Orzeczenia SN - PRAWO CYWILNE

  • Autor wątku Autor wątku kondzi24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kondzi24

kondzi24

Użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
221
Witam

Z uwagi na brak dostępu do lexa, zwracam się do forumowiczów o udostępnienie kilku orzeczeń SN tj.:

IV CSK 149/05

II CSK 112/06

II CSK 119/06

Za pomoc z góry dziękuje.
 
Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 31 maja 2006 r.

IV CSK 149/05

1. Jakkolwiek przepis art. 292 k.c. stanowi, że do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia stosuje się przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie, to należy mieć na uwadze, że przepisy te stosuje się jedynie odpowiednio. Tym samym posiadania prowadzącego do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia nie należy utożsamiać z posiadaniem prowadzącym do nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości. Termin "odpowiednio" wymaga bowiem niejednokrotnie niezbędnych modyfikacji wynikających z istoty i celu danej konstrukcji prawnej. Należy mieć na uwadze okoliczność, że przy ocenie posiadania prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej chodzi o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Władanie w zakresie służebności gruntowej kwalifikuje się zaś jako posiadanie zależne (art. 336 k.c.). Jest przy tym oczywiste, że musi być ono wykonywane "dla siebie".

2. Skorzystanie z dobrodziejstwa art. 5 k.c. jest możliwe jedynie wówczas, gdy strona wskaże jakie zasady współżycia społecznego doznały naruszenia w konkretnej sytuacji. Nie wystarczy zatem ogólne i lakoniczne powołanie się na naruszenie powyższej normy.


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Marian Kocon.
Sędziowie SN: Maria Grzelka, Zbigniew Strus (spr.).

