L
lepacz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 29
Witam.
Na złożoną przeze mnie skargę na działanie organu, ten nie przekazywał jej długo do organu wyższej instancji, a po 2 miesiącach odesłał mnie do tego właściwego: "Organ nie może się wypowiedzieć, co do pisma wysłanego dnia 29.09.2016 r.
Przypominamy, że korespondencja dotycząca w.w. sprawy powinna być prowadzona z organem właściwym t.j. ...."
Następnie przekazał skargę jednak organowi właściwemu, a ten w odpowiedzi powołał się na Art 228 Kpa. wskazując chyba, iż to ja jestem sobie winien jej nierozpatrzenia w terminie bo nie złożyłem jej do organu właściwego i żadnych konsekwencji poza "poprawą komunikacji" wobec organu niższej instancji nie wyciągnie.
Moje pytanie: jak się ma Art. 65. § 1. Jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie o przekazaniu powinno zawierać uzasadnienie.
do Art. 228. Skargi składa się do organów właściwych do ich rozpatrzenia.
i do Art. 231. Jeżeli organ, który otrzymał skargę, nie jest właściwy do jej
rozpatrzenia, obowiązany jest niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni, przekazać ją właściwemu organowi, zawiadamiając równocześnie o tym skarżącego, albo wskazać mu właściwy organ.
Czyli mógł ten niższej instancji wskazać mi jedynie ten właściwy ( gdyby dochował terminu), czy powinien był sam przesłać właściwemu a mnie zawiadomić?
Czy ja powinienem był na początku złożyć skargę organowi właściwemu???
Kto tu zawalił?
Na złożoną przeze mnie skargę na działanie organu, ten nie przekazywał jej długo do organu wyższej instancji, a po 2 miesiącach odesłał mnie do tego właściwego: "Organ nie może się wypowiedzieć, co do pisma wysłanego dnia 29.09.2016 r.
Przypominamy, że korespondencja dotycząca w.w. sprawy powinna być prowadzona z organem właściwym t.j. ...."
Następnie przekazał skargę jednak organowi właściwemu, a ten w odpowiedzi powołał się na Art 228 Kpa. wskazując chyba, iż to ja jestem sobie winien jej nierozpatrzenia w terminie bo nie złożyłem jej do organu właściwego i żadnych konsekwencji poza "poprawą komunikacji" wobec organu niższej instancji nie wyciągnie.
Moje pytanie: jak się ma Art. 65. § 1. Jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie o przekazaniu powinno zawierać uzasadnienie.
do Art. 228. Skargi składa się do organów właściwych do ich rozpatrzenia.
i do Art. 231. Jeżeli organ, który otrzymał skargę, nie jest właściwy do jej
rozpatrzenia, obowiązany jest niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni, przekazać ją właściwemu organowi, zawiadamiając równocześnie o tym skarżącego, albo wskazać mu właściwy organ.
Czyli mógł ten niższej instancji wskazać mi jedynie ten właściwy ( gdyby dochował terminu), czy powinien był sam przesłać właściwemu a mnie zawiadomić?
Czy ja powinienem był na początku złożyć skargę organowi właściwemu???
Kto tu zawalił?