Osadzony a odwieszenie zawiasów

  • Autor wątku Autor wątku MartOOsia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

MartOOsia

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
42
Witam mam pytanie. Mój narzeczony siedzi w ZK, został skazany na 8 miesięcy za kradzież, ma zawiasy za to samo przestępstwo. Moje pytanie brzmi; Czy mogą mu je odwiesić, pomimo tego że główna kuratorka więzienna powiedziała, że ona ma pod sobą jego akta i nie ma podstaw do tego, żeby mu je odwiesić, bo ma bardzo dobrą opinię środowiskową, przed zamknięciem go chodził do szkoły, miał stała pracę a poza tym mamy 7 miesięczną córeczkę i on był jedynym żywicielem. Siedzi już 3 miesiące, wcześniej 2 miesiące w AŚ, a teraz już w ZK i od tygodnia pracuje. Z więzienia tak samo nie ma złych opini, z AŚ też nie mieli do niego żadnych zastrzerzeń.Wiadomo jak jest. On popełnił to samo przestępstwo przez okres tych zawiasów, i ja myślałam on zresztą też, że od razu mu je odwieszą, ale skoro główna kuratorka nam tak powiedziała, to coś w tym musi być, pomimo tego boimy się. Czy jest możliwe odwieszenie tych zawiasów?? PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDŹ;)
 
W naszym prawie możliwe jest wszystko... kuratorów i takich innych sie nie słuchaj bo oni są strasznie zmienni... moj jak siedział na sankach za nic, to powiedziała mi że wyjdzie po 3 misiącach i że będzie uniewinniony... a w sumie na sankach siedział pół roku i dostał 18 miesięcy w zawiasach na 3 lata... więc sama widzisz...
 
Hmm no ale to w sumie nie jest jego kuratorka, tylko główna ma pod soba wszystkich kuratorów w naszym rejonie... Mój narzeczony mówił że jest paru takich na jego oddziale którzy tak samo za to samo przestepstwo co siędza mają zawiasy, jeden wychodzi za miesiąc, ma przesiedziane juz 4 miechy, a drugi ma razem z moim kochanym sie na wokande stawiac. Sama juz nie wiem co myslec :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra