Osadzony a transport na kolejna sprawe karna

  • Autor wątku Autor wątku zanetka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zanetka

zanetka

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
39
Witam Wszystkich !
Chodzi o to ze chcialabym uzyskac informacje na temat tego jak sie odbywa transport osoby osadzonej na sprawe w innej miejscowosci tzn na drugi koniec polski , Misiek moj przebywa obecnie w ZK Wroclaw na Kleczkowskiej i slyszal ze jak go beda wiezli na ta sprawe to moze juz nie wrocic na Zk Wroclaw wogole lub moze go nie byc przez kilka miesiecy . Czy to rzeczywiscie tak jest czy dobrze ktos mu powiedzial ?? Bo ponoc wychowawca nic nie wie ile i jak to sie odbywa dla mnie to dziwne :( Czy mial ktos taka sytuacje i wie cos na ten temat? Z gory wielkie dzieki za odpowiedzi.
 
Jak siedziałem w Lublinie to przyjechał koleś z Montelupich tylko na sprawę do Lublina ...
Tak przyjechał tylko na sprawę że jak transportowali mnie z Lublina do Czerwonego Boru 3 miesiące później to spotkałem go na korytarzu ;/
Myślę że odrazu po sprawie twój luby powinien pisac prośby itp. o transport powrotny ...
A ile przed sprawą go transportują? Tydzień czy więcej?
 
Wiesz on jeszcze sam nie wie sprawe ma miec 26 czerwca mowil ze kilka dni wczesniej chyba beda go wiesc . Jutro sie jeszcze zapytam czy wie dokladniej kiedy pytal wychowawce to sie wogole zdziwil ze ma jechac na jakas sprawe bo nic nie wiedzial . Ja nie wiem jak to jest , przeciez takie rzeczy to kto ma wiedziec jak nie wychowawca?:(
 
Oczywiście że ZK wie dużo wczesniej o transportach tylko że o tym nie mówią ...
Primo: Myślę że to sprawy bezpieczeństwa czyli brak wiedzy = brak np. możliwości odbicia skazanego podczas transportu ...
Secundo: Palą głupa że nie wiedzą żeby skazany np. sobie czegoś nie zrobił (samookaleczenie) z obawy przed zmianą miejsca odsiadki ...

Podsumowując wiedza na 100% i na 99% nie powiedzą kiedy przypada dzień transportu ...

Po prostu w dniu transportu przyjdzie oddziałowy i powie: zwijaj sie masz pół godziny i heja w polske ;/
 
A wrazie czego to jak motywowac ta prosbe o powrotny transport??
 
linka przeczytaj a prośbę motywować trzeba brakiem możliwości odwiedzin z powodu odległości ...
czyli pisze o tzw. rejonizacje ;]
 
termin transportu a sprawa karna

mam pytanie jesli ktoś ma wyznaczony transport do konca czerwca do wybranego przez siebie zk , a w między czasie czeka na sprawę w innym zk i dlatego nie moze trafić w maciezyste miejsce to czy jak minie koniec czerwca ten transport przepada , a moze przesuwa sie w czasie. czy ktos wie cos na ten temat jak to jest w praktyce?????
 
RE: termin transportu a sprawa karna

moim zdaniem po prostu przesuwa się w czasie ...
transporty ogólnopolskie i tak jeżdżą regularnie.

ale nie zbadane są wyroki administracji ;)
 
RE: termin transportu a sprawa karna

właśnie liczymy na to ale o ile sie przesuwa w czasie , jesli np sprawa miała by sie ciągnąc jeszcze z 1,5 roku. to chyba jakis czas sie przesuwa ale jak i???
 
RE: termin transportu a sprawa karna

nie mam pojęcia ...
najlepiej pogadać o tym z wychowawcą po prostu ...
 
no właśnie a jak długo trwa transport bo mojego wczoraj rano mieli przewozić do pracy tzn do zk oddalonego o 10 km no i ani wczoraj ani dzisiaj nie dzwonił....:rolleyes::(:rolleyes::(
 
niby jakie?? hmm...a moze to to ze 7 lipca ma posiedzenie o łączny...ale nie dostał zadnego pisma ze ma być obecny...hmm....
 
mój niby tez miał byc przewieziony do zk pół otwartek i bardzo sie z tego cieszył a trafił do aś miesiąc przed sprawą i co mu z p2 jak siedzi tak samo jak na p1.
jak sie denerwujesz to zadzwon do ostatniego zk powinni udzielic ci informacji jesli już dojechał do jakiegoś zk lub aś.
 
no właśnie o to chodzi że najpierw był na zamku potem na półotwartym a teraz mieli go do pracy przwiesc a poza tym to dzisiaj mial miec komisje czy dostanie przepustke na 4 godziny:mad: no a numer mam tylko na zamek...no ale może poszukam na forum to znajda...dzięki:)
 
przepustkę na 4 godziny?
hmmmm pierwszy raz słyszę ...

na 30 godzin ok ale na 4?
nie ma takowej ;/
 
zanetka napisał:
.... to kto ma wiedziec jak nie wychowawca?:(
Najlepiej wie Twój Misiek gdzie narozrabiał i gdzie ma sprawy. To nie jest takie proste i oczywiste jak się Wam wydaje. Polecenie przetransportowania przesyła organ który wzywa. Taką informację otrzymuje dział ewidencji (nie wychowawca). Jest podany termin do kiedy należy przetransportować i gdzie, co wcale nie oznacza kiedy. W chwili obecnej procedury związane z transportem są koordynowane przez okręgi a decyzje zapadają w Warszawie. Datę transportu ustala okręg a nie zk. Polega to na tym że osoba odpowiedzialna za transporty w okręgu gromadzi informacje kto i gdzie ma jechać z różnych jednostek i układa trasę, żeby pozbierać w miarę najwięcej ludków w jedną stronę. Wychowawcy dowiadują się o transporcie na krótko przed jego realizacją tylko dlatego żeby mogli przekazać akta do spakowania.

chwascior napisał:
przepustkę na 4 godziny?
hmmmm pierwszy raz słyszę ...

na 30 godzin ok ale na 4?
nie ma takowej ;/
jest ,jest. Jak sobie dobrze przeczytasz, to doczytasz :), że tą nagrodę udziela się .... do 30, a nie na 30 godzin. 4 jest mniejsze od 30.


Proszę o używanie opcji "edytuj"
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
pierwsza pszepustka do 4 godzin kolejna do30godzin itp.tak miało być w tym zakładzie tzn oz i tam chłopcy tak mieli:) ale nie odbiegając od tematu to co? jesli mieli (tak mu powiedzieli w niedziele) przewieźc go w miejsce oddalone o ok10km to mogą go wieźć na "około" i jak ma tą grupe p2 to mogą go umieścić chwilowo w zk zmkniętym i dlatego może nie dzwonić tak? aj zgłupiałam już....:rolleyes:
 
Powrót
Góra