opłaty pracującego emeryta wojskowego w zus

  • Autor wątku Autor wątku hodak2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hodak2

Użytkownik
Dołączył
10.2005
Odpowiedzi
177
Witam i proszę mi pomóc w sprawie jak w temacie i opisie poniżej-
W Polsce pracuje 372 tys. osób pobierających emeryturę, które są zmuszane do opłacania czterech składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe, chorobowe). Jednak mogą skorzystać tylko z trzech świadczeń, nie korzystają bowiem z wpłacanej do ZUS składki rentowej. Emeryt ma przyznane świadczenie dożywotnio i nie stanie się już rencistą. Składka rentowa wynosi 10 proc. tzw. podstawy naliczania, którą dla pracowników jest zazwyczaj ich pensja brutto. Dla wynagrodzenia wynoszącego, na przykład 1,5 tys. zł składka wynosi 150 zł miesięcznie. Gdyby pracujący emeryci nie musieli jej opłacać, mogliby otrzymać wyższe pensje.

Co mogę a wręcz powinienem zrobić bo sprawa dotyczy m.in mnie.
 
Mógłbyś np. wszcząć spór z ZUS dot. naliczania tej należnosci aby później próbować dochodzić uznania tego za sprzeczne z Konstytucją
Podejrzewam jednak, że szanse na sukces są prawdopodobnie bliskie zeru, bo system składek wynika m.in. z zasady solidarności społecznej (kiedyś mówiło się jeszcze o solidarności pokoleń - młodsi płacą składki z których świadczenia otrzymują starsi), a więc z zasady Twoja składka rentowa pewnie ma służyć nie tylko Tobie ale generalnie także innym.

Oczywiście fachowcem od emerytur i rent nie jestem więc nie wykluczam, że może dałoby się jakoś uzasadnić niekonstytucyjność składki o której piszesz. Po prostu wymagałoby to głębszego przeanalizowania systemu emerytalno-rentowego. Jako pojedynczy obywatel tak czy owak musiałbyś zacząć od indywidualnego sporu z ZUS.
 
A dlaczego z ZUSem?? ZUS nie tworzy przepisów :lol:
Proponuję skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich.
 
[cytat="Morena"]A dlaczego z ZUSem?? ZUS nie tworzy przepisów :lol:
Proponuję skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich.[/cytat]

Z ZUSem w wypadku emeryta "cywilnego". W wypadku emeryta wojskowego - z WBE.

Skarga do Rzecznika? Proszę bardzo. Też można. Ale jak ktoś chce sam wziąć sprawę w swoje ręce, a nie liczyć na łaskę rzecznika, to jednak wypada wszcząć spór w indywidualnej sprawie, który po wyczerpaniu instancji może ewentualnie otworzyć drogę do indywidualnej skargi konstytucyjnej.
 
Każdy pracujący emeryt cywilny czy mundurowy płaci składkę do ZUS.
Więc jaki jest sens zaczynania sporu z WBE??
 
[cytat="Morena"]Każdy pracujący emeryt cywilny czy mundurowy płaci składkę do ZUS.
Więc jaki jest sens zaczynania sporu z WBE??[/cytat]

Masz rację. Czyli pierwsza myśl o sporze z ZUS byłą chyba trafna.
 
Spór z ZUS-em o to, że wykonuje ustawę?
Śmiechu warte.
 
[cytat="Janusz M."]Spór z ZUS-em o to, że wykonuje ustawę?
Śmiechu warte.[/cytat]

Januszu, moim zdaniem, spory o to że organy państwa wykonują ustawy już bywały i to czasem z sukcesem polegającym na ustaleniu na końcu sporu, że organy państwa wykonywały np. ustawy sprzeczne z Konstytucją. W orzecznictwie TK znajdziesz takie wypadki.
O ile mnie pamięć nie myli, istnieje takie coś jak skarga konstytucyjna w indywidualnej sprawie. Wymaga tylko spełnienia pewnych przesłanek.
 
Witam ,napsałem do RPO zobaczymy jak się ustosunkuje ,wraz ze mną z jednego :fora też napisało kilka osób.A m in. zacytuję opinię

RYSZARD PIOTROWSKI

konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego

Niezrozumiałe jest to, że osoba, opłacając składkę ubezpieczeniową, nie ma z tego tytułu prawa do świadczeń. Istnieje konstytucyjny obowiązek ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, które określają ustawy. Jednak nałożenie obowiązku opłacania składek w ustawie bez gwarancji jakichkolwiek świadczeń powoduje, że mamy do czynienia z rodzajem ukrytej daniny wprowadzonej wbrew konstytucji. Ustawodawca nie wskazuje przecież, że jest to rodzaj daniny publicznej czy podatku, ale że jest to składka. A jeśli nie ma za nią prawa do świadczeń, to podstawa prawna nakazująca jej opłacanie jest dotknięta błędem. Następuje więc naruszenie zasady określoności prawa. Takie przepisy naruszają art. 2 konstytucji. Budzi to też wątpliwości z punktu widzenia zasady sprawiedliwości społecznej.
Może jak nic nie zrobi RPO nalisać do Trybunału tylko jakiego?
 
