opłata dodatkowa za parkowanie - od razu zajęcie wynagrodzenia?

  • Autor wątku Autor wątku Dino1984
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dino1984

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
13
Dostałem zajęcie wynagrodzenia na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przez prezydenta miasta - ponoć są to opłaty (cztery!) dodatkowe za parkowanie. Czy wcześniej nie powinienem dostać jakiegoś wezwania do zapłaty, możliwości wypowiedzenia się na ten temat? Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek znalazł "bilecik" za wycieraczką... Czy można się od tego jakoś odwołać (do kogo?)?
Proszę o poradę.
 
Dino1984 napisał:
Czy wcześniej nie powinienem dostać jakiegoś wezwania do zapłaty
Powinieneś dostać wezwanie do zapłaty. Na tytule wykonawczym, który otrzymałeś, w pozycji 79 powinna być data doręczenia upomnienia. Wierzyciel doręcza takie upomnienie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Nie ma obowiązku wkładania za szybę czegokolwiek.
Niedoręczenie upomnienia jest przesłanką umorzenia postępowania.

Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek znalazł "bilecik" za wycieraczką
Nie ma to żadnego znaczenia, opłata naliczana jest z mocy prawa w momencie rozpoczęcia postoju na drodze publicznej w strefie ograniczonej znakami D44 i D45.

możliwości wypowiedzenia się na ten temat?
Dopiero w toku postępowania egzekucyjnego.

Czy można się od tego jakoś odwołać (do kogo?)?
Na odpisie tytułu wykonawczego masz pouczenie o prawie do składania zarzutów na prowadzoną egzekucję. Są wypisane przesłanki. Zarzuty na postępowanie egzekucyjne składa się do organu egzekucyjnego (tego, który zajął Ci wynagrodzenie) w terminie 7 dni od dnia doręczenia tytułów wykonawczych.
Rozważ tylko czy jest się na co odwoływać. Jeżeli jedyne, co chcesz podnieść to okoliczność, że nie przypominasz sobie czegoś za wycieraczką - to raczej nie warto pisać. Być może skuteczny będzie zarzut nieistnienia upomnienia.
 
Mam pytanie trochę innego typu dotyczące opłat dodatkowych za parkowanie wystawianych przez ZIKiT w Krakowie. Sprawa wygląda następująco, jestem właścicielem firmy i otrzymałem od Prezydenta Mista wezwanie do zapłacenia 8 takich opłat na łączną kwotę 400 zł dotyczących jednego z moich samochodów w firmie, wystawionych rzekomo w czeasie od kwietnia 2008 roku do grudnia 2009 roku. Samochód w tym czasie użytkowało trzech pracowników, z tego jeden handlowiec głównie, ta osoba nie pracuje już w naszej firmie od dwóch lat, a nie chcę płacić tych opłat za moich pracowników. Oczywiście żaden z pracowników nie przyznaje się że dostał jakiś kwitek za szybę. Nie jestem w stanie dojść do tego który z nich go użytkował, bo auto mieli dostępne jeżeli tylko było wolne, brali kluczyki z sekretariatu i jeździli. Czy istnieje jakiś sposób prawny aby od tej decyzji się odwołać, czy sam mam sobie dochodzić, który z nich nie płacił za postój i dochodzić zwrotu kosztów od niego?
 
Zrce napisał:
Samochód w tym czasie użytkowało trzech pracowników, z tego jeden handlowiec głównie, ta osoba nie pracuje już w naszej firmie od dwóch lat, a nie chcę płacić tych opłat za moich pracowników. Oczywiście żaden z pracowników nie przyznaje się że dostał jakiś kwitek za szybę. Nie jestem w stanie dojść do tego który z nich go użytkował, bo auto mieli dostępne jeżeli tylko było wolne, brali kluczyki z sekretariatu i jeździli. ?

Obowiązek zapłaty spoczywa na właścicielu pojazdu, chyba że uwolni się od niego poprzez wskazanie korzystającego z pojazdu. To korzystanie pojazdu musi być również czymś poparte, np. jakimś harmonogramem wykorzystywania pojazdów przez pracowników, dokumentem powierzenia etc. Wskazać należy pracownika konkretnie, z imienia i nazwiska. Wskazanie, że to jeden z trzech nie będzie skuteczne.
Zatem: odwoływać się można na etapie postępowania egzekucyjnego, poprzez zarzuty na postępowanie egzekucyjne. Natomiast teraz można prowadzić korespondencję z zarządcą lub jednostką wykonującą prawa zarządcy, obawiam się jednak, że bez podania osoby wykorzystującej pojazd niewiele się uda.
 
Przeczytałem powyższe i nie widzę w ustawie żadnej podstawy dla twierdzenia, że obowiązek zapłaty opłaty dodatkowej spoczywa na właścicielu pojazdu.
 
Verbum napisał:
Przeczytałem powyższe i nie widzę w ustawie żadnej podstawy dla twierdzenia, że obowiązek zapłaty opłaty dodatkowej spoczywa na właścicielu pojazdu.

I SA/Kr 36/15 - Wyrok WSA w Krakowie:

Mając powyższe zasady wykładni przepisów prawa na względzie, należy więc przede wszystkim podkreślić, iż istotną (relewantną) przesłanką powstania obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej jest fakt pozostawania (parkowania) pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania bez uiszczonej opłaty za parkowanie - a taki stan przekreśla cele wprowadzenia stref płatnego parkowania, określone w przytoczonym powyżej art. 13b ust. 2 u.d.p. (...) Prawidłowa wykładnia wymienionych przepisów ustawy o drogach publicznych, przy uwzględnieniu także zasady racjonalności ustawodawcy, uzasadnia zatem stwierdzenie, że publicznoprawny obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania bez uiszczenia opłaty za parkowanie - egzekwowany w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym-obciąża właściciela (lub leasingobiorcę) pojazdu, a nie osobę, która pozostawiła pojazd w tej strefie.
Nie ma więc ani prawnego, ani logicznego uzasadnienia (brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, aby taki był zamiar ustawodawcy), dla ustalania w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym ściągnięcia nieuiszczonych opłat dodatkowych - osoby, która faktycznie pozostawiła pojazd w takiej strefie. (...) Odnosząc te uwagi do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy, stwierdzić więc należy, iż zasadnie skierowano upomnienie do Skarżącego tj. do właściciela przedmiotowego pojazdu, bowiem to on była podmiotem zobowiązanym do uiszczenia opłaty dodatkowej.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dziękuję za informację.
Uzasadnienie wyroku - powalające "logiką". Osobliwy przykład "wykładni" rozszerzającej. Obowiązek może i publicznoprawny, lecz mimo wszystko jakaś tam Konstytucja obowiązuje - również WSA w Krakowie.
Spodziewam się również, że złośliwi mogliby zrzucić to na karb skutków wieloletniej pracy sędzi sprawozdawcy w Urzędzie Miasta.
 
Powrót
Góra