, że nie może być sama. Odwiedzają ją sąsiedzi i pomagają, ale to za mało.
Teraz zastanawiamy się też z mężem czy nie wrócić na stałe do mojego domu rodzinnego, skoro babcia jest sama. To ona wraz z mama mnie wychowała, nie chce by była sama. To wymaga, jednak czasu, mąż szuka już pracy tu na miejscu, ja miejsca w przedszkolu dla dzieci. Zanim to zorganizujemy chce mieć spokój, że ktoś do babci dogląda. Proszę o pomoc jak napisać do lokalnego ośrodka pomocy społecznej, by wsparli nas choć na ten czas zanim wrócimy tu z mężem. Mam na myśli panią, która przychodzi kilka razy w tygodniu, dogląda, robi zakupy. Ile to kosztuje?
Dodam, że babcia nie ma bliskiej rodziny oprócz mnie. Moja mama i wujek, który zmarł byli jej jedynymi dziećmi. Dalsza rodzina - siostry babci (jedna zmarłą, druga w kiepskim stanie zdrowia), ich dzieci i wnuki mieszkają w sąsiednich miejscowościach. Mojego taty nigdy nie znałam, podobno nie zaakceptował mnie nigdy. Mama nie miała z nim ślubu, wychowywała mnie sama z pomocą babci i wujka.
Proszę o pomoc. Nasza rodzina jest w trudnej sytuacji. 2 lata temu zmarła moja mama, która mieszkała w domu rodzinnym wraz z babcią i swoim bratem - moim wujkiem. Mam zajmowała się babcią, która obecnie ma 95 lat. Wymaga pomocy w gotowaniu, zrobienia prania, zakupów itd. Mama zmarła, opiekę nad babcią przejął jej brat - mój wujek. Niestety zmarł 2 tygodnie temu.
Babcia w tym momencie jest sama. Jestem jej jedyną wnuczką, mieszkam na drugim końcu Polski, mam pracę, męża i dzieci. Przyjechałam zając się nią teraz, ale kończy mi się urlop. Początkowo chciałabym wziąć ją do siebie, ale nie chce. Upiera się, że chce dożyć swoich dni u siebie w domu. Potem zaproponowałam babci dom opieki - taki dla seniorów w sąsiedniej miejscowości, ale też nie chce tam iść. Uważa, że daje sobie radę, chodzi, jak jest ładna pogoda idzie do sklepu. Ale martwię się, bo ma taki wiek, że nie może być sama. Odwiedzają ją sąsiedzi i pomagają, ale to za mało.
Teraz zastanawiamy się też z mężem czy nie wrócić na stałe do mojego domu rodzinnego, skoro babcia jest sama. To ona wraz z mama mnie wychowała, nie chce by była sama. To wymaga, jednak czasu, mąż szuka już pracy tu na miejscu, ja miejsca w przedszkolu dla dzieci. Zanim to zorganizujemy chce mieć spokój, że ktoś do babci dogląda. Proszę o pomoc jak napisać do lokalnego ośrodka pomocy społecznej, by wsparli nas choć na ten czas zanim wrócimy tu z mężem. Mam na myśli panią, która przychodzi kilka razy w tygodniu, dogląda, robi zakupy. Ile to kosztuje?
Dodam, że babcia nie ma bliskiej rodziny oprócz mnie. Moja mama i wujek, który zmarł byli jej jedynymi dziećmi. Dalsza rodzina - siostry babci (jedna zmarłą, druga w kiepskim stanie zdrowia), ich dzieci i wnuki mieszkają w sąsiednich miejscowościach. Mojego taty nigdy nie znałam, podobno nie zaakceptował mnie nigdy. Mama nie miała z nim ślubu, wychowywała mnie sama z pomocą babci i wujka.