R
Radish22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2018
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Moja dziewczyna znalazła się w bardzo dziwnej sytuacji, gdzie osobiście ani ja ani ona nigdy nie pomyślelibyśmy o wniesienie zarzutów wobec kogokolwiek, tak teraz kiedy jedna z obecnie najlepiej rozwijających się sieci fitness na świecie zachowała się wobec niej bynajmniej karygodnie, nie chcemy tego odpuścić.
Dziewczyna jest obecnie trenerką personalną dla sieci Virgin Active, ale dostała propozycję pracy od australijskiej sieci F45.
Na zasadzie wstępnej i obszernej weryfikacji umiejętności została zatrudniona w styczniu jako członek zespołu odpowiedzialnego za przeprowadzanie głównych zajęć z klientami klubu.
Umowa została podpisana w lutym, a klub miał być otwarty w marcu, gdyż oczekiwał na potwierdzenie zgody z Australii.
Przez ten czas, osoby zatrudnione były wzywane na darmowe treningi próbne, spotkania szkoleniowe etc.
Otwarcie klubu było w tym czasie 3-krotnie przesuwana na inną datę.
W tym czasie oczekiwano od pracowników, udziału w zajęciach innych klubów tej samej sieci w Londynie, gdzie zauważyliśmy brak obcokrajowców, tym samym sprawiało to na nas jeszcze większe wrażenie, że została przyjęta.
Wczoraj, na tydzień przed otwarciem, dziewczyna dostała telefon, że firmie jest bardzo przykro ale jest zmuszona do zrezygnowania z jej usług, ponieważ jest zbyt słaba i nie da rady sama prowadzić zajęć.
Tego samego dnia, na portalu społecznościowym Instagram (sieć F45 stawia bardzo mocno na social media), zostało ukazane zdjęcie dwóch nowych członków zespołu, mężczyzn którzy lepiej wyglądają fizycznie i mają znacznie większą ilość polubień ich profili na portalu społecznościowym. Obaj są z Wielkiej Brytanie i obaj są znajomymi głównego członka zespołu.
Co więcej, dziewczyna dostawała wcześniej maile od właścicieli z pochwałami jej umiejętności i osobowości.
Była wpisana od trzech tygodni na główny grafik zajęć.
Informacja o zwolnieniu została przekazana ustnie, doszło do jej terminacji, gdzie w umowie wyraźnie jest napisane, że wymagany 2 tygodniowy notice, wręczony ręcznie, lub 1 class next day delivery.
Powiedzmy sobie szczerze. Dziewczyna była zwodzona przez 2 miesiące. Traciła swój czas. Była szczęśliwa, że może nabrać nowego doświadczenia. Sam brałem udział w tych klasach i przewyższała jakością prowadzenia klas inne dziewczyny(obywatelki UK i AUS) - innymi słowy została wykorzystana i zwolniona bezpodstawnie.
Czy w takich warunkach istnieje możliwość założenia sprawy w sądzie o rasim/work harrasment ?
Czy takie sprawy są do wygrania? Nie mamy nikogo kogo moglibyśmy się poradzić o opinię, