Opłata za zgubione klucze

  • Autor wątku Autor wątku Keyzo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Keyzo

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
5
Witam,
11.02 wynajęliśmy pokój w kwaterze prywatnej w Szczyrku, zapłaciliśmy za pobyt z góry (za co nie dostaliśmy żadnego pokwitowania ale to mniej istotne), na wstępie nie dostaliśmy żadnego regulaminu, jedynie w pokoju wisi informacja dotycząca kary za palenie w pokoju, haśle do wifi i o ciszy nocnej. Niestety 14.02 zgubiliśmy klucz (prawdopodobnie na stoku narciarskim) wejściowy do domu wraz z kluczem do pokoju które wręczył nam gospodarz na początku pobytu. Gospodarz wymaga od nas zapłaty za wymianę wkładki zamka od głównych drzwi z 8 kluczami + dorobieniem 4 kluczy dodatkowo, oraz wymianę wkładki zamka drzwi od pokoju, całość wyniesie od 200 do 300 zł.
Jak wygląda sytuacja od strony prawnej, ponieważ wydaje mi się, że jeżeli nie poinformowano mnie wcześniej o karze za zgubienie klucza oraz regulamin nic o tym nie mówi to odpowiedzialność za klucze ponosi gospodarz.
Od siebie zaproponowałem zapłatę za dorobienie tych dwóch kluczy które zgubiłem (co i tak wydaje mi się tylko moją dobrą wolą w obecnej sytuacji), jednak gospodarz upiera się o wymianę zamków mówiąc o trosce gości i trudnościach z dorobieniem klucza od drzwi wejściowych.

P.S Przepraszam jeśli wybrałem złą zakładkę, ale nie jestem pewny gdzie umieścić te wypociny..
 
Czy technicznie mógłbyś dorobić te klucze bez pomocy i wiedzy właściciela (bez jakiejś karty kodowej)?
 
Klucz od drzwi pokoju bez problemu, to najzwklejszy klucz, natomiast do tego drugiego musze złożyć zamówienie na tak zwaną "surówkę" czyli nie grawerowany klucz i wtedy mi dorobią bez karty kodowej, dziś jeździłem po Bielsku i pytałem, niestety nie mam czasu czekać, ponieważ w niedziele rano wyjeżdżamy
 
Zatem moim zdaniem powinieneś ponieś jedynie koszt dorobienia zagubionych kluczy.
 
Moim zdaniem wymiana calego zamka w przypadku zagubienia klucza jest w pelni uzasadniona. Klucz dostal sie/mogl dostac sie w niepowolane rece przez co caly zamek przestal spelniac swoja funkcje.
 
mypetro napisał:
Moim zdaniem wymiana calego zamka w przypadku zagubienia klucza jest w pelni uzasadniona. Klucz dostal sie/mogl dostac sie w niepowolane rece przez co caly zamek przestal spelniac swoja funkcje.
Też mi się tak wydawało, jednak po konsultacji z loco1 szybko zmieniłem zdanie :)
Zagadka, pomyśl dlaczego ??
Aż żal, że sam nie wpadłem na odpowiedź, Ty masz jeszcze szanse :)
 
Na kluczach nie ma adresu, najprawdopodobniej zostały zgubione na stoku oddalonym o prawie 3 kilometry od kwatery bo tylko tam byliśmy tego dnia, a kwater w Szczyrku są setki..
 
Najprawdopodobniej, ale rownie dobrze mogly wam byc ukradzione tuz po wyjsciu z kwatery, ew na stoku przez osobe, ktora was obserwowala. Zasada jest taka, ze utracony klucz powinno sie uwazac jako przejety przez osoby nieuprawnione. Loco pewnie pije do tego, ze kazdy z poprzednich gosci mogl sobie dorobic taki klucz.
 
mypetro napisał:
Zasada jest taka, ze utracony klucz powinno sie uwazac jako przejety przez osoby nieuprawnione.

Nie znam tej zasady? :o

Coś więcej napiszesz nt tej zasady...?

Mnie akurat kilka dni temu klucz (hotelowy) odpadł ze smyczy i wpadł do muszli klozetowej jak się nachyliłem aby skorzystać ze spłuczki...
 
Ostatnia edycja:
Na posesji kwatery wsiedlismy w samochód i pojechaliśmy na stok, nie ma możliwości żeby przy wyjściu ktoś nam to ukradł ani możliwości aby ktokolwiek nas obserwował, no bez przesady tu jest ludzi od groma.
A orientuje się jak wygląda to od strony prawnej? On może sobie z okazji zgubienia kluczy żądać dowolnej kwoty?

