Organ uprawniony do żądania informacji o kierującym pojazdem a Straż Gminna (Miejska)

  • Autor wątku Autor wątku Adam Wójcik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Skoro się już ciężko napracowałeś, tj. powiedziałeś A, to po (mam nadzieję) wygraniu sprawy, powiedz B. To jest skieruj do prokuratora rejonowego wniosek przeciwko SM (ale o tym porozmawiamy jak wygrasz).[/QUOTE]

Dziękuję za podpowiedzi.
Zrobię wedle wskazówek i zapewne odpowiem w czerwcu jaki sprawa znalazła finał.
Swoją drogą zaciekawiła mnie jedna rzecz w dowodach sprawy jakie SM
złożyła.
4 zdjęcią...
Ciekawi mnie jakim przyrządem zostały te zdjęcia wykonane i czy te urządzenie(zapewne aparat cyfrowy foto) powiniem mieć wszelkie homologacje i certyfikaty skoro zdjęcia z niego są wykorzystywane jako dowód w sprawie ...
 
Wzbogacając opisane już przypadki poniżej moja sprawa:

SM z wykorzystaniem monitoringu miasta nagrała nieprawidłowe zaparkowanie auta. Droga jednokierunkowa, kamera z tyłu auta, nie widać kierowcy, auto w leasingu.
Po tygodniu nawiedził mnie SM w firmie rozpytując czy to moje auto, czy to ja kierowałem. Odmówiłem wypowiedzi, zanotował z oświadczenia ustnego dane imię, nazwisko, adres zamieszkania, datę urodzenia.

Po kilku dniach na mój adres dociera list ze SM, którego nie odebrałem. Wiem, że SM ponownie był w firmie (akurat mnie nie było) i rozpytywał współpracownika i wyszukał jeszcze inne nagranie z innego dnia z wykroczeniem przejechania przez linię ciągłą i złego parkowania, gdzie już widać kierowcę w momencie wysiadania z auta.

Pytania zatem:
1. czy odbierać pismo w pierwszej sprawie i odpisywać, że nie wiem/nie pamiętam czy to moje auto i czy ja wówczas kierowałem, czy nie i czekać na dalszy rozwój wydarzeń (minięcie 30 dni i wyjaśnienia w sądzie)

2. czy fakt niewidoczności kierowcy w momencie dokonywania wykroczenia (kamera znów z tyłu auta) a jedynie wysiadającą osobę/osoby (w tym również z miejsca kierowcy) jest wystarczający do kwestionowania osoby popełniającej wykroczenie

3. SM zostawił telefon, żeby się skontaktować -to pewnie zły pomysł, czyli również czekać na wezwania?

4. jak sprzęt typu monitoring miejski ma się do warunków technicznych urzadzeń, które mogą rejestrować wykroczenia i stanowić ich dowód, czy tez powinien posiadać świadectwo legalizacji/zgodę KPP lub inne warunki?

5. czy SM ma prawo przeprowadzać czynności wyjasniające na zasadzie detektywa? przychodzenie do zakładu, o którym dowiedział się nie wiadomo skąd (leasingobiorca, pomimo, że to ta sama firma widnieje jako adres z zupełnie innym miejście). Czy ma prawo rozpytywać pracowników, przerywać ich pracę w zakładzie pracy, itd?
 
Nie rozumiem dlaczego przepis art 78 ust4 jest przepisem "szczególnym" - tak wynika z tego tekstu- i dlaczego wtedy "sytuacja ulega zmianie"?

Kolejna moja wątpliwość, choć może nieuzasadzniona, to dlaczego Policja jest owym uprawnionym organem w rozumieniu art 78 ust 4 ? Czy ktoś może rozwiać moje wątpliwości?

Powiązana z poprzednią wątpliwością jest ta czemu nikt nie zauważa , że ten przepis art 78 ust 4 jest w dziale "Dopuszczenie pojazdów do ruchu" gdzie uprawnionym organem jest starosta (jak pisało BiK Stop). Dlaczego policja lub jakakolwiek inna instytucja staje się "uprawnionym organem"?
 
elmo0104 napisał:
Nie rozumiem dlaczego przepis art 78 ust4 jest przepisem "szczególnym" - tak wynika z tego tekstu- i dlaczego wtedy "sytuacja ulega zmianie"?

Kolejna moja wątpliwość, choć może nieuzasadzniona, to dlaczego Policja jest owym uprawnionym organem w rozumieniu art 78 ust 4 ? Czy ktoś może rozwiać moje wątpliwości?

Powiązana z poprzednią wątpliwością jest ta czemu nikt nie zauważa , że ten przepis art 78 ust 4 jest w dziale "Dopuszczenie pojazdów do ruchu" gdzie uprawnionym organem jest starosta (jak pisało BiK Stop). Dlaczego policja lub jakakolwiek inna instytucja staje się "uprawnionym organem"?
No właśnie, czemu tego nie zauważył skład sędziowski wydający przytoczoną uchwałę SN?
Ignorancja, czy świadoma, rozszerzająca interpretacja prawa?
 
BiałyBór napisał:
No właśnie, czemu tego nie zauważył skład sędziowski wydający przytoczoną uchwałę SN?
Ignorancja, czy świadoma, rozszerzająca interpretacja prawa?
Być może dlatego, że towarzysz Lech Gardocki, którego rozprawa doktorska dotyczyła prawa państw socjalistycznych, już od studiów miał zakonotowane w podświadomości, że prawo jest po to, aby służyć klasie robotniczej (czytaj policji i służbom).
 
Witam serdecznie!
Długo nie pisałem,ale byłem trochę zajęty. W dniu 28 maja w Sądzie Rejonowym w Koszalinie odbyła się rozprawa. Krótko Przypomnę. Dostałem fotkę samochodu z tyłu Przekroczona prędkość o 24 km/h i propozycja mandatu 170 zł i 4 pkt karne. Odpisałem,że tego dnia jechałem z żoną, która jest współwłaścicielem pojazdu i "gdzieś na trasie zmieniliśmy się za kierownicą, gdyby zdjęcie było z przodu mógłbym próbować domniemywać kto jest za kierownicą. W tej sytuacji nie wiem!".
Otrzymałem kolejną przesyłkę- mandat karny 150 zł art. 97 kw w zw z art. 78 pkt 4 prd. W terminie 7 dni zapłaciłem i przed upływem 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu złożyłem wniosek do Sądu Grodzkiego (art. 101 kpw) o uchylenie mandatu. Wniosek składał się z 5 stron i zawierał dodatkowo 8 załączników. Świadomie mandat zapłaciłem gdyż automatycznie ze sprawcy wykroczenia stałem się SKARŻĄCYM. Ku mojej frustracji na posiedzeniu nie pojawił się nikt ze straży gminnej!. Po krótkich pytaniach sądu (sprawa trwała 10 minut) przyznano mi rację i Sąd polecił straży gminnej zwrócić zapłacony mandat.
W tym miejscu chcę serdecznie podziękować wszystkim użytkownikom tego tematu za pomoc a szczególnie Adamowi Wójcik i Stowarzyszeniu bikstop
W obecnej chwili mam wiarę,że w RP istnieje prawo i można dowieść swojej niewinności przed sądem.
 
W obecnej chwili mam wiarę,że w RP istnieje prawo i można dowieść swojej niewinności przed sądem.[/QUOTE]

OK, gratuluję.
Niemniej proszę, niech Cię usatysfakcjonuje fakt nie skazania bez udowodnienia winy.
To, że ktoś musi udowadniać swoją niewinność samo w sobie dyskwalifikuje Wymiar Sprawiedliwości.
 
Niestety taki to kraj, gdzie normalność to rzadko spotykana anomalia!.
 
29emeryt napisał:
W terminie 7 dni zapłaciłem i przed upływem 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu złożyłem wniosek do Sądu Grodzkiego (art. 101 kpw) o uchylenie mandatu. Wniosek składał się z 5 stron i zawierał dodatkowo 8 załączników. Świadomie mandat zapłaciłem gdyż automatycznie ze sprawcy wykroczenia stałem się SKARŻĄCYM. Ku mojej frustracji na posiedzeniu nie pojawił się nikt ze straży gminnej!. Po krótkich pytaniach sądu (sprawa trwała 10 minut) przyznano mi rację i Sąd polecił straży gminnej zwrócić zapłacony mandat.
W tym miejscu chcę serdecznie podziękować wszystkim użytkownikom tego tematu za pomoc a szczególnie Adamowi Wójcik i Stowarzyszeniu bikstop
W obecnej chwili mam wiarę,że w RP istnieje prawo i można dowieść swojej niewinności przed sądem.
To bardzo dziwne. Przypadek zapłaconego mandatu już przerabialiśmy. Inny sąd nie nakazał zwrotu.

