K
katiuszka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
mam taki problem: na podstawie przeprowadzonego wywiadu otrzymałam decyzję, że muszę zapłacić za pobyt dziadka w DSP wstecz ponad 4 tyś PLN i od 1 listopada 2013 1,600 pln - całość brakującej kwoty. Oczywiście będę odwoływać się od tej decyzji bo kwoty są niebagatelne ale mam kilka pytań:
1) wysokość opłaty ustalana jest na podstawie przychodów. Czy wydatki są w ogóle brane pod uwagę? złożyłam mnóstwo dokumentów świadczących o tym ile płacę za kredyty, rachunki, przedszkole dla dziecka, dojazdy ale mam wrażenie ze MOPS ma to gdzieś. mogę się powoływać na wysokość opłat ponoszonych przez moje gospodarstwo domowe w odwołaniu?
2) aktualnie przebywam na urlopie rodzicielskim i otrzymuję jedynie 60% pensji. MOPS prosił o dane w miesiącu w którym jeszcze miałam 100%, ale złożyłam stosowne oświadczenie ze aktualnie mam 60%. Czy to też może być argument?
3) w ustawie jest napisane ze pierwszym płatnikiem jest osoba wnioskująca. Dziadek ma 2 tys emerytury ale "załatwił" sobie na lewo wejście do DPS w którym opłata jest dwa razy wyższa. Resztę dopłacać mam ja. dziadek ma oszczędności, lokaty i RORy ale widocznie nie podał ich w oświadczeniu majątkowym przy składaniu wniosku. Czy to możliwe, że mógł zataić wysokość swoich aktywów i w ten sposób zmusić rodzinę do płacenia? Czy ktoś nie powinien jednak sprawdzać dokładniej jaki majątek ma dziadek?
4) dziadka nie widziałam na oczy od jakiś 15 lat. Nie utrzymywał on kontaktów z rodziną do teraz -kiedy potrzeb są pieniądze na płacenie. Czy można powołać się na ten argument? Czy w prawie rodzinnym nie ma żadnych przepisów na które można się powołać?
5) czy w DPS można przebywać ze swoim partnerem życiowym w jednym pokoju? dziadek tak sobie zorganizował pobyt, że ze swoja partenrką z którą żyje od kilkunastu lat są w jednym pokoju i mają dostatnie i wygodne życie. Oszczędności ukryte na są na boku. Żyć nie umierać!
6) jako,że to ja na razie mam płacić całą brakującą kwotę to czy mogę wymagac okazania dokumentów, na podstawie których dziadek dostał się do tego ośrodka?
7) czy osoba która chce isć do DPS moze sobie wybrać każdy osrodek jaki tylko chce? czy nie powinnno się jednak tego najpierw konsultować z rodziną, jeśli wiadomo od razu ze pieniadze z emerytury są niewystarczające? a co jeśli pójdzie do ośrodka z a 5 tys? mam płacić 3,5 tys tylko dlatego że mnie na to stać na podstawie analizy przychodów?
przychody mam niemałe ale mieszkam pod warszawą i tutaj opłaty za wszystko są dużo większe. mam męża i dwoje dzieci . Dwa kredyty, przedszkole i duże wydatki na choćby paliwo, dom niewykończony - urządzany od 2 lat za bieżące oszczędności. Czy MOPS może tego nie brać pod uwagę?
rozumiem ze prawo jest prawem ale jestem wściekła! ja mam płacić ponad 1,5 tys miesięcznie za jakiegoś Pana a on w tym czasie wydaje swoje ukryte oszczędności na wódkę i papierosy i chwiali sie tym , zę załatwił sobie pobyć w DPS w centrum dużego miasta bo ma wszędzie blisko i ma tam jak w hotelu?
szczyt hipokryzji
z góry dziękuję za jakiekolwiek porady w tym temacie
mam taki problem: na podstawie przeprowadzonego wywiadu otrzymałam decyzję, że muszę zapłacić za pobyt dziadka w DSP wstecz ponad 4 tyś PLN i od 1 listopada 2013 1,600 pln - całość brakującej kwoty. Oczywiście będę odwoływać się od tej decyzji bo kwoty są niebagatelne ale mam kilka pytań:
1) wysokość opłaty ustalana jest na podstawie przychodów. Czy wydatki są w ogóle brane pod uwagę? złożyłam mnóstwo dokumentów świadczących o tym ile płacę za kredyty, rachunki, przedszkole dla dziecka, dojazdy ale mam wrażenie ze MOPS ma to gdzieś. mogę się powoływać na wysokość opłat ponoszonych przez moje gospodarstwo domowe w odwołaniu?
2) aktualnie przebywam na urlopie rodzicielskim i otrzymuję jedynie 60% pensji. MOPS prosił o dane w miesiącu w którym jeszcze miałam 100%, ale złożyłam stosowne oświadczenie ze aktualnie mam 60%. Czy to też może być argument?
3) w ustawie jest napisane ze pierwszym płatnikiem jest osoba wnioskująca. Dziadek ma 2 tys emerytury ale "załatwił" sobie na lewo wejście do DPS w którym opłata jest dwa razy wyższa. Resztę dopłacać mam ja. dziadek ma oszczędności, lokaty i RORy ale widocznie nie podał ich w oświadczeniu majątkowym przy składaniu wniosku. Czy to możliwe, że mógł zataić wysokość swoich aktywów i w ten sposób zmusić rodzinę do płacenia? Czy ktoś nie powinien jednak sprawdzać dokładniej jaki majątek ma dziadek?
4) dziadka nie widziałam na oczy od jakiś 15 lat. Nie utrzymywał on kontaktów z rodziną do teraz -kiedy potrzeb są pieniądze na płacenie. Czy można powołać się na ten argument? Czy w prawie rodzinnym nie ma żadnych przepisów na które można się powołać?
5) czy w DPS można przebywać ze swoim partnerem życiowym w jednym pokoju? dziadek tak sobie zorganizował pobyt, że ze swoja partenrką z którą żyje od kilkunastu lat są w jednym pokoju i mają dostatnie i wygodne życie. Oszczędności ukryte na są na boku. Żyć nie umierać!
6) jako,że to ja na razie mam płacić całą brakującą kwotę to czy mogę wymagac okazania dokumentów, na podstawie których dziadek dostał się do tego ośrodka?
7) czy osoba która chce isć do DPS moze sobie wybrać każdy osrodek jaki tylko chce? czy nie powinnno się jednak tego najpierw konsultować z rodziną, jeśli wiadomo od razu ze pieniadze z emerytury są niewystarczające? a co jeśli pójdzie do ośrodka z a 5 tys? mam płacić 3,5 tys tylko dlatego że mnie na to stać na podstawie analizy przychodów?
przychody mam niemałe ale mieszkam pod warszawą i tutaj opłaty za wszystko są dużo większe. mam męża i dwoje dzieci . Dwa kredyty, przedszkole i duże wydatki na choćby paliwo, dom niewykończony - urządzany od 2 lat za bieżące oszczędności. Czy MOPS może tego nie brać pod uwagę?
rozumiem ze prawo jest prawem ale jestem wściekła! ja mam płacić ponad 1,5 tys miesięcznie za jakiegoś Pana a on w tym czasie wydaje swoje ukryte oszczędności na wódkę i papierosy i chwiali sie tym , zę załatwił sobie pobyć w DPS w centrum dużego miasta bo ma wszędzie blisko i ma tam jak w hotelu?
szczyt hipokryzji
z góry dziękuję za jakiekolwiek porady w tym temacie