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jadwigi F. i Leszka F. przeciwko Zakładom Sodowym "J." S.A. o nakazanie i zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 31 maja 2006 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 7 kwietnia 2005 r.,
uchyla zaskarżony wyrok w części objętej punktami I, III i IV i sprawę w tym zakresie przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2004 r. nakazał pozwanemu Zakładom Sodowym "J." S.A., aby usunął z nieruchomości powodów Jadwigi i Leszka małżonków F., położonej w G., dla której Sąd Rejonowy w Inowrocławiu prowadzi księgę wieczystą, wszelkie urządzenia związane z ruchem przedsiębiorstwa należącego do pozwanego, służące eksploatacji towarowej kolei linowej. Ponadto zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 52.353,13 złotych płatną do dnia 10 maja 2004 r. z ustawowymi odsetkami w razie opóźnienia tytułem bezumownego korzystania z nieruchomości.
Rozstrzygnięcie powyższe Sąd oparł na następujących ustaleniach.
W latach 1957-1960 wybudowana została kolejka linowa służąca do transportu surowca, która przebiega od kamieniołomu w P. do Zakładów Sodowych "J." S.A. Przedmiotowa kolej usytuowana jest m.in. nad nieruchomością, dla której Sąd Rejonowy w Inowrocławiu prowadzi księgę wieczystą nr 674. Nieruchomość ta obejmuje działkę nr 2/2 i działkę nr 4/6. Na działce nr 2/2 posadowiona została podstacja napinająca, natomiast na działce nr 4/6 - słup trakcyjny kolejki linowej. Grunt zajęty przez urządzenia kolejki na działce 2/2 ma powierzchnię 56 m2, natomiast na działce 4/6 - 15 m2.
Poprzednik prawny pozwanego Przedsiębiorstwo Państwowe Zakłady Sodowe w J. wybudowały przedmiotową kolej linową na podstawie zaświadczenia lokalizacyjnego z 1955 r. oraz decyzji z 19 marca 1957 r., która zezwalała Zakładom na nabycie ograniczonych praw rzeczowych na nieruchomościach, na których znajdowały się urządzenia.
W latach 80-tych ubiegłego wieku przedmiotową nieruchomość nabyli powodowie - małżonkowie F.: działkę nr 4/6 - w dniu 23 czerwca 1983 r., natomiast działkę nr 2/2 - w dniu 24 marca 1987 r. W chwili nabycia nieruchomości w księdze wieczystej nie figurowały żadne wpisy ograniczające prawo własności. Na przedmiotowych działkach powodowie prowadzą gospodarstwo rolne. Usytuowanie kolejki linowej nad nieruchomością powodów jest dla nich uciążliwe - wiąże się z hałasem trwającym całą dobę oraz utrudnieniami w swobodnym korzystaniu z przysługującego im prawa własności. Pozwany płaci powodom za straty w uprawach wynikające z eksploatacji kolejki. Z powyższych względów w 1995 r. powodowie zaproponowali pozwanemu nabycie nieruchomości. Odpowiadając na to, pozwany wystąpił do Sądu z wnioskiem o zasiedzenie na swoją rzecz ograniczonego prawa rzeczowego na nieruchomości powodów, polegającego na prawie do eksploatacji, konserwacji i remontów oraz wykonywania niezbędnych prac nadziemnych i ziemnych w celu utrzymania ruchu towarowej kolei linowej. Prawomocnym postanowieniem wniosek pozwanego został oddalony z powołaniem się w motywach na okoliczność, że "nie mógł on w 1985 r. nabyć służebności, ponieważ takie prawo służyło tylko Skarbowi Państwa".
W rozpoznawanej sprawie, oceniając powództwo negatoryjne, Sąd Okręgowy nie uwzględnił zarzutu nabycia przez poprzednika prawnego pozwanego służebności gruntowej. Sąd powołał się na to, że służebność taka zgodnie z art. 285 § 2 k.c. może mieć na celu wyłącznie zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części, natomiast w okolicznościach sprawy, służyłaby jedynie zorganizowaniu procesu produkcyjnego w zakładzie pozwanego i w ten sposób zwiększałaby wygodę właściciela nieruchomości władnącej. Stwierdził, że ewentualne podniesienie kosztów produkcji spowodowane zmianą sposobu transportu kamienia wapiennego, nie może stanowić o uznaniu, że stan dotychczasowy zwiększa użyteczność gospodarczą nieruchomości władnącej. Ponadto Sąd wskazał, że niezbędną przesłanką zasiedzenia służebności jest samoistny charakter posiadania rzeczy, natomiast zachowanie pozwanego polegające na płaceniu powodom za wstęp na nieruchomość celem usunięcia awarii kolejki lub jej konserwacji świadczy o tym, że pozwany nie korzystał z nieruchomości powodów jak posiadacz samoistny.
Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji obu stron wyrokiem z 7 kwietna 2005 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 40.000 zł z ustawowymi odsetkami od 30 kwietnia 2004 r. do dnia zapłaty, a w pozostałej części apelację powodów oddalił w całości, podzielając argumentację jurydyczną Sądu I instancji. Stwierdził, że zgłoszony przez pozwanego zarzut zasiedzenia służebności gruntowej nie zasługiwał na uwzględnienie ze względu na to, że w czasie obowiązywania zasady jednolitego funduszu własności państwowej "samoistne posiadanie nieruchomości przez przedsiębiorstwo państwowe nie było możliwe, ponieważ samoistnym posiadaczem nieruchomości państwowych był Skarb Państwa, a przedsiębiorstwo państwowe wykonywało tylko władztwo faktyczne i uprawnienia wynikające z tzw. zarządu operatywnego w zakresie odpowiadającym pojęciu posiadania zależnego". Sąd Apelacyjny uznał, że Skarb Państwa przystąpił do korzystania z towarowej kolejki linowej na podstawie decyzji administracyjnej z 19 marca 1957 r., co oznacza, że władał tą nieruchomością w ramach władztwa imperialnego, a zatem nie mógł być posiadaczem samoistnym w znaczeniu cywilnoprawnym. Ponadto, w ocenie Sądu, kolej linowa została zbudowana sprzecznie z ww. decyzją, gdyż Zakłady Sodowe nie nabyły od poprzedników prawnych powodów ograniczonych praw rzeczowych na ich nieruchomości. Objęcie we władanie przedmiotowej nieruchomości przez Skarb Państwa Sąd ocenił jako bezprawne.
W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach wskazanych w art. 3983 k.p.c., strona pozwana w ramach pierwszej podstawy zarzuciła naruszenie:
- art. 222 § 2 k.c. przez przyjęcie, że pozwany korzystał z nieruchomości powodów bez tytułu prawnego,
- art. 224 - 226 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów w zaistniałym stanie faktycznym i prawnym przez przyjęcie, że powodom należy się odszkodowanie z tytułu posiadania zależnego,
- art. 230 k.c. przez jego niezastosowanie, mimo że za podstawę prawną przyjęto rozliczenia pomiędzy samoistnym posiadaczem w złej wierze a właścicielem,
- art. 285 § 2 k.c. w zw. z art. 292 k.c. przez przyjęcie, że niedopuszczalnym jest ustanowienie służebności gruntowej polegającej na korzystaniu przez pozwaną z trwałych urządzeń kolejki linowej posadowionej na nieruchomości powodów oraz przyjęcie, że usprawnienie procesu produkcyjnego nie jest równoznaczne ze zwiększeniem użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części,
- art. 172 k.c. przez przyjęcie, że okresu władania nieruchomością powodów przez Skarb Państwa (Przedsiębiorstwo Państwowe Zakłady Sodowe), nie można zaliczyć do posiadania stanowiącego przesłankę zasiedzenia,
- art. 6 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przez przyjęcie, że powodowie w chwili nabycia nieruchomości działali w zaufaniu do rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych,
- art. 7 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przez pominięcie przy ocenie nabycia przez powodów nieruchomości jako nieobciążonych ograniczonym prawem rzeczowym,
- art. 5 k.c. w zw. z art. 140 k.c. przez przyjęcie, że w sprawie o naruszenie prawa własności nie jest dopuszczalne zastosowanie konstrukcji nadużycia prawa i odwołanie się do zasad współżycia społecznego.
W ramach drugiej podstawy skarżący zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granicy swobodnej oceny dowodów przez przyjęcie, że dotychczasowy sposób dostarczania surowca do produkcji zwiększa tylko wygodę pozwanej, a nie zwiększa obiektywnie użyteczności właściciela nieruchomości władnącej.
Strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w części oddalającej apelację pozwanego oraz w części zmieniającej wyrok Sądu Okręgowego zasądzającego od pozwanego na rzecz powodów dalszą kwotę 40.000 zł i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Skarżący nie wskazał, na czym polegać miało naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poza wyprowadzeniem z ocenionego materiału wniosków niekorzystnych dla pozwanego. Taką postać naruszenia spośród podstaw skargi kasacyjnej wyłącza jednak wskazany przepis art. 233 § 2 k.p.c. Z powyższych względów zarzut skarżącego nie może zostać uznany za zasadny.
Przechodząc do analizy zarzutów skarżącego w odniesieniu do drugiej podstawy skargi kasacyjnej, tj. naruszenia przepisów prawa materialnego, należy zauważyć, że podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy ma ustalenie charakteru władztwa, jakie nad nieruchomością powodów sprawował poprzednik prawny pozwanego, tj. Skarb Państwa. Od ustalenia powyższej okoliczności zależy bowiem skuteczność podniesionego przez skarżącego zarzutu nabycia w drodze zasiedzenia służebności gruntowej obciążającej nieruchomość powodów, a tym samym ocena jurydyczna zasadności powództwa.
Odnosząc się do zapatrywania Sądu Apelacyjnego, iż przed uchyleniem zasady jednolitej własności państwowej przedsiębiorstwa państwowe wykonywały jedynie władztwo faktyczne i uprawnienia wynikające z tzw. zarządu operatywnego w zakresie odpowiadającym posiadaniu zależnemu, a zatem nie były posiadaczem samoistnym, należy się z nim zgodzić. Jednakże dokonując oceny prawnej zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Apelacyjny przyjął, że Skarb Państwa również nie był posiadaczem samoistnym, ponieważ przystąpił do eksploatacji kolejki linowej na podstawie decyzji administracyjnej z 19 marca 1957 r. zezwalającej Zakładom Sodowym w budowie na nabycie praw rzeczowych ograniczonych na nieruchomościach poprzedników prawnych powodów. Z tego Sąd Odwoławczy wyprowadził dalszy wniosek, że Skarb Państwa działał w ramach swoich władczych uprawnień, tj. w sferze imperium. Powołał się przy tym na wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego zapatrywanie, iż w sytuacji kiedy objęcie rzeczy (nieruchomości) we władanie przez Skarb Państwa nastąpiło w wyniku działań o charakterze publicznoprawnym (imperium), jego władanie nie może być oceniane jako władanie w rozumieniu art. 336 k.c. (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1993 r., III CZP 72/93, OSNCP 1994/3/49, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2000 r., II CKN 677/98).
W ocenie Sądu Najwyższego, okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy nie dają podstaw do przypisania Skarbowi Państwa działań w zakresie władztwa imperialnego. Przystąpienie do korzystania przez Przedsiębiorstwo Państwowe Zakłady Sodowe z nieruchomości będącej obecnie własnością powodów nastąpiło bowiem nie na podstawie decyzji administracyjnej, lecz w drodze czynności faktycznych, tj. wzniesienia na gruncie trwałych i widocznych urządzeń. Objęcie we władanie nieruchomości nastąpiło zatem w sferze dominium, czyli wykonywania przez państwo zadań gospodarczych. Zostało ono wyraźnie przeciwstawione w uzasadnieniu wskazanej uchwały (III CZP 72/93) władztwu imperialnemu, umożliwiając tym samym ocenę charakteru władania jako posiadania samoistnego w rozumieniu prawa cywilnego, co nie wyklucza przypisaniu mu cechy samowoli w rozumieniu art. 344 § 1 k.c. i w konsekwencji złej wiary posiadacza.
Nie ma podstaw do wyłączenia możliwości nabycia praw majątkowych przez Skarb Państwa pod rządem art. 128 k.c. również przez zasiedzenie, skoro przepis art. 33 i 34 k.c. stanowi o jego podmiotowości prawnej dotyczącej również mienia należącego do innych państwowych osób prawnych. Czynności zmierzające do nabycia, tj. czynności prawne oraz inne zdarzenia (posiadanie), z którymi prawo łączy skutek w postaci zmian własności nie są przejawem władztwa imperialnego tylko ze względu na podmiot. Władza publiczna jak stwierdzono w uzasadnieniu uchwały III CZP 72/93 wykonywana jest na podstawie aktów normatywnych z reguły w sposób określony w tych przepisach. Dlatego, uznając władztwo jako przejaw imperium, należałoby wskazać szczególne przesłanki wyłączające jego ocenę w ramach konstrukcji cywilnoprawnych.
Sąd Apelacyjny w swoich wywodach zwrócił także uwagę na to, że przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej jest jedynie posiadanie samoistne, a nie jest możliwe zaliczenie do okresu zasiedzenia władania sprawowanego przez Przedsiębiorstwo Państwowe Zakłady Sodowe, gdyż wykonywał on jedynie tzw. zarząd operatywny odpowiadający posiadaniu zależnemu. Poglądu powyższego nie sposób jednak podzielić. Jakkolwiek bowiem przepis art. 292 k.c. stanowi, że do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia stosuje się przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie, to należy mieć na uwadze, że przepisy te stosuje się jedynie odpowiednio. Tym samym posiadania prowadzącego do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia nie należy utożsamiać z posiadaniem prowadzącym do nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości. Termin "odpowiednio" wymaga bowiem niejednokrotnie niezbędnych modyfikacji wynikających z istoty i celu danej konstrukcji prawnej. Należy mieć na uwadze okoliczność, że przy ocenie posiadania prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej chodzi o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Władanie w zakresie służebności gruntowej kwalifikuje się zaś jako posiadanie zależne (art. 336 k.c.). Jest przy tym oczywiste, że musi być ono wykonywane "dla siebie". W świetle powyższych rozważań nie można zatem wykluczyć, iż poprzednik prawny pozwanego, tj. przedsiębiorstwo państwowe wykonywał władztwo mogące doprowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej, z tym zastrzeżeniem, że pod rządem art. 128 k.c. nabycie takich praw następowałoby do jednolitego funduszu własności państwowej (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 18 czerwca 1991 r. III CZP 38/91, OSNCP 1991, poz. 118, postanowienie Sądu Najwyższego z 17 września 1993 r. II CRN 76/93).
Przechodząc do rozważenia zarzutu naruszenia art. 5 k.c. należy zauważyć, że jest to norma o wyjątkowym charakterze, znajdująca zastosowanie jedynie w szczególnych okolicznościach, kiedy nie można w inny sposób zabezpieczyć interesu osoby zagrożonej wykonaniem prawa podmiotowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17.09.1969 r. III CRN 310/69, OSNCP 1970, z. 6, poz. 115, wyrok Sądu Najwyższego z 13.10.2000 r., II CKN 292/00 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 26.11.2004 r., V CK 263/04). W tym kontekście powołanie się na art. 5 k.c. jest niejako ostatecznością. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie obrona skarżącego przeniosła spór na płaszczyznę zasiedzenia służebności gruntowej. Ponadto należy mieć również na uwadze ugruntowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego zapatrywanie, że skorzystanie z dobrodziejstwa art. 5 k.c. jest możliwe jedynie wówczas, gdy pozwany wskaże jakie zasady współżycia społecznego doznałyby naruszenia w konkretnej sytuacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14.10.1998 r., II CKN 928/97, OSN 1999, z. 4, poz. 75, wyrok Sądu Najwyższego z 7.05.2003 r., IV CKN 120/01). Nie wystarczy zatem, jak to uczynił skarżący, ogólne i lakoniczne powołanie się na naruszenie powyższej normy. Z powyższych względów Sąd Najwyższy uznał ten zarzut za nieuzasadniony.
Wobec faktu, że pozostałe zarzuty podniesione przez skarżącego mają charakter pomocniczy do art. 285 § 2 k.c. w zw. z art. 292 k.c. i art. 172 k.c. nie wymagają one szczegółowej analizy.
Ponieważ podstawa wniesionej skargi kasacyjnej oparta na zarzutach naruszenia art. 285 § 2 k.c. w zw. z art. 292 k.c. i art. 172 k.c. okazała się usprawiedliwiona, uzasadnione było uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, stosownie do art. 39815.
 
Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 8 września 2006 r.

II CSK 112/06

Okoliczność, że służebność gruntowa zwiększy użyteczność przedsiębiorstwa prowadzonego przez właściciela nieruchomości nie może automatycznie wykluczać istnienia nieruchomości władnącej. Powszechnie wiadomo, że w skład przedsiębiorstwa mogą wchodzić także nieruchomości (por. art. 551 pkt 2 k.c.), a funkcjonowanie przedsiębiorstwa energetycznego bez takich nieruchomości jest trudne do wyobrażenia. Bez znaczenia pozostaje fakt, iż w skład przedsiębiorstwa wchodzi wiele nieruchomości. Ułatwienie funkcjonowania przedsiębiorstwa może, w okolicznościach konkretnej sprawy, stanowić jednocześnie zwiększenie użyteczności nieruchomości należącej do tego przedsiębiorstwa.


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Hubert Wrzeszcz.
Sędziowie SN: Grzegorz Misiurek, Elżbieta Skowrońska-Bocian (spr.).
Protokolant: Maryla Czajkowska.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku "E." Spółki Akcyjnej w P. Oddziału w S. przy uczestnictwie Sławomira M. o stwierdzenie zasiedzenia, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 8 września 2006 r., skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 20 września 2005 r.,
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 20 września 2005 r. Sąd Okręgowy w S. oddalił apelację wnioskodawcy "E." Spółka Akcyjna w P. od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 31 stycznia 2005 r. oddalającego wniosek o stwierdzenie nabycia w drodze zasiedzenia służebności gruntowej.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że uczestnik postępowania Sławomir M. jest właścicielem nieruchomości stanowiącej działkę nr 14/1 o łącznej powierzchni 5,14 ha. Na części tej nieruchomości mieści się stacja transformatorowa, która stanowi część przedsiębiorstwa wnioskodawcy. Pozostaje ona w posiadaniu wnioskodawcy, a wcześniej jej poprzednika prawnego, od lat sześćdziesiątych XX wieku. Właściciele nieruchomości nie sprzeciwiali się użytkowaniu stacji i korzystaniu w niezbędnym zakresie z gruntu przez prowadzącego przedsiębiorstwo.
W tak ustalonym, niespornym stanie faktycznym Sąd przyjął, że niewątpliwym jest, iż wnioskodawca korzysta z cudzej nieruchomości użytkując mieszczący się tam transformator niebędący częścią składową gruntu (wchodzi w skład przedsiębiorstwa). Korzystanie to trwa przez okres wystarczający do stwierdzenia zasiedzenia. Jednak takie korzystanie nie może zostać uznane za odpowiadające treści służebności. Z art. 285 § 1 k.c. wynika, że korzystanie z cudzej nieruchomości, w zakresie wynikającym z powołanego przepisu, musi mieć na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. Cel ten stanowi immanentną cechę służebności, bez której prawo to nie może powstać. W rozpoznawanej sprawie brak nieruchomości, której użyteczność miałaby zostać zwiększona przez istnienie służebności; brak zatem nieruchomości władnącej. Prawo, które wnioskodawca miałby zasiedzieć, ma na celu usprawnienie działalności prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa nie zaś zwiększenie użyteczności nieruchomości, na której przedsiębiorstwo to się znajduje. Korzystanie z cudzej nieruchomości potrzebne tylko ze względu na prowadzenie określonej działalności służy interesom określonej osoby, a nie każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości władnącej. Odpowiada zatem bardziej treści służebności osobistej, a nabycie takiej służebności w drodze zasiedzenia jest wykluczone.
Oddalając apelację wnioskodawcy Sąd Okręgowy podzielił w całej rozciągłości argumentację Sądu pierwszej instancji. Odnosząc się zaś do zawartego w apelacji zarzutu naruszenia art. 224 § 1 k.p.c. wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie uchybił temu przepisowi, gdyż uznanie, iż w okolicznościach sprawy nie występuje nieruchomość władnąca nie może być traktowane jako równoznaczne z zamknięcie rozprawy przed wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności.
Skarga kasacyjna wnioskodawcy oparta została na obu podstawach kasacyjnych. W ramach naruszenia przepisów prawa materialnego wskazuje się błędną wykładnię art. 285 § 2 k.c. polegającą na uznaniu, że został spełniony wymóg wskazania nieruchomości władnącej. W ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania skarżący wskazuje art. 224 § 1 k.p.c. Przepis ten naruszony został przez zamknięcie rozprawy, mimo że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzut sformułowany w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.) jest całkowicie bezskuteczny. Sąd Najwyższy już wielokrotnie podkreślał, że skarga kasacyjna wnoszona jest od orzeczenia sądu drugiej instancji zatem formułowane zarzuty także powinny dotyczyć postępowania przed tym sądem. Tymczasem samo sformułowanie zarzutu, jak i jego uzasadnienie jednoznacznie wskazują, że dotyczy on postępowania przed sądem pierwszej instancji.
Zasadny jest natomiast zarzut naruszenia art. 285 § 2 k.c. Wprawdzie trafnie oba Sądy orzekające wskazały, że służebność gruntowa charakteryzuje się specyficzną treścią, gdyż jej jedynym celem jest zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części i wyprowadziły z tego wniosek, że to ograniczone prawo rzeczowe nie może powstać i istnieć jedynie dla zapewnienia korzyści określonemu podmiotowi, gdyż korzyść ta w postaci zwiększenia użyteczności nieruchomości władnącej ma zapewniać korzyści każdoczesnemu właścicielowi takiej nieruchomości. Trafnie także podkreśliły, w szczególności Sąd pierwszej instancji, cel ustanowienia służebności gruntowej, wskazując jako przykład umożliwienie każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości władnącej uzyskanie dostępu do wody.
Jednak zaprezentowana przez Sądy orzekające wykładnia art. 285 k.c. może zostać określona jako wykładnia tradycyjna. Odpowiada ona nieskomplikowanym stosunkom sąsiedzkim - takim sytuacjom, kiedy np. dana nieruchomość nie ma dostępu do drogi publicznej czy też, z uwagi na konfigurację terenu, nie jest możliwe dokonywanie zabudowy w sposób dowolny. Taka wykładnia nie odpowiada jednak bardziej skomplikowanym stosunkom, zwłaszcza związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej. Próby uwzględnienia tych okoliczności przy wykładni art. 285 § 2 k.c. były już podejmowane przez Sąd Najwyższy.
W pierwszej kolejności należy odwołać się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02 (OSNC 2003, nr 11, poz. 142) gdzie przyjęto, że okoliczność, iż nieruchomość władnąca wchodzi w skład przedsiębiorstwa energetycznego sama przez się nie wyklucza możliwości zrealizowania przez strony umowy o ustanowienie służebności gruntowej celu określonego w art. 285 § 2 k.c. W uchwale tej mowa jest o ustanowieniu służebności gruntowej w drodze umowy, ale uwagi zawarte w jej uzasadnieniu można odnieść także do nabycia tego prawa w drodze zasiedzenia, tym bardziej, że sądy orzekające w sprawie, w której powstało zagadnienie prawne przyjęły, podobnie jak w sprawie niniejszej, iż ułatwienie przedsiębiorstwu energetycznemu prowadzenia działalności gospodarczej nie zwiększa użyteczności należących do niego nieruchomości.
W uzasadnieniu powołanej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że służebności gruntowe spełniają wydatną funkcję gospodarczą zatem wymagana przez ustawę użyteczność także powinna mieć charakter gospodarczy w sferze, jaka wiąże się zwykle z korzystaniem z nieruchomości władnącej. Rozwój cywilizacyjny i postęp techniczny spowodowały powstanie konieczności dynamicznej wykładni niezmienionych przepisów regulujących służebności gruntowe. Ukształtowała się linia orzecznictwa dopuszczająca możliwość analogicznego stosowania art. 145 k.c. (a poprzednio art. 33 pr.rzecz.) do ustanowienia służebności gruntowej polegającej na doprowadzeniu linii elektrycznej do nieruchomości, która nie jest przyłączona do sieci energetycznej. Stanowisko to została zaaprobowane przez doktrynę. Elastyczna wykładnia zmierzała do wykorzystania służebności w celu zaspokojenia istniejących bądź narastających potrzeb gospodarczych, nieprzewidywanych przez ustawodawcę przy konstruowaniu przepisów.
Stanowisko to skład orzekający w niniejszej sprawie podziela, mimo krytycznych głosów doktryny odnoszących się do treści omawianej uchwały.
Ze wskazaną potrzebą mamy do czynienia także w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Okoliczność, że służebność gruntowa zwiększy użyteczność przedsiębiorstwa prowadzonego przez właściciela nieruchomości nie może automatycznie wykluczać istnienia nieruchomości władnącej. Powszechnie wiadomo, że w skład przedsiębiorstwa mogą wchodzić także nieruchomości (por. art. 551 pkt 2 k.c.), a funkcjonowanie przedsiębiorstwa energetycznego bez takich nieruchomości jest trudne do wyobrażenia. Trafnie zatem wskazuje skarżący, że bez znaczenia pozostaje fakt, iż w skład przedsiębiorstwa wchodzi wiele nieruchomości. Ułatwienie funkcjonowania przedsiębiorstwa może, w okolicznościach konkretnej sprawy, stanowić jednocześnie zwiększenie użyteczności nieruchomości należącej do tego przedsiębiorstwa.
Warto także przypomnieć, co uczynił Sąd Najwyższy w powoływanej uchwale z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02, że potrzebom gospodarczym, o jakich mowa, czyniła zadość regulacja zawarta w art. 175 pr. rzecz. Zgodnie z tym przepisem służebność mogła być ustanowiona na rzecz każdoczesnego właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa. Do takiej służebności miały odpowiednie zastosowanie przepisy o służebnościach gruntowych. Przepis ten nie został recypowany do Kodeksu cywilnego, jednak nastąpiło to z przyczyn ideologicznych, a nie merytorycznych. Wspomniane uregulowanie pozostawało bowiem w sprzeczności z założeniem, że ustawodawca socjalistyczny nie powinien wprowadzać uregulowań mających na celu ochronę interesów przedsiębiorstw prywatnych. Proponowana wykładnia obowiązujących uregulowań służebności gruntowych będzie zatem wypełniać swoistą lukę i uwzględniać interesy także właścicieli nieruchomości wchodzących w skład przedsiębiorstwa.
Prezentowany nurt wykładni art. 285 § 2 k.c. znalazł także odbicie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2006 r., IV CSK 149/05, w którym Sąd wskazał, że przedsiębiorstwo państwowe może nabyć służebność gruntową przez zasiedzenie także wtedy, gdy zwiększa ona tylko użyteczność należącej do niego nieruchomości, a nie jest absolutnie konieczna. W sprawie tej również sądy orzekające stanęły na stanowisku, że usprawnienie procesu produkcyjnego w przedsiębiorstwie należącym do właściciela nieruchomości władnącej nie stanowi zwiększenia użyteczności takiej nieruchomości, czego wymaga art. 285 § 2 k.c., a jedynie zwiększa wygodę jej właściciela.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815 § 1 k.p.c.).
 
