P
psk53
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie,
Piszę w nietypowej sprawie...
Od września 2016 korzystam z usług sieci Orange a dokładnie telefon smartfon + abonament + internet stacjonarny w domu + telewizja. Wszystkie usługi są ze sobą połączone, umowa została podpisana na 24 miesiące. Zdecydowałem się na taki pakiet ponieważ dzięki temu przyznano mi rabaty tzw. Orange Open. Wybrałem najdroższy abonament na telefon komórkowy, ale równocześnie podpisując umowę na internet stacjonarny Orange (którego rzeczywistym dostawcą jest prawdopodobnie Neostrada) otrzymałem:
1. Pierwszy rok telewizji za darmo, następny rok bodajże za 50%
2. Abonament na telefon komórkowy za 50% przez cały okres trwania umowy
3. Tańszy abonament na internet stacjonarny
Dotychczas wszystko było super, regularnie spłacam raty za smartfon oraz abonament na telefon komórkowy, telewizje i internet stacjonarny.
Kilka dni temu dostałem telefon z działu Orange z informację, że z końcem czerwca 2017 w bloku w którym mieszkam i korzystam ze wszystkich usług stacjonarnych zostanie zmieniony światłowód. Dotychczasowe łącze dzięki któremu mam dostęp do internetu oraz telewizji zostanie dezaktywowane. Pan z Orange oznajmił, że zgłosi się do mnie technik i po prostu przełączy sprzęt na nowy kabel. Wszystko fajnie... ALE - aby móc w dalszym ciągu korzystać z internetu i telewizji muszę podpisać zupełnie NOWĄ UMOWĘ na usługi stacjonarne na kolejne 24 miesiące. Moja dotychczasowa umowa na internet i telewizje zostanie automatycznie rozwiązana z końcem czerwca z racji zmiany łączy w bloku. Problem polega na tym, że aktualna umowa powinna skończyć się we wrześniu 2018 i wtedy też planowałem zakończyć współpracę z siecią Orange z powodu przeprowadzki za granice. Niestety... okazuje się, że jeśli w czerwcu 2017 nie podpiszę nowej umowy na kolejne 2 lata - pozostanie mi tylko smartfon oraz abonament na telefon komórkowy i jednoczenie utracę wszystkie przyznane dotychczas rabaty. Czy jest to legalne?
Nie zrywam umowy przed czasem, chce nadal korzystać ze wszystkich usług, ale nie chce teraz podpisywać nowej umowy na kolejne 24 miesiące tylko dlatego, że Orange chce zmienić sobie kable w moim bloku...
Jestem w kropce... od kilku dni nachalny przedstawiciel Orange wydzwania do mnie i naciska abym zadecydował czy podpisuje umowę na usługi stacjonarne na kolejne 2 lata czy też zostaje tylko z telefonem komórkowym i do września 2018 płacę abonament 2 x droższy niż dotychczas...
Co mogę zrobić w tej sytuacji?
Piszę w nietypowej sprawie...
Od września 2016 korzystam z usług sieci Orange a dokładnie telefon smartfon + abonament + internet stacjonarny w domu + telewizja. Wszystkie usługi są ze sobą połączone, umowa została podpisana na 24 miesiące. Zdecydowałem się na taki pakiet ponieważ dzięki temu przyznano mi rabaty tzw. Orange Open. Wybrałem najdroższy abonament na telefon komórkowy, ale równocześnie podpisując umowę na internet stacjonarny Orange (którego rzeczywistym dostawcą jest prawdopodobnie Neostrada) otrzymałem:
1. Pierwszy rok telewizji za darmo, następny rok bodajże za 50%
2. Abonament na telefon komórkowy za 50% przez cały okres trwania umowy
3. Tańszy abonament na internet stacjonarny
Dotychczas wszystko było super, regularnie spłacam raty za smartfon oraz abonament na telefon komórkowy, telewizje i internet stacjonarny.
Kilka dni temu dostałem telefon z działu Orange z informację, że z końcem czerwca 2017 w bloku w którym mieszkam i korzystam ze wszystkich usług stacjonarnych zostanie zmieniony światłowód. Dotychczasowe łącze dzięki któremu mam dostęp do internetu oraz telewizji zostanie dezaktywowane. Pan z Orange oznajmił, że zgłosi się do mnie technik i po prostu przełączy sprzęt na nowy kabel. Wszystko fajnie... ALE - aby móc w dalszym ciągu korzystać z internetu i telewizji muszę podpisać zupełnie NOWĄ UMOWĘ na usługi stacjonarne na kolejne 24 miesiące. Moja dotychczasowa umowa na internet i telewizje zostanie automatycznie rozwiązana z końcem czerwca z racji zmiany łączy w bloku. Problem polega na tym, że aktualna umowa powinna skończyć się we wrześniu 2018 i wtedy też planowałem zakończyć współpracę z siecią Orange z powodu przeprowadzki za granice. Niestety... okazuje się, że jeśli w czerwcu 2017 nie podpiszę nowej umowy na kolejne 2 lata - pozostanie mi tylko smartfon oraz abonament na telefon komórkowy i jednoczenie utracę wszystkie przyznane dotychczas rabaty. Czy jest to legalne?
Nie zrywam umowy przed czasem, chce nadal korzystać ze wszystkich usług, ale nie chce teraz podpisywać nowej umowy na kolejne 24 miesiące tylko dlatego, że Orange chce zmienić sobie kable w moim bloku...
Jestem w kropce... od kilku dni nachalny przedstawiciel Orange wydzwania do mnie i naciska abym zadecydował czy podpisuje umowę na usługi stacjonarne na kolejne 2 lata czy też zostaje tylko z telefonem komórkowym i do września 2018 płacę abonament 2 x droższy niż dotychczas...
Co mogę zrobić w tej sytuacji?