Okazało się bowiem, iż zapłacenie, lub nawet tylko przyjęcie mandatu, kończy kwestie merytoryczne, związane z wykroczeniem. Podstawą do ewentualnego uchylenia mandatu są wyłącznie kwestie proceduralne (np. penalizowany czyn nie jest w ogóle wykroczeniem, o czym kierowca na drodze nie musiał bez porady prawnej wiedzieć, albo mandat został wystawiony np. 31. kwietnia).

Jeżeli Ci jednak nie będą zwracać, to daj znać.
 
Mam nadzieję,że oddadzą. Papieru jeszcze nie mam.Jak otrzymam to przekażę do dyskusji.
W moim przypadku tak było. Zostałem ukarany za "nie wskazanie" chociaż wskazałem!
 
29emeryt napisał:
Mam nadzieję,że oddadzą. Papieru jeszcze nie mam.Jak otrzymam to przekażę do dyskusji.
W moim przypadku tak było. Zostałem ukarany za "nie wskazanie" chociaż wskazałem!
Na to nie zwróciłem uwagi. Zarzut w mandacie może mieć brzmienie niezgodne z art. 78, ust. 4 KRD. Ponieważ może to być kwestia istotna dla innych proszę o zacytowanie z mandatu dokładnie wszystkich słów odnoszących się do zarzutu.
 
To nie tylko to.Całe postępowanie prowadzone przez s.gminną przypomina "wyciąganie myta" a nie postępowanie wyjaśniające. Naruszono art 984 kpw ;nie wykonano żadnych czynności wobec osoby, którą wskazałem jako ewentualnego kierującego we wskazanym miejscu i czasie a wystraszono mnie pouczeniami!.
cyt:"art.97 kw w zw.z art.78 ust.4 ustawy PRD- nie wskazanie kierującego"
 
29emeryt napisał:
To nie tylko to.Całe postępowanie prowadzone przez s.gminną przypomina "wyciąganie myta" a nie postępowanie wyjaśniające. Naruszono art 984 kpw ;nie wykonano żadnych czynności wobec osoby, którą wskazałem jako ewentualnego kierującego we wskazanym miejscu i czasie a wystraszono mnie pouczeniami!.
cyt:"art.97 kw w zw.z art.78 ust.4 ustawy PRD- nie wskazanie kierującego"
Są dwie możliwości :

1. Sąd stanął na gruncie litery prawa. Przepis art. 78 ust 4. KRD brzmi bowiem " ... jest obowiązany wskazać ... komu powierzył pojazd do kierowania lub używania ...". Sformułowanie to, jak wcześniej już pisałem, nie musi dotyczyć pojedynczej osoby. Nie jest ono równoznaczne z obowiązkiem przeprowadzenia śledztwa, aby z grona osób, którym "powierzono" ustalić tylko jedną osobę, która faktycznie "kierowała". "Niewskazanie kierującego" może więc być przyczyną uchylenia mandatu, gdyż prawo takiego obowiązku na właściciela nie narzuca".

2. Wielokrotnie podnoszony argument, że przepis jest w rozdziale porządkowym (Warunki techniczne pojazdów), dotyczy więc pojazdów (Dział III), a nie zachowania się kierowcy (np. Dział II Prędkość i hamowanie). Jest rzeczywiście bardzo wątpliwe, czy przepis ten może być wykorzystany w postępowaniu wykroczeniowym, gdy wykroczeniem jest przekroczenie dozwolonej prędkości. Nie jest wykluczone, że intencją ustawodawcy było, aby przepis był stosowany np. w takiej sytuacji : właściciel postanawia sprzedać pojazd, o czym zresztą traktuje ust. 1. Jednakże nowy właściciel nie przerejestrowuje go w ustawowym terminie 2. tygodni. Obowiązek z ust. 4 byłby więc tożsamy z obowiązkiem przekazania kopii umowy kupna-sprzedaży pojazdu, która zazwyczaj nie pojawia się w obrocie prawnym, tj. ani nie jest ujawniana starostwu powiatowemu, ani urzędowi skarbowemu.