Postanowienie

Sądu Najwyższego

z dnia 4 października 2006 r.

II CSK 119/06

1. Posiadanie prowadzące do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia ma inny zakres niż posiadanie prowadzące do nabycia przez zasiedzenie własności.
2. Posiadanie służebności nie musi być wykonywane w sposób ciągły, lecz stosownie do potrzeb.


Dopuszczalne jest zasiedzenie służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego.
M.Prawn. 2006/21/1128
196515
Dz.U.1964.16.93: art. 292


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Irena Gromska-Szuster.
Sędziowie SN: Dariusz Zawistowski, Tadeusz Żyznowski (spr.).
Protokolant: Anna Banasiuk.

Sentencja

Sąd Najwyższy, w sprawie z wniosku "E." Spółki Akcyjnej przy uczestnictwie Marka i Małgorzaty J. o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej, po rozpoznaniu, na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 października 2006 r., skargi kasacyjnej uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Okręgowego w Z. z dnia 25 października 2005 r.,
oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Uwzględniając wniosek "E." S.A. Sąd Rejonowy stwierdził, że wnioskodawca jako użytkownik wieczysty gruntu i właściciel budynków - nieruchomości położonej w Ś., dla której Sąd Rejonowy prowadzi księgę wieczystą nabył przez zasiedzenie z dniem 15 sierpnia 1990 r. służebność gruntową polegającą na korzystaniu z posadowionych na nieruchomości położonej w C., mającej urządzoną w Sądzie Rejonowym księgę wieczystą, a stanowiącej własność uczestników postępowania Marka i Małgorzaty J., trwałych oraz widocznych urządzeń energetycznych w postaci dwóch słupów wraz ze stacją transformatorową oraz napowietrznej linii średniego napięcia wraz z prawem nieograniczonego dostępu do tych urządzeń w celu bieżącej konserwacji i napraw. Z niekwestionowanych istotnych ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że dnia 14 sierpnia 1970 r. nastąpił odbiór techniczny linii energetycznej wzniesionej przez Przedsiębiorstwo Elektryfikacji Rolnictwa na zlecenie Zakładu Energetycznego w G. Urządzenia te wraz z dwoma słupami energetycznymi oraz stacją transformatorową i napowietrzną linią elektroenergetyczną średniego napięcia posadowione zostały na nieruchomości położonej w C. gmina Ś., stanowiącej obecnie własność uczestników postępowania Marka i Małgorzaty J. Linia energetyczna prowadzi do głównego punktu zasilania znajdującego się w budynku położonym w Ś. stanowiącego własność wnioskodawcy "E." S.A. z siedzibą w P. Oddział w Z., będącego wieczystym użytkownikiem gruntu, dla którego prowadzona jest księga wieczysta Kw nr x. Wyłącznym użytkownikiem oraz dysponentem urządzeń energetycznych jest wnioskodawca a wcześniej jego poprzednicy prawni Zakład Energetyczny Przedsiębiorstwo Państwowe w P. oraz Zakłady Energetyczne S.A. Z powołaniem się na art. 285 i 292 k.c. oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 78/02 (OSNC 2003, nr 11, poz. 142) sąd pierwszej instancji stwierdził, że linie energetyczne są niezbędne do korzystania z nieruchomości zabudowanej stacją energetyczną zgodnie ze społeczno-gospodarczym jej przeznaczeniem. Ustanowienie służebności dostępu do słupa energetycznego zwiększa użyteczność nieruchomości zabudowanej stacją energetyczną, z którą połączona jest linia energetyczna obejmująca słup. Nie można zaprzeczyć istnieniu trwałego związku fizycznego czy funkcjonalnego pomiędzy nieruchomością a słupami. Brak bezpośredniego sąsiedztwa obu nieruchomości nie stanowi przeszkody do ustanowienia służebności. Nieruchomością władnącą jest nieruchomość wchodząca w skład przedsiębiorstwa wnioskodawcy zabudowana stacją energetyczną, której prawidłowe funkcjonowanie wymaga korzystania z linii energetycznej, której część posadowiona jest na gruncie uczestników postępowania.
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy oddalił apelację uczestników postępowania Marka i Małgorzaty J., podzielając ustalenia oraz ocenę przesłanek warunkujących zasiedzenia służebności gruntowej.
Skargę kasacyjną wniósł uczestnik postępowania Marek J., w której zarzucił:
1) naruszenie prawa materialnego, przepisu art. 292 k.c. w związku z art. 285 k.c., art. 172 k.c., art. 352 k.c. i art. 49 k.c. poprzez błędną ich interpretację i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że właścicielskie korzystanie z trwałych i widocznych urządzeń posadowionych na nieruchomości obciążonej, w stosunku do których nie jest wykonywane czynne władztwo, stanowi posiadanie służebności (korzystanie z tych urządzeń w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej czynnej), i prowadzi do zasiedzenia służebności gruntowej, a w konsekwencji przyznanie wnioskodawcy w treści zaskarżonego postanowienia prawa do korzystania z własnej rzeczy (superfluum uprawnień właścicielskich),
2) naruszenie prawa materialnego, przepisu art. 292 k.c. w związku z art. 285 k.c., art. 172 k.c., art. 352 k.c. i art. 49 k.c., oraz art. 140 k.c. poprzez błędną ich interpretację i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że treścią służebności gruntowej podlegającej zasiedzeniu może być nieskonkretyzowane uprawnienie do korzystania w dowolny sposób z nieruchomości obciążonej,
3) naruszenie prawa materialnego, przepisu art. 292 k.c. w związku z art. 285 § 1 k.c. i art. 140 k.c. poprzez błędne ich zastosowanie, polegające na stwierdzeniu zasiedzenia służebności nieograniczonego dostępu do urządzeń elektroenergetycznych, pomimo że służebność ta nie polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia (a więc nie podlega nabyciu w drodze zasiedzenia) oraz pomimo braku ustalenia, że wnioskodawca w taki sposób, stale i nieprzerwanie korzystał z nieruchomości uczestników postępowania,
