Opinia na GoWork, a możliwe konsekwencje

  • Autor wątku Autor wątku bartekbew
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bartekbew

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2026
Odpowiedzi
4
Witam. Chciałbym napisać negatywną opinię na GoWork, wyłącznie subiektywną, na temat odczuć związanych ze środowiskiem pracy z perspektywy byłego pracownika. Nie mam na celu nikogo personalnie obrażać, a jedynie napisać kilka zdań na temat zachowań niektórych osób i związanej z tym atmosfery w firmie. W pracy były wielokrotnie prowokujące teksty związane z życie prywatnym, chciałem to poruszyć pisząc o niestabilności emocjonalnej i łączeniu życia prywatnego z zawodowym, brakiem transparentności co do niewyjaśnionych decyzji co do pracownika i odsunięciu na bok z niewiadomych przyczyn z projektu i konieczności dostosowania się do narracji grupy. Była praca była moim pierwszym doświadczeniem z tego typu ludźmi.

Czytałem trochę na ten temat i w niektórych wątkach przewijają się groźby ze strony pracodawcy — w takim razie po co jest serwis GoWork, skoro nie można wyrazić zdania na temat negatywnych doświadczeń w firmie? Chciałbym opisać, jak to może realnie wyglądać z mojej perspektywy po opublikowaniu takiej opinii.
Opinia o pracodawcy na GoWork jest nieskazitelna, jednak już w trakcie pracy pojawiło się kilka negatywnych opinii, które później oczywiście zostały usunięte.

Podsumowując — na jaką granicę mogę sobie pozwolić, aby nie narazić się na kolejne przykrości? Wiem, że w tym kraju każdy każdego może pozwać, ale po coś ten serwis w końcu powinien być.


Pozdrawiam
 
Pisałam negatywną opinię na GoWokr ale została ona usunięta pomimo iż najpierw została opublikowana ale z jakiś przyczyn bo miała dużo łapek z dół została usunięta. Należy mieć na uwadze, że portal nie przepuszcza niektórych słów niekoniecznie wulgarnych jak to było i w tym przypadku jak pisana przeze mnie opinia, że "Za komuny taka działalność byłaby niedopuszczalna i ja jako stara kobieta urodzona za PRL nie pami etam takich czasów aby było jak jest w firmie X..." i ocenzurowano mi najpierw wypowiedź i usunięto wyrazy "komuny" i "PRL" jakby było to tam zakazane.
Trzeba przemyśleć co się pisze.
 
Portal ten jest znany z praktyk - płatnego usuwania negatywnych komentarzy. Ot taki pakiet premium, jak ktoś chce ;)
Cokolwiek byś nie napisał, to i tak to skasują - jeśli będą chcieli :)
 
Temat przewijał się tu już dziesiątki razy: nawet pisząc prawdę może kogoś pomówić itp. i mieć sprawę z tego tytułu - co też wielokrotnie było pisane przez forumowiczów szukających pomocy "jak mleko się wylało".
Chcesz być bezpieczny "prawnie" ograniczaj swoje opinie tylko do samej oceny np. ilością gwiazdek.
 
To w takim razie sens tego portalu i nasze uwarunkowania prawne są bez żadnego sensu, skoro firma z ogromną rotacją i przykrymi doświadczeniami byłych pracowników nie może zostać odpowiednio "zrecenzowana" szczególnie że mobbing w czystej postaci, blokowanie rozwoju jest tam na porządku dziennym. Niestety jak myslę o tym wszystkie z perspektywy byłego pracownika, to mnie strasznie korci o napisanie tego typu opinii. Nawet odpowiedź pod komentarzem i pytaniem rozwój pokroju "To zależy czy pozwolą Ci się rozwinąć - myślę, że to mówi wszystko o atmosferze w firmie. Z tego względu nie mam pozytywnych doświadczeń" napisane jako subiektywna opinia? Za takie coś też mają w zwyczaju ścigać broniąc ich wyższych wartości ?:p
 
Obojetnie czy masz racje czy nie, twoja subiektywna opinia (publikowana) nie moze szkodzic innym.
 
VPN, THOR lub inne ... jeśli chcesz być anonimowy.
Ale jak przedmówcy napisali...
 
Moje doświadczenie z gowork jest takie że nie kasują negatywnych komentarzy. Wydaje mi się że forma niektórych komentarzy jest zbyt agresywna i obrażająca, często pewnie wynika ze złości i flustracji i te mogą być kasowane
 
abcdefw napisał:
VPN, THOR lub inne ... jeśli chcesz być anonimowy.
Ale jak przedmówcy napisali...
Tak, wiem. Mimo wszystko, jak ktoś się uprze, to i tak można dowieźć swego. Słyszałem o absurdalnych przypadkach (chyba nawet tu na forum) gdzie policja wzywała na przesłuchania byłych pracowników odnośnie negatywnych komentarzy 😅
 
Wolność słowa to w Polsce niestety ale nie istnieje, to nie USA, które ma to zapisane w konstytucji. Technicznie nie wolno ci nazwać nikogo złodziejem nawet jak masz wszystkie dowody na to, że ci coś ukradł. Aby napisać komentarz negatywny I nie narazić się na pozwy o pomówienie albo naruszenie dóbr osobistych, to w Polsce trzeba odwalić niesamowite ju-jitsu. Technicznie się da ale trzeba ważyć absolutnie każde słowo. Typu nie możesz nazwać go złodziejem, ba nawet nie możesz użyć słowa ukradł, ale możesz napisać, że masz nagranie na którym widać, że ktoś daną rzecz bierze i udaje się w nieznanym kierunku, a rzecz nadal do Ciebie nie wróciła. Czyli opisujesz sytuację, ale absolutnie nie możesz sugerować, że dana osoba dopuściła się jakiegoś konkretnego wykroczenia i zdecydowanie bezemocjonalnie, bez epitetów itd, itp. Osobiście nie polecam tak wyładowywać swojej frustracji na byłym pracodawcy. Niech idzie na szczaw, a Ty żyj dalej
 
Pan_robotnik napisał:
Temat przewijał się tu już dziesiątki razy: nawet pisząc prawdę może kogoś pomówić itp. i mieć sprawę z tego tytułu - co też wielokrotnie było pisane przez forumowiczów szukających pomocy "jak mleko się wylało".
Chcesz być bezpieczny "prawnie" ograniczaj swoje opinie tylko do samej oceny np. ilością gwiazdek.
Niestety, nie mogę ocenić samą ilością gwiazdek - musi być treść komentarza. Czy w takim razie, dodanie odpowiedzi w stylu "Moje doświadczenia z atmosferą w pracy nie były pozytywne." w jakiś sposób mi może zaszkodzić? Wydaje mi się, że nie ma tam ocen osób, zarzutów, emocjonalnych słów tylko czysta rozbieżność pomiędzy
 
W mojej ocenie taki komentarz jest OK.
 
Powrót
Góra