Ponieważ napisałeś długi elaborat, to być może sąd uznał i ten argument. Dla Forumowiczów ten przypadek jest ważniejszy. Jeżeli od sądu otrzymasz jakiekolwiek wyjaśnienie, to napisz.
 
Witam,
Otrzymałem prośbę SM w Mykanowie prośbę o wskazanie "kto w dniu ... w GM.MYKANÓW, GRABÓWKA DK 1 457/9.5km kierował pojazdem..." z powołaniem m.in na art. 78 ust 4 ustawy prawo o ruchu drogowym i groźbą sankcji z art. 97 KW.
Na tak postawione pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć, ponieważ przesłane zdjęcie jest czarną plamą na którym nie widać nic prócz powiększonej i wyostrzonej tablicy rejestracyjnej w prawym dolnym rogu wydruku. Właścicielem auta jest przedsiębiorstwo. Samochód powierzony został do używania dwóm pracownikom i takiej tylko odpowiedzi możemy udzielić. Spodziewam się, że SM nałoży grzywnę z tyt. art 92 albo art.65 par.2 KW.
I tu zastanawiam się czy jeśli odpowiedź podpiszą dwie osoby upoważnione do reprezentacji łącznej SM będzie miała z tym problem czy też nałoży grzywnę na każdą z nich więc, lepiej żeby odpowiedź podpisał ktoś upoważniony do reprezentacji samodzielnej?
Pozdrawiam DA.
 
Moim zdaniem wskazanie dwóch osób, które korzystały z tego pojazdu, jest wykonaniem obowiazku z art. 78 ust 4 PoRD i nie powinno skutkować odpowiedzialnością karną za wykroczenie.
Podobny pogląd wyraża w komentarzu do PoRD Ryszard Stefański, cytując " Wykonaniem obowiązku będzie wskazanie alternatywnie osoby, która mogła kierować pojazdem w oznaczonym czasie, co może mieć miejsce wówczas, gdy kilku domowników korzysta z pojazdu, a klucze do niego znajdują się w miejscu dostępnym dla nich wszystkich. W takiej sytuacji może nie dojść do ustalenia osoby, która kierowała pojazdem w określonym czasie i miejscu."
Niestety, nie wszyscy ten pogląd podzielają. :-(
 
W przypadku kiedy to właścicielem samochodu jest osoba fizyczna i podpiszą się dwie osoby(że one mogły w tym czasie prowadzić samochód)SM najczęściej kieruje wniosek do sądu o ukaranie właściciela za popełnienie wykroczenia drogowego(przekroczenie prędkości). Nie wiem jak zachowają się w przypadku przedsiębiorstwa. Tak czy inaczej nie mogą nałożyć grzywny na dwie osoby bo to tylko jedna prowadziła samochód. Funkcjonariusz SM/Policji może nałożyć grzywnę w postaci mandatu za popełnione wykroczenie tylko wtedy gdy nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu. Jeśli na zdjęciu nie widać osoby prowadzącej samochód(nie można jej rozpoznać) śmiało podałbym te prawdopodobne osoby. Przecież to SM jest upoważniona do prowadzenia czynności wyjaśniających a nie właściciel auta.
 
Witam,

Nie chodzi mi o sam brak możliwości ustalenia sprawcy czynu.
Zważywszy na dotychczasową praktykę postępowania zastanawiam się, kogo SM będzie chciała ukarać za niewskazanie (art. 92 albo art.65 par.2) jeżeli informacja do SM (o tym że auto powierzono do używania dwóm pracownikom) podpisana zostanie przez dwóch członków zarządu posiadających reprezentację łączną (do skutecznej reprezentacji firmy - właściciela pojazdu - wymagane są podpisy obydwu tych osób). Czy myślicie, że SM będzie chciała nałożyć grzywnę na każdą z tych osób?

Co do samego zdjęcia - nie widać na nim nic -ani miejsca wykroczenia, ani ile osób znajduje się w pojeździe. Jest tylko czarna plama na kształt pojazdu plus powiększona i obrobiona (czytelna) tablica rejestracyjna wyciągnięta w rogu zdjęcia.

Pozdrawiam,
DA
 
Powrót
Góra