4) naruszenie prawa procesowego, przepisów art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie w uzasadnieniu postanowienia, że wnioskodawca zasiedział służebność jako samoistny posiadacz gruntu, a zatem poprzez błędne utożsamienie posiadania służebności z samoistnym posiadaniem gruntu, które to naruszenie miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia.
Wskazując na powyższe, skarżący wnosił o:
uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 28 kwietnia 2005 r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, w tym kosztach zastępstwa procesowego.
A w razie przyjęcia, że podstawa naruszenia prawa procesowego jest nieuzasadniona, wnosił o:
uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 28 kwietnia 2005 r. w całości oraz orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie wniosku w całości i zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestników postępowania kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Wnioskodawca "E." S.A. wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej z zasądzeniem kosztów procesu za instancję kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W myśl powołanego w skardze kasacyjnej art. 292 k.c. służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie, jeżeli polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia; przepisy o nabyciu w drodze zasiedzenia stosuje się odpowiednio. Urządzenie o którym mowa w tym przepisie ma odpowiadać treści służebności pod względem gospodarczym. Oczywistym jest, że chodzi tu o odpowiednie urządzenie materialne, umożliwiające korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie służebności, sporządzone na obcej nieruchomości lub co najmniej wkraczające w jej sferę. Charakter tego urządzenia ma być trwały, a nie chwilowy i musi być ono widoczne. Nie trzeba dowodzić, że urządzenie zainstalowane na gruncie aktualnie stanowiącym własność uczestników postępowania spełnia wymagania trwałego i widocznego urządzenia. Korzystanie z takiego urządzenia znajdującego się na cudzej nieruchomości stanowi dla jej właściciela - jak się powszechnie i zgodnie w doktrynie oraz judykaturze twierdzi - wyraźne ostrzeżenie przed działaniem osób, które korzystając z takich urządzeń mogą doprowadzić do uzyskania odpowiednich służebności gruntowych. Długotrwałe tolerowanie przez właścicieli takich działań, co zostało ustalone w sposób nie budzący wątpliwości, usprawiedliwia usankcjonowanie - zaskarżonym orzeczeniem - ukształtowanego i stabilnego stanu faktycznego - przez obciążenie tej nieruchomości służebnością. Powołany w skardze kasacyjnej art. 172 w zw. z art. 292 k.c. i dokonane ustalenia przesądzają, iż spełnione zostały potrzebne do zasiedzenia przesłanki w postaci: posiadania, upływu czasu oraz korzystania z trwałego i widocznego urządzenia. Posiadanie prowadzące do nabycia służebności gruntowej w drodze zasiedzenia ma inny zakres niż posiadanie prowadzące do nabycia przez zasiedzenie własności, czego nie uwzględnia skarżący Marek J. Wnioskodawca i jego poprzednicy faktycznie korzystali z gruntu w taki sposób, jak to czyni osoba, której przysługuje służebność. Korzystanie to - wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego - polega na wykonywaniu takich aktów władztwa w stosunku do nieruchomości, które normalnie wykonuje osoba uprawniona z tytułu służebności. Musi mieć cechy z art. 352 k.c. a więc chodzi o inny zakres niż posiadanie prowadzące do zasiedzenia.
Dalsze wymagania przytoczone w skardze kasacyjnej wskazujące na brak po stronie wnioskodawcy przesłanki w postaci trwałego i nieprzerwanego korzystania z nieruchomości uczestnika stanowią wynik błędnego rozumienia wskazanych przepisów.
Posiadanie służebności nie musi być wykonywane w sposób ciągły, lecz stosownie do potrzeb. Korzystanie przez wnioskodawcę z nieruchomości obciążonej w oznaczonym w orzeczeniu zakresie nie oznacza pozbawienia właściciela nieruchomości obciążonej uprawnień wynikających z art. 140 k.c. Zarzut naruszenia tego przepisu jest chybiony. Konfrontacja zarzutu naruszenia art. 49 k.c. z wyjaśnieniem statusu prawnego przyłączonych do sieci urządzeń objętych treścią powołanego art. 49 k.c. w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2006 r., III CZP 106/05 (OSNC 2006, nr 10, poz. 159) wskazuje na nieadekwatność tego zarzutu.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., nawet przy pominięciu braku wskazania w skardze elementów jakich - w ocenie skarżącego - nie zawiera zakwestionowane uzasadnienie, wypada zauważyć, że sporządzone uzasadnienie jest odwzorowaniem wcześniejszych procesów myślowych i decyzyjnych wyrażonych w treści sentencji wydanego orzeczenia. Uzasadnienie orzeczenia jest wytworem następczym wobec samego zapadłego rozstrzygnięcia. Dlatego nawet w wypadku błędnego uzasadnienia skarga kasacyjna ulega oddaleniu jeżeli zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu (art. 39814 k.p.c.).
Skoro zatem to, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy też prawidłowo rozstrzygnięta, nie zależy od treści i zawartości sporządzonego uzasadnienia, to szczególnego znaczenia nabiera wymaganie przewidziane w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. stwierdzające, że skuteczność zarzutów opartych na tej podstawie uwarunkowana jest wykazaniem, iż wytykane przez skarżącego uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nie zawiera także i tego elementu.
Z powyższego wynika, że skarga ta nie ma uzasadnionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu (art. 39814 k.p.c.).
 
