K
KrzysiekCM
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2020
- Odpowiedzi
- 21
Hej!
To mój pierwszy post na forum prawnym, także proszę o wyrozumiałość i wskazówki, jeżeli mam inaczej przedstawić sytuację lub uzupełnić informację.
Choruję na migrenę. Wszyscy mają ból głowy i niestety ta choroba jest kojarzona jako psychosomatyczna (często faktycznie tak jest, szczególnie u kobiet). Niestety, żeby nie było tak kolorowo, przynajmniej od 2015r. bóle głowy nasilały się, w 2016r. przekształciły się w stały ból głowy, a później dalej się nasilały - przypadek jest poważny.
W listopadzie 2018r. złożyłem odwołanie do sądu - ZUS odmówił mi prawa do renty socjalnej na podstawie opinii psychologa. We wniosku była zawarta prośba o badanie przez biegłego sądowego z zakresu neurologii, psychologii i medycyny pracy.
W lutym 2019 neurolog mnie zbadał i wydał opinię - brak niezdolności do pracy z powodów neurologicznych, możliwe zaburzenia psychiczne - wysłał mnie do psychologa i psychiatry. Postanowiłem udać się na badanie aby dowieść, że psychicznie jestem zdrowy - mniej więcej taka też jest opinia.
Od opinii neurologa odwoływałem się, jest ona bardzo niespójna i pokazuje, że neurolog nie ma pojęcia na temat migreny chronicznej. Teraz dostałem opinię uzupełniającą od neurologa, tak samo brak podstaw do orzeczenia niepełnosprawności.
Pytanie brzmi: czy od tej opinii uzupełniającej powininem się odwoływać? Z jednej strony jest dla mnie niekorzystna i łatwo przedstawić błąd w tej opinii. Polega ona na tym, że nie wykazuje cech patologicznych, zarówno neurologicznie jak i psychologicznie. Rzecz w tym, że w przypadku migreny te cechy nie powinny wystąpić, a jeżeli wystąpią to oznacza, że problem jest inny.
Z drugiej strony przedłuża to postępowanie, które i tak trwa już 1,5 roku... Może w końcu zaproszą mnie na pierwszą rozprawę, gdzie przy odrobinie szczęścia (jak nie będę miał napadu migrenowego i nie będzie za głośno) powinienem być w stanie pokazać błędy w opinii neurologa.
To mój pierwszy post na forum prawnym, także proszę o wyrozumiałość i wskazówki, jeżeli mam inaczej przedstawić sytuację lub uzupełnić informację.
Choruję na migrenę. Wszyscy mają ból głowy i niestety ta choroba jest kojarzona jako psychosomatyczna (często faktycznie tak jest, szczególnie u kobiet). Niestety, żeby nie było tak kolorowo, przynajmniej od 2015r. bóle głowy nasilały się, w 2016r. przekształciły się w stały ból głowy, a później dalej się nasilały - przypadek jest poważny.
W listopadzie 2018r. złożyłem odwołanie do sądu - ZUS odmówił mi prawa do renty socjalnej na podstawie opinii psychologa. We wniosku była zawarta prośba o badanie przez biegłego sądowego z zakresu neurologii, psychologii i medycyny pracy.
W lutym 2019 neurolog mnie zbadał i wydał opinię - brak niezdolności do pracy z powodów neurologicznych, możliwe zaburzenia psychiczne - wysłał mnie do psychologa i psychiatry. Postanowiłem udać się na badanie aby dowieść, że psychicznie jestem zdrowy - mniej więcej taka też jest opinia.
Od opinii neurologa odwoływałem się, jest ona bardzo niespójna i pokazuje, że neurolog nie ma pojęcia na temat migreny chronicznej. Teraz dostałem opinię uzupełniającą od neurologa, tak samo brak podstaw do orzeczenia niepełnosprawności.
Pytanie brzmi: czy od tej opinii uzupełniającej powininem się odwoływać? Z jednej strony jest dla mnie niekorzystna i łatwo przedstawić błąd w tej opinii. Polega ona na tym, że nie wykazuje cech patologicznych, zarówno neurologicznie jak i psychologicznie. Rzecz w tym, że w przypadku migreny te cechy nie powinny wystąpić, a jeżeli wystąpią to oznacza, że problem jest inny.
Z drugiej strony przedłuża to postępowanie, które i tak trwa już 1,5 roku... Może w końcu zaproszą mnie na pierwszą rozprawę, gdzie przy odrobinie szczęścia (jak nie będę miał napadu migrenowego i nie będzie za głośno) powinienem być w stanie pokazać błędy w opinii neurologa.