Jeśli pożyczam samochód koledze i on zgubi klucze to nie wymagam od niego nowego samochodu, jedynie mogę poprosić o dorobienie drugiego ale mimo wszystko to jest moja odpowiedzialność przy powierzeniu kluczy kumplowi
 
Keyzo napisał:
.....Jeśli pożyczam samochód koledze i on zgubi klucze to nie wymagam od niego nowego samochodu, jedynie mogę poprosić o dorobienie drugiego ale mimo wszystko to jest moja odpowiedzialność przy powierzeniu kluczy kumplowi

Obyś była taki wspaniałomyślny dla kolegi, jak piszesz.... szczególnie jak zgubi ci te klucze gdy będziecie daaaaaaaaleko od domu.... :)

Według mnie wymiana zamków i kluczy na koszt "nie odpowiedzialnego" wczasowicza :)
 
loco1 napisał:

Odpowiem pytaniem na pytanie :)

Jak zgubisz klucz od swojego domu, to też tylko dorabiasz dublikat bez wymiany wkładki ?
 
Keyzo napisał:
Jeśli pożyczam samochód koledze i on zgubi klucze to nie wymagam od niego nowego samochodu, jedynie mogę poprosić o dorobienie drugiego
Tu akurat sytuacja wygląda zupełnie odmiennie. Śmiało możesz się domagać wymiany zamków, praz stacyjki choćby dlatego, że przy ubezpieczeniu AC od kradzieży kiedy pojazd zostanie skradziony, będziesz miał bardzo poważne kłopoty z uzyskaniem odszkodowania o ile nie przekażesz zakładowi ubezpieczeniowemu dwóch ORYGINALNYCH kompletów kluczy.
W powyżej opisanej sytuacji dostęp do klucz mają setki osób rocznie. Jaka jest pewność, że nikt nigdy kluczy nie zgubił, czy też nie dorobił ?
Keyzo napisał:
A orientuje się jak wygląda to od strony prawnej? On może sobie z okazji zgubienia kluczy żądać dowolnej kwoty?
Oczywiście wynajmujący może domagać się faktycznie kosztów jakie poniósł przy wymianie zamka wraz z dorobieniem kluczy. Nie zapłacisz, może przed Sądem domagać się zapłaty i to Sąd na końcu podejmie decyzję czy faktycznie powinieneś ponieść koszty wymiany zamków wraz z dorobieniem kluczy, czy tylko koszt samego dorobienia kluczy.
maniek-02 napisał:
Jak zgubisz klucz od swojego domu, to też tylko dorabiasz dublikat bez wymiany wkładki ?
Nie widzisz różnicy w sytuacji opisanej przez pytającego, a podanym przez Ciebie przykładzie ?
 
Kanas napisał:
....W powyżej opisanej sytuacji dostęp do klucz mają setki osób rocznie. Jaka jest pewność, że nikt nigdy kluczy nie zgubił, czy też nie dorobił ?....

Być może i zgubił, być może i wymieniał zamki z kluczami...Jakie to ma znaczenie w przypadku autora tematu. Być może już kiedyś była podobna sytuacja i była już wymiana zamków i kluczy więc właściciel domaga się tego samego i słusznie. Jedyne co to nie może domagać się ile się mu podoba a tylko uzasadnione koszty poniesione na wymianę zamków i kluczy o takim samym standardzie.

Kanas napisał:
....Nie widzisz różnicy w sytuacji opisanej przez pytającego, a podanym przez Ciebie przykładzie ?

Widzę, daję przykład z punktu widzenia gospodarza wynajmującego pokoje, bo to jego dom....
 
maniek-02 napisał:
daję przykład z punktu widzenia gospodarza wynajmującego pokoje, bo to jego dom
Ale to zły przykład. Zagubienie klucza, który i tak łatwo mogły dorobić dziesiątki albo i setki osób w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo mienia i nie jest uzasadnionym powodem do wymiany zamka/wkładki.
Zupełnie co innego, gdyby dorobienie nie było możliwe bez np. karty kodowej.
 
Opowiem może jak sytuacja się zakończyła..
Otóż 3 dni przed wyjazdem poszedłem do właściciela i powiedziałem mu, że mogę zapłacić za dorobienie kluczy, które zgubiłem ale nie będę ponosił kosztów wymiany zamków, ponieważ każdy gość jest w stanie dorobić sobie takie klucze przy odrobinie dobrych chęci. Jak można się domyślić nie spodobało mu się to...
Na następny dzień po powrocie ze stoku, już na samym wejściu wyszło szydło z wora z kim tak na prawdę miałem do czynienia. Gospodarz oświadczył, że albo zapłacę mu 150 zł albo zgłasza sprawę na policję o kradzież kluczy oraz nie zapłacenie za pobyt 640 zł(gdzie przypominam, zapłaciłem całą sumę w dniu przyjazdu za co nie dostałem potwierdzenia.. niestety wtedy nie pomyślałem o pokwitowaniu "nauczka na życie dla 19 letniego jelenia"), zapytałem go czy inni przyjezdni są świadomi u kogo się goszczą..
Ostatecznie zapłaciłem 150 zł żądając przy tym pokwitowania za pobyt i opłatę zgubionych kluczy, ponieważ nie mam zamiaru sądzić się o taką sumę. Zemszczę się na portalach reklamujących jego kwaterę (z wielu kont 8)) i zafunduje wizytę urzędu skarbowego
 
Powrót
Góra