morbid dziękuje bardzo za szybką odpowiedź/udostępnienie wskazanych przeze mnie orzeczeń.
 
Ze względu na brak dostępu do Lexa proszę o podpowiedź gdzie mogę znaleźć Orzeczenie SN z 13 marca 1975r. sygn. akt III CRN 488/74
 
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 25 października 1974 r. Rw 488/74
Przepisy kodeksu postępowania karnego, a w szczególności unormowania zawarte w art. 380 i art. 381 kpk traktują środek odwoławczy - w aspekcie możliwości wycofania go - jako niepodzielną całość. Sąd rewizyjny nie może więc pozostawić bez rozpoznania rewizji w części odnoszącej się do tych zarzutów i wniosków, których obrońca w czasie rozprawy rewizyjnej nie popierał, lecz obowiązany jest do ich merytorycznego rozpoznania.

Przewodniczący: sędzia płk dr W. Sieracki (sprawozdawca).

Sędziowie: ppłk C. Bakalarski, ppłk H. Góra.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr S. Przyjemski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 22 października 1974 r. na rozprawie sprawy Antoniego B., skazanego nieprawomocnie za przestępstwa:

1) określone w art. 234 § 1 kk w zbiegu z art. 235 i art. 236 kk na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności,

2) określone w art. 235 kk w zbiegu z art. 236 kk na karę 1 roku pozbawienia wolności - łącznie wymierzono oskarżonemu karę 3 lat pozbawienia wolności,

z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 6 września 1974 r.,

częściowo uwzględniając rewizję, zmienił zaskarżony wyrok przez poprawienie kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego z art. 235 w zbiegu z art. 236 kk na art. 235 kk i wyeliminowanie z opisu czynu przedstawionego w pkt 2 zaskarżonego wyroku ustalenia, że oskarżony Antoni B. znieważył funkcjonariuszy MO Józefa K. i Ryszarda M. przez użycie pod ich adresem słów powszechnie uznanych za obelżywe, i z tymi zmianami wyrok ten utrzymał w mocy.

