Orange vs UKE - internet światłowodowy - dlaczego nie max. prędkość

  • Autor wątku Autor wątku Kamyk79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamyk79

Użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
103
Witam!

Jestem osobą, która bardzo mocno angażowała się w sprawy dot. podłączenia internetu światłowodowego przez Orange w małej miejscowości, gdzie mieszkam, która przylega do dużego miasta. Po dwóch latach zaangażowania, kilkakrotnego podpisywania różnych wersji ankiet, udało się. Mamy internet światłowodowy od Orange.

Orange w swojej ofercie ma dostępne 100 Mbps, 300 Mbps, 600 Mbps.
Niektórzy pracownicy Orange twierdzą, że Orange nie może w miejscowości, której mieszkam sprzedawać internetu 600 Mbps, tylko max. 300 Mbps. Ci pracownicy Orange argumentują to tym, że moja miejscowość jest regionem regulowanym przez UKE i w związku z tym nie mogą sprzedawać w mojej miejscowości 600 Mbps mimo, że by chcieli.

Na błękitnej linii Orange uzyskuję informację, że może być sprzedany internet 600 Mbps, nikt nie mówi o tym, że to obszar regulowany itp.. Jak wejdę na stronę internetową Orange i sprawdzę dostępność usługi to pod moim adresem zamieszkania jest dostępny internet 100, 300, 600 Mbps.

W ciągu tych dwóch lat starań o podłączenie internetu światłowodowego w mojej miejscowości, wykonałem pół roku/rok temu telefon do UKE i rozmawiałem z osobami z UKE i otrzymałem informacje, że UKE nie ogranicza żadnej prywatnej firmy do puszczania i sprzedawania takich prędkości jakie chcą.

Nie wiem więc komu wierzyć, kto tu ma racje. Mi się marzy internet 600 Mbps. Jestem pasjonatem filmowania i zależy mi na wysyłaniu 60 Mbps (opcja z internetu 600 Mbps), a nie 30 Mbps jak mam teraz (opcja z internetu 300 Mbps).

1) Czy możecie mi napisać lub przytoczyć jakieś przepisy prawa dot. obszaru regulowanego i nieregulowanego odnosząc się do mojego przypadku? Jakie są kryteria określania obszaru regulowanego?
2) Czy w ogóle istnieje coś takiego jak narzucanie przez UKE ograniczeń prędkości sprzedawanego internetu na jakimkolwiek terenie w Polsce na ca powołują się niektórzy pracownicy Orange?
3) Chciałbym uzyskać także jakąś oficjalną opinię dot. ograniczeń stawianych przez UKE na firmy przy sprzedaży ich usług. Gdzie mogę zadzwonić, napisać?

Pozdrawiam i dziękuję
M.
 
Aprawa nie jest prawna a biznesowa. UKE, aby oslabic pozycje orange jako monopolisty na rynku internetu wprowadzilo regulacje w ktorych zobowiazuje orange do sprzedazy dostepu do swoich laczy po cenach hurtowych. Prawdopodobnie spodziewasz sie, ze to oznacza bardzo niskich. Dlatego tez orange bardzo dlugo nie inwestowal w infrastrukture, bo to sie nie opłacało. Okolo dwa lata temu uke wprowadzilo deregulacje w duzych miastach, bo tam orange nie mialo juz monopolu. Od tamtej pory tam mocno inwestuje w swiatlowody do domu. Jako, ze jestes w obszarze nie objetym deregulacja to orange nie inwestuje tam najdrozszego sprzetu, bo od razu znalazlby sie mily pan zbyszek sp. jawna komandytowa wykupilby od orange dostep po tej infrastrukturze po cenach hurtowych i sprzedal duzo taniej.
 
Rozumiem to co napisałeś, ale pracownicy Orange upierają się i jak mantrę powtarzają, że to przez UKE. Może faktycznie nie chcą się przyznać do tego, że jest inaczej, żeby nie wzbudzić we mnie pomysłu na taki biznes.

Rozumiem, że prawnie nie ma przeciwskazań, żebym ja kupił internet 600 Mbps, tylko Orange boi mi się go sprzedać tak?? ...bo boi się, że ja ten internet rozprowadzę do innych użytkowników końcowych będących moimi klientami tak? Trochę to dziwne, bo przecież ja teraz mam 300 Mbps i równie dobrze mogę sprzedać taki internet innym, bo przecież to i tak są duże prędkości w stosunku do np. internetu po kablu miedzianym.

Na infolonii Orange powiedziano mi, że jutro powinienem mieć umowę na internet 600 Mbps. Rozumiem, że jeśli ona rzeczywiście do mnie trafi i ją podpisze to Orange nie ma prawa mi jej zerwać i obniżyć do prędkości do 300 Mbps, tak?
Dodam, że ja nie chcę nikomu sprzedawać tego internetu tylko chcę go mieć dla swojego użytku. Filmy 4K, które montuję ważą bardzo dużo i dlatego 30 Mbps vs 60 Mbps na wysyłanie to znacząca dla mnie różnica.

Jeśli doszłoby do tego, że Orange po podpisaniu przeze mnie umowy obniżyłoby mi prędkość z 600 Mbps do 300 Mbps to czy ja wówczas będę mógł żądać od Orange jakiegoś odszkodowania?
 
Orange nie boi się tobie sprzedać internetu 600 Mbit, tylko nie inwestowali w odpowiednio przepustową centrale na twoim osiedlu, co sprawia, ze brak jest warunków technicznych aby doprowadzić ci taki internet(technicznie byłoby możliwe, ale wtedy obsłużą mniej osób). Nie inwestują w lepszy sprzęt, bo wtedy ktoś by zwęszył interes i wykupiłby od nich pasmo za psi grosz.

Prawdopodobnie przyjdzie do ciebie technik i powie, ze brak warunków techninczych na internet 600Mbit i umowy nie bedzie.
 
Technik nie przyjdzie, bo prędkość zostanie zwiększona zdalnie, bo ja już mam 300 Mbps. Pani na infolinini powiedziała mi tylko, że to kwestia umowy.
Dzięki za info, zobaczymy jak to się potoczy dalej.
 
Wieści mam następujące:

1) UKE udzieliło mi odpowiedzi telefonicznej na moje pismo. Dowiedziałem się, że UKE nie narzuca na Orange żadnych ograniczeń prędkości. Żaden operator telekomunikacyjny nie może być zmuszony przez klienta do świadczenia usługi na tę czy inną prędkość. Dowiedziałem się też od urzędnika UKE, że ograniczenia dot. sprzedawanych prędkości mogły być narzucone na rynek hurtowy czyli np. na Netię, która odsprzedaje internet od Orange. Na rynek detaliczny żadnych ograniczeń nie było stawianych przez UKE.

2) Jeśli chodzi o mnie, to wygląda na to, że mam włączony internet 600 Mbps, bo widzę upload na poziomie 62 Mbps.

Tak więc jak na razie jest ok.
Pozdrawiam
M.
 
Witam
@Kamyk79 - bardzo możliwe, że miejscowość w której mieszkasz nie podlegała pod regulacje UKE dotyczące stref regulowanych (stąd taka a nie inna odpowiedź Orange)

Czy mozesz mi podesłać namiary na kontakt do UKE, mam ten sam problem - mam w Krakowie internet 300Mbit i cierpie z powodu niskiego upload.

Niestety mam pewność, że Kraków był objęty regulacjami UKE :mad:- i nie wiem czy one były tylko czasowe, czy też za rok a może dwa zostaną zniesione .

Pozdrawiam
Janusz
 
Ja się kontaktowałem z UKE, które należy do mojego regionu/województwa, czyli do Bydgoszczy, czyli UKE Bydgoszcz. Wpisz sobie w google UKE Kraków i znajdziesz namiary. Jeśli UKE Kraków nie będzie w stanie rozwiązać Twojego problemu to przekierują sprawę do wyższej delegatury czyli Warszawy.

Jeśli chodzi tak naprawdę o Twoją sprawę to wydaje mi się, że jesteś na przegranej stronie. Pan z UKE Bydgoszcz informował mnie, że w myśl obowiązujących przepisów żaden operator nie może zagwarantować Ci wysokości tzn. prędkości łącza, dlatego operatorzy w umowach podają prędkość: "do", a jak wiadomo 100<300 Mbps i 10<30 Mbps, dlatego takie prędkości są zgodne z obowiązującymi przepisami i prawem i umową którą podpisałeś.

Mi się udało załatwić internet 600 Mbps/60 Mbps. Downloadu takiego nie osiągam, bo osiągam max. 284 Mbps (ale to wina mojego routera, który mnie w tym ogranicza), bo na ruterze Funbox 2.0 jak podłączyłem słabego laptopa to miałem coś powyżej 400 Mbps, czyli nie 600 Mbps jak jest też podane w umowie. Jeśli chodzi o prędkość uploadu to osiągam to o czym marzyłem, czyli nie nawet 60 Mbps tylko 62 Mbps, więc podsumowując moje prędkości internetu to 284 Mbps (pobieranie) i 62 Mbps (wysyłanie) a płacę zaznaczam za 600-setkę.

Żaden człowiek z Orange do mnie nie dzwonił by mi zmienić umowę na tę z niższymi prędkościami, więc na razie cieszę się z tego co mam.

Jak by co mam pismo z UKE. Jak będziesz chciał otrzymać takie pismo z UKE to wyślij pismo i zaznacz, że chcesz odpowiedź na piśmie, by mieć z czym iść później do Orange, ale nie gwarantuje Ci, że wygrasz. Pisze o tym zaznaczeniu odpowiedzi na piśmie, bo do mnie Pan z UKE zadzwonił, wyjaśnił i myślał, że temat jest załatwiony, a ja poprosiłem go o odpowiedź na piśmie, bo tydzień po jego telefonie minął i nie dostałem odpowiedzi na piśmie na czym tak naprawdę najbardziej mi zależało.
 
Powrót
Góra