Opłacony mandat ZTM a komornik

  • Autor wątku Autor wątku mdzallas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mdzallas

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
3
Witam. Na początku chciałbym podkreślić, że cała sytuacja opisana poniżej zbudowana została na mojej głupocie najprawdopodobniej. Wystarczyło opłacić mandat w terminie ale po kolei.
Maj 2017r. jadę tramwajem bez biletu tzn z nieważnym czasowym, dostaję mandat na kwotę około 140 zł.
Termin płatności 7 dni płacę dnia 9 zostaje mi naliczone dodatkowe 140 zł.

Dostaję jakieś wezwanie do zapłaty w lipcu lub sierpniu 2017 z którego się o tym dowiaduję ponieważ myslalem ze temat zamknięty.
Dochodzi do wewnętrznego buntu itd. każdy zna pewnie temat. Olewam sprawe.

Dostaję pozew z dnia 14/05/2018. ZTM - Sąd Rejonowy Lublin-Zachód.
Olewam sprawę.

Dostaję nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

I teraz robi się ciekawie. Z racji że nie mieszkam z rodzicami a nie zmieniłem meldunku jeszcze listy dostawali rodzice a ten przekazali mi na tyle późno że opłaciłem go kilka dni po terminie około 7 dni maksymalnie ponieważ nie pamiętam daty doręczenia. Tu bunt opadł gdy uświadomiłem sobie dalsze konsekwencje.

Przedwczoraj na moim koncie dokonano zajęcia kwoty około 700 zł bez uprzedniego poinformowania mnie o wszczęciu jakiegoś postępowania komorniczego.

Dążę do tego że ok nie płaciłem zły ja zbrodnia kara ale gdzie są kurde moje pieniążki które przelałem w sierpniu w ramach spóźnienia w postępowaniu upominawczym.

Czy jest możliwe walczenie z komornikiem w przypadku przegrzania terminu?

Przelew szedł na konto ZTM. Załóżmy, że nie przegrzałem terminu. Jak mogę to ustalić skoro nie pamiętam dnia doręczenia? Jeśli opłaciłbym to 14 dnia od doręczenia czyli w dzień ostatni to tak z ciekawości w jaki sposób ZTM informuje Sąd o skutecznym rozwiązaniu nakazu zapłaty? Czy mogę walczyć o jakieś pieniążki i gdzie najlepiej uderzyć.
 
Jeśli dobrze zrozumiałem, to zapłaciłeś kwotę objętą nakazem zapłaty około 7 dni po upływie 14-to dniowego terminu wskazanego w nakazie. Jeśli tak, to wszczęcie postępowania egzekucyjnego najprawdopodobniej było bezpodstawne. Nie jest tak, że automatycznie po upływie 14 dni od otrzymania przez pozwanego nakazu zapłaty, powód (wierzyciel) może się z niego zaspokajać. Najpierw sąd musi stwierdzić prawomocność nakazu, a następnie powód musi wnieść o nadanie klauzuli wykonalności - dopiero wtedy może skierować sprawę do komornika. Sąd nie stwierdza prawomocności automatycznie po 14 dniach, gdyż pozwany może wnieść skutecznie sprzeciw wysyłając go w placówce pocztowej w 14-tym dniu terminu - wobec tego sąd odczekuje co najmniej tydzień po upływie 14 dni. Zazwyczaj trwa to jeszcze dłużej. Następnie należy doliczyć czas na wniesienie przez powoda wniosku o nadanie klauzuli wykonalności, rozpoznanie go przez sąd i odesłanie nakazu z klauzulą do powoda, a następnie wniesienie wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. W skrócie, od doręczenia nakazu pozwanemu do wszczęcia egzekucji praktycznie nigdy nie mija mniej niż miesiąc. Innymi słowy - jeśli zapłaciłeś 3 tygodnie po odebraniu nakazu zapłaty, to wierzyciel najprawdopodobniej nie miał jeszcze prawa wszcząć egzekucji. W tej sytuacji powinieneś wnieść powództwo przeciwegzekucyjne żądając pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości wraz z wnioskiem o zabezpieczenie poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego i powołać dowód - potwierdzenie zapłaty należności. Po korzystnym orzeczeniu będziesz mógł domagać się zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź.
Wczoraj otrzymałem dokumenty od komornika czyli wezwanie, zawiadomienie, odpis pisma i orzeczenie.
W wezwaniu jest napisane że komornik oczekuje na wpłatę w ciągu 3 dni od otrzymania jednocześnie jest załączony dokument wysłany do mojego pracodawcy o zajęciu kwoty. Skoro została zajęta nic nie przelewam prawda?

Co do całej sprawy jest tak jak powiedziano wyżej przelewu dokonałem (na poprawny numer konta i kwotę co do grosza) dnia 25.08.2018 a w aktach pobranych z esąd data stwierdzenia prawomocności to 21.09.2018 czyli ok.

Pytanie teraz gdzie mogę składać pozew tzn czy właśnie elektronicznie czyli do tego sądu rejonowego w Lublinie czy np do sądu Poznań-Nowe Miasto i Wilda przy którym jest komornik?
Czy jest to obojętne?
Jeżeli chodzi o taki pozew to przypuszczam że lepiej korzystać z jakichś internetowych szablonów?



EDYCJA:

Przyjrzałem się jeszcze mojemu teoretycznie co do grosza przelewowi...

Nie zapłaciłem odsetek... żadnych tzn. od 25.05.2017 do dziś...

Sprawa leży i kwiczy? To inne pytanie skoro opłaciłem to częściowo to dlaczego zajęli również opłaconą kwotę główną plus koszty sądowe?
 
Ostatnia edycja:
Proszę o pomoc. Zrobiło się jeszcze ciekawiej. Mój pracodawca po otrzymaniu dokumentów od komornika sam z mojej przedświątecznej premii przelał znów tą samą kwotę komornikowi. To odzyskać już moje zmartwienie...

Proszę o odpowiedź na post powyżej. Czy mogę coś zadziałać w obliczu tych odsetek czy uderzać do ZTM o zwrot kasy z opłacenia w sierpniu a komornika odpuścić?
 
Powrót
Góra