Z uzasadnienia

(...) Powołanym wyrokiem Antoni B. skazany został za to, że:

1) w dniu 23 lipca 1974 r. w N., około godziny 14.00, będąc w stanie nietrzeźwości, znieważył wulgarnymi słowami wykonującego obowiązki służbowe funkcjonariusza MO Józefa K. oraz dopuścił się czynnej napaści na niego, po czym działając w celu zmuszenia Józefa K. do zaniechania prawnej czynności służbowej, polegającej na doprowadzeniu go do posterunku MO, groził mu pobiciem, w następstwie czego Józef K. zmuszony był odstąpić od wykonywania tej czynności,

2) w tym samym dniu i miejscu, około godziny 15.00 używał przemocy wobec funkcjonariuszy MO Józefa K. i Ryszarda M. w celu zmuszenia ich do zaniechania zatrzymania go.

Wyrok ten zaskarżony został rewizją obrońcy oskarżonego. Skarżący wnosił w swej rewizji o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego, „a w każdym razie przez wydatne złagodzenie oskarżonemu orzeczonych kar za przypisane mu czyny oraz złagodzenie kary łącznej”.

Po wysłuchaniu obrońcy, wnoszącego o uwzględnienie rewizji tylko w części dotyczącej zarzutu wymierzenia oskarżonemu rażąco surowej kary, oraz po wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawowym wnioskiem rewizji jest wniosek o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia opisanych w zaskarżonym wyroku przestępstw. Ponadto rewizja zawiera - jako alternatywny - wniosek o złagodzenie wymierzonych oskarżonemu kar jednostkowych i wymierzonej kary łącznej. W czasie rozprawy rewizyjnej obrońca wniósł o uwzględnienie rewizji tylko w części postulującej złagodzenie wymierzonych oskarżonemu kar, natomiast nie popierał rewizji w zakresie zawartego w jej treści wniosku o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia opisanych w zaskarżonym wyroku przestępstw. W związku z tym powstaje pytanie, czy tego rodzaju modyfikacja, stanowiąca w swej istocie częściowe wycofanie przez obrońcę wniesionej rewizji, obliguje sąd rewizyjny do pozostawienia bez rozpoznania rewizji w odniesieniu do tych zarzutów i wniosków, których obrońca w czasie rozprawy rewizyjnej nie popierał. Na pytanie to należy udzielić odpowiedzi przeczącej. Przepisy kodeksu postępowania karnego, a w szczególności unormowania zawarte w art. 380 i art. 381 kpk nie przewidują ani częściowego wycofania środka odwoławczego, ani też częściowego pozostawienia bez rozpoznania środka odwoławczego. Powołane przepisy traktują więc środek odwoławczy - w aspekcie możliwości wycofania go - jako niepodzielną całość. W związku z tym należy wyrazić pogląd, że w wypadku, gdy obrońca w czasie rozprawy rewizyjnej nie popiera niektórych zarzutów i wniosków zawartych w treści wniesionej rewizji, to w takim wypadku sąd rewizyjny nie może pozostawić bez rozpoznania rewizji w części odnoszącej się do tych zarzutów i wniosków, z których obrońca w czasie rozprawy rewizyjnej zrezygnował, lecz obowiązany jest do ich merytorycznego rozpoznania.

Analizując ujawniony w czasie rozprawy głównej materiał dowodowy, należało uznać, że zawarty w rewizji wniosek o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia opisanych w zaskarżonym wyroku przestępstw nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim podkreślić należy, że podstawą poczynionych w zaskarżonym wyroku ustaleń faktycznych były zeznania świadków - Józefa K. i Ryszarda M. Zeznania tych świadków ocenione zostały przez sąd pierwszej instancji jako wiarygodne, a w rewizji nie przytoczono takich faktów, które wskazywałyby na to, że przedstawione w czasie rozprawy głównej przez tych świadków relacje o zachowaniu się oskarżonego nie odpowiadały rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń opisanych w zaskarżonym wyroku. Jeżeli z jednej strony zważy się, że zeznania świadka Józefa K. w odniesieniu do niektórych fragmentów zachowania się oskarżonego zostały potwierdzone zeznaniami świadków Marii S. i Piotra W., a z drugiej strony zwróci się uwagę na treść zeznań Ireny K. i Weroniki M., to należało dojść do wniosku, iż złożone w czasie rozprawy głównej zeznania Anieli B. i wyjaśnienia oskarżonego, jakoby Józef K. pierwszy uderzył oskarżonego, nie odpowiadają rzeczywistości. W związku z tym zawarte w rewizji wywody zmierzają do uzasadnienia wniosku o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przezeń opisanych na wstępie przestępstw uznać należało za nieprzekonujące, z tym zastrzeżeniem, że w świetle ujawnionego w czasie rozprawy głównej materiału dowodowego brak podstaw do ustalenia, iż oskarżony w drugiej fazie zdarzenia znieważył Józefa K. i Ryszarda M., co w konsekwencji powoduje konieczność wyeliminowania z opisu czynu przedstawionego w pkt 2 zaskarżonego wyroku ustalenia, że oskarżony wobec nich „używał słów powszechnie uznanych za obelżywe”, i w związku z tym należało poprawić kwalifikację prawną omawianego czynu z art. 235 kk w zbiegu z art. 236 kk na art. 235 kk.

Nie są przekonujące wywody rewizji, zmierzające do uzasadnienia wniosku o złagodzenie wymierzonych oskarżonemu kar jednostkowych i kary łącznej. Wprawdzie wymierzona oskarżonemu kara jest karą surową, to jednak kara ta zarówno ze względu na znaczny stopień społecznego niebezpieczeństwa przestępnego zachowania się oskarżonego, jak i ze względu na naganny dotychczasowy sposób jego życia nie jest karą rażąco surową (...). Skoro zatem wymierzona oskarżonemu kara łączna, mimo że czynnej napaści na funkcjonariusza MO w związku z pełnieniem przezeń obowiązków służbowych dokonał oskarżony w sposób drastyczny i mimo że oskarżony swym przestępnym działaniem wyczerpał znamiona przestępstwa określonego w przepisach art. 235 kk i w art. 236 kk, jest niższa od tzw. średniego ustawowego zagrożenia przewidzianego w przepisie art. 234 § 1 kk, to należało dojść do wniosku, iż kara ta nie jest rażąco surowa, i dlatego kara ta nie może być w postępowaniu rewizyjnym złagodzona.
 
Powrót
Góra