Orange wypowiedzenie umowy i windyfikacja po ponad roku

  • Autor wątku Autor wątku i3olo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

i3olo

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
10
Witam. Posiadałem umowę na internet z Orange. Złożyłem wypowiedzenie dnia 03.02.2014r. i od tamtej pory myslałem że już mam z nimi załatwione. Po 2 mies. przyszły 2 rachunki. Pomyślałem że to pomyłka, a poza tym wypowiedzenia nie mogłem znaleźć. I tak przychodziły te rachunki przez rok, dopóki nie przyszedł list o przedsądowym zawiadomieniem do zapłaty z firmy GETBACK. Zmobilizowałem się, przekopałem sterty papierów i znalazłem wypowiedzenie. Zaniosłem je do salonu Orange, i pracownik złożył reklamację. Z tym że wczoraj przyszedł mi kolejny list od tej firmy z tytułem "Etap Sądowy - Propozycja Porozumienia".
Jestem w kropce. Wiem że zaniedbałem sprawę. Proszę o pomoc. Czy mam zapłacić tej firmie i domagać się od Orange zwrotu kosztów ich błędu czy może czekać na odpowiedź Orange?
 
i3olo napisał:
Czy mam zapłacić tej firmie i domagać się od Orange zwrotu kosztów ich błędu czy może czekać na odpowiedź Orange?
To zależy od tego czy skutecznie wypowiedziałeś umowę.
 
Wypowiedzenie umowy było składane w salonie Orange i przyjmowane przez jednego z pracowników tego salonu. Na wypowiedzeniu jest podpis i pieczątka pracownika.
 
Jak rozumiem na Twoim wypowiedzeniu znajduje się podpis i pieczątka ?
Czy umowa została wypowiedziana zgodnie z jej warunkami ?
 
Tak umowa została już wypowiedziana w lutym z zachowaniem okresu rozliczeniowego, rachunek za marzec zapłacony. Umowa była podpisana bodajże do grudnia, także żaden aspekt umowy nie był złamany.
 
Chwilkę, skoro umowa była do grudnia, to jak chcesz ją wypowiedzieć w lutym ?
 
Orange samo sobie przedłuża umowy o kolejne 6 miesięcy jeżeli abonent nie wypowiedział poprzedniej umowy/nie podpisał nowej.
Jeżeli w ciągu tych 6 miesięcy klient nadal nic nie zrobi, to umowa automatycznie przedłuża się na czas nieokreślony i klient buli po regularnych kwotach z cennika (czyli maksymalnie wysokich).

Na marginesie warto zauważyć, że to już kolejna z licznych historii klientów Orange, gdy ktoś składa wypowiedzenie, ma potwierdzenie złożenia, a Orange sobie radośnie nalicza kolejne faktury bo oficjalnie to oni nigdy wypowiedzenia nie dostali. Powinien się ta firmą na poważnie zainteresować jakiś urząd.
 
Kanas napisał:
Przeczytaj dokładnie poniższe :)
Ja to wiem. Ludzie mają potwierdzenia na kopiach, z pieczątkami i podpisami pracowników salonów firmowych Orange.
Niektórzy wysyłają wypowiedzenia poczta, mają potwierdzenia nadania listów, a czasami wręcz odesłane i podpisane potwierdzenia dostarczenia (żółte karteczki), a Orange i tak twierdzi że nigdy żadnego wypowiedzenia nie dostało, więc opłaty nalicza.

I nie są to jednostkowe przypadki, dlatego napisałem że tą firmą powinien się poważnie zainteresować jakiś urząd.
 
A to przypadkiem nie jest tak że umowa przechodzi na czas nieokreślony i Orange będzie dalej świadczyć usługi dopóki nie zostanie złożone wypowiedzenie z zachowaniem jednego okresu rozliczeniowego?
 
i3olo napisał:
A to przypadkiem nie jest tak że umowa przechodzi na czas nieokreślony i Orange będzie dalej świadczyć usługi dopóki nie zostanie złożone wypowiedzenie z zachowaniem jednego okresu rozliczeniowego?
Po wygaśnięciu umowy w Orange masz 6-miesięczny okres przejściowy. Jeżeli w tym okresie nic nie zrobisz (nie wypowiesz umowy lub nie podpiszesz nowej) to automatycznie stara umowa przechodzi na czas nieokreślony, ale już za usługi płacisz zgodnie ze standardowym cennikiem.

W Twoim przypadku jak dobrze zrozumiałem było złożone wypowiedzenie. Orange zgubiło wypowiedzenie i naliczało opłaty. Skoro masz kopię wypowiedzenia z podpisami i pieczątkami to trzymaj się tego, i oczekuj anulowania wszelkich opłat które są błędnie naliczone.
 
raf85pl napisał:
I nie są to jednostkowe przypadki, dlatego napisałem że tą firmą powinien się poważnie zainteresować jakiś urząd.
Ja mam na ten temat odmienne zdanie. Również podobna sytuacja, również reklamacja, do tego wyliczyłem, że mam nadpłatę. Po kilku dniach list z uznaniem reklamacji, przeprosinami, następnie w ciągu kilku kolejnych dni zwrot niecałych 100 złotych, dokładnie tyle, ile wyliczyłem.
i3olo napisał:
A to przypadkiem nie jest tak że umowa przechodzi na czas nieokreślony i Orange będzie dalej świadczyć usługi dopóki nie zostanie złożone wypowiedzenie z zachowaniem jednego okresu rozliczeniowego?
Przypadkiem to można wpaść na słup :)
Przeczytaj umowę którą zawarłeś i będziesz wiedział.
Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie, jak to jest, że masz umowę do grudnia a wypoowiedziałeś ją w lutym z miesięcznym wyprzedzeniem ?
 
Ostatnia edycja:
A co z tą firmą która egzekwuje mój dług u Orange? Czy mam im płacić czy może wystarczyło by przekazać im że rachunki zostały wystawione bezpodstawnie?
[EDIT]
@Kanas Ta umowa była zawarta 2010-05-17 lecz była ona przedłużana i tak się jakoś złożyło że wtedy wypadał koniec, ten grudzień to tak rzuciłem bo gdzieś wtedy umowa powinna się kończyć (nie mogę znaleźć umowy przedłużającej, ale na pewno umowa się skończyła) i te usługi były dalej świadczone a ja dalej płaciłem rachunki. Wypowiedzenie złożyłem gdyż chciałem przejść na usługi innego operatora.
 
Ostatnia edycja:
i3olo bez urazy, jednak jeśli tak czytałeś umowę jak posty które do Ciebie napisałem, to idę o zakład, że na 100% będziesz musiał zapłacić :)
 
Znalazłem umowę. Trwała ona 18 mies liczona od 2012-05-17. Umowa po upływie 18 mies ulega automatycznemu przedłużeniu na czas nieokreślony. Czyli jest ok. Orange mnie goni za rachunki nie płacone za 04.2014 czyli po wypowiedzeniu umowy.
@Kanas czytam dokładnie tylko nie wiem za bardzo nie raz co pisać gdyż akurat w tym byłem pewien :)
 
Już się pogubiłem :)
W umowie są podane terminy wypowiedzenia ?
Dwa miesiące, jeden ?
 
W umowie nie napisane nic jest o terminach wypowiedzenia. Zawarte jest tylko to że po zakończeniu czasu trwania umowy, przechodzi ona na czas nieokreślony. Rachunki były płacone regularnie do napisania wypowiedzenia wraz z dodatkowym jednym okresem rozliczeniowym. Po złożeniu wypowiedzenia przestałem korzystać z ich usług, a rachunki dalej przychodziły co doprowadziło do takiego stanu. Pytanie jest takie co mam zrobić, gdyż firma GETBACK chce ściągnąć ze mnie zadłużenie w Orange, a rachunki były wystawione bezprawnie. Mam zapłacić im to zadłużenie (groźba skierowania sprawy do sądu) czy może czekać na odpowiedź na reklamację Orange.
 
i3olo napisał:
W umowie nie napisane nic jest o terminach wypowiedzenia
Przeczytaj jeszcze raz, dokładnie, ewentualnie wstaw umowę.
 
Na umowie jest napisane tylko tyle:
"IV. Wypowiedzenie, rozwiązanie i wygaśnięcie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych.
Umowa zawarta na czas określony przekształca się, po upływie czasu na jaki została zawarta, w umowę na czas nieokreślony, chyba że Abonent złożył dyspozycję nieprzedłużania umowy ponad okres na jaki została zawarta. Dyspozycja taka musi być złożona z zachowaniem formy pisemnej i z wyprzedzeniem odpowiadającym co najmniej jednemu pełnemu okresowi rozliczeniowemu."
Przepisałem cały punkt ale więcej o wypowiedzeniu nie ma.
 
[EDIT]
Dostałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Muszę wnieść sprzeciw do sądu. Proszę o jakieś instrukcje co napisać w tym sprzeciwie, żeby nie ponosić kosztów sądowych.
 
Powrót
Góra