Pisanie do RPO nic nie da. Ja w tej sprawie w maju 2007 r. uzyskałem odpowiedź, że "Rzecznik podejmie działania" i nic się nie dzieje. Obecnie czekam na odpowiedź, jakie działania Rzecznik podjął lub zamierza. Sprawa odżywa od czasu do czasu w mediach. Uważam, że podejmowanie tematu na forum cywilnym jest niewskazane z uwagi na nieprzychylny na ogół stosunek osób cywilnych do byłej i obecnej kadry zawodowej mimo, iż to forum uważam za bardzo obiektywne, fachowe i kulturalne. Tu mógłby chyba pomóc Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Czytaj fora wojskowe i policyjne. Janusz
 
[cytat="emerytwojsko"] Uważam, że podejmowanie tematu na forum cywilnym jest niewskazane z uwagi na nieprzychylny na ogół stosunek osób cywilnych do byłej i obecnej kadry zawodowej Czytaj fora wojskowe i policyjne. Janusz[/cytat]
Imienniku, bzdury Pan wypisuje. Jeśli odczuwa Pan, jako były "mundurowiec" nieprzychylny stosunek środowiska, to mogę to wytłumaczyć tylko jednym - służbą w SB, WOW, WSW.
Co do tematu - to powinien Pan wiedzieć, że pracujący cywilni emeryci również opłacają składki ubezpieczenia społecznego, a mają emerytury o wiele, wiele niższe niż policjanci i wojskowi.
Natomiast inną sprawą jest, czy powinni opłacać składkę ubezpieczenia rentowego - ja uważam, że nie.
Żeby nie zarzucał mi Pan nieznajomości tematu i "nieprzychylnego stosunku", to jestem emerytem i jestem oficerem rezerwy :).
 
Janusz, czy nie odczuwasz w mediach i internecie z jaką "sympatią" część społeczeństwa traktuje emerytów mundurowych a szczególnie z b. PRL-u domagających się "przywilejów" a w rzeczywistości naprawienia trwającej od 1998 r. krzywdy uniemożliwiającej, jak np. w moim przypadku po 47 latach pracy w tym 17 latach słuzby wojskowej, przejście na emeryturę cywilną? Ja, ponieważ muszę się wytłumaczyć z zarzutu, iż mogłem być SB-kiem, jako b. przewodniczący Solidarności w zakładzie pracy, sekretarz Komitetu Obywatelskiego oraz założyciel i przewodniczący ZCh-N-u w dużym mieście wojewódzkim, sekretarz Komitetu Obrony Litwy a od 17 lat urzędnik samorządowy, itd. znam dobrze nastroje społeczne wobec takich osób jak ja, Ty czy hodak2. Pozdrawiam serdecznie i życzę Szcęśliwego Nowego Roku. Janusz L.
 
Witaj Janusz L. nie jestem tego typu pokroju .jak myślisz . nie jestem oficerem( nieobrażając szanownych panów ) ale sierżantem i nie mam 2000 emerytury .niestety posiadam tą najniższą , uciekłem bo miałem dosyć oglądania tego co media nie pokazują .Uważam że powina być sprawiedliwość do której staram się dotrzeć przez to że obecnie pracuję fizycznie i dlaczego mam płacić za kogoś kto nic nie robi i czeka na darowiznę od państwa....Pozdrawiam
 
Pozdrawiam Cię Druhu w krzywdzie i życzę lepszego Nowego Roku i następnych. Janusz
 
Wzajemnie i tych którzy są w podobnej sytuacji pozdrawiam i życzę wszystkiego co najleprze oraz spełnienia marzeń w 2008 roku. :)
Czekam na dalsze wypowiedzi odnośnie tematu .
 
[cytat="hodak2"]
Może jak nic nie zrobi RPO nalisać do Trybunału tylko jakiego?[/cytat]

Np. do Trybunału Konstytucyjnego (o ile potrafisz uargumentować, że przepis na podstawie którego potrącane są składki które kwestionujesz jest sprzeczny z Konstytucją). Warunkiem nabycia prawa do złożenia skargi konstytucyjnej jest - zgodnie z art. 46 ustawy o TK - wyczerpanie przewidzianej "drogi prawnej". Tutaj taką drogą prawną będzie wg mnie spór z ZUS w sprawie tych składek, najpierw na drodze postępowania administracyjnego przed ZUS a potem na drodze postępowania sądowoadministracyjnego.
 
Drogi Przyjacielu kadi. Sprawa jest znana i wałkowana od wielu lat. Trwa akcja w "Niezależnym Forum o Wojsku" pisania listów do Rzecznika Praw Obywatelskich. Czy to coś pomoże, nie wiadomo. Ja podgrzewam problem gdzie sie tylko da ale po pierwsze, nie jestem prawnikiem a po drugie, wydaje mi się, że niewielu emerytów mundurowych pracuje legalnie i nasza siła oddziaływania jest niewielka. Mnie nie chodzi tylko o składkę rentową ale o to, że mimo 30 lat pracy cywilnej nie mogę, ja i wielu emerytów po 15 latach służby wojskowej, przejść na o wiele wyższą emeryturę cywilną. Pozdrawiam Janusz
 
Na początku wątku hodak pytał co on może zrobić więc udzieliłem odpowiedzi co może zrobić (wskazując że pisanie do Rzecznika to nie jest jedyna droga a więc Rzecznik nie jest jedynym, który ma szansę coś osiągnąć).
 
Witajcie . pomoc prawnicza oczywiście by się przydała jak postąpić i co zrobić , im więcej osób coś da od siebie ,to już coś jest .Dzięki wszystkim i mam nadzieję że jakiś prawnik to czyta i nam wszystkim pomoże .Pozdrawiam.
 
Dzisiaj wysłałem e-mail do Pana Posła Zemkego, obecnie Przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej, który będąc uprzednio wiceministrem Obrony Narodowej zapewniał, że zadba o wojsko, wtym i o emerytów wojskowych. W wyniku tych starań premier Miller przyznał mi waloryzację emerytury w wysokości ok. 6 zł. Może i teraz Pan Przewodniczący coś dla nas wywalczy? Janusz
 
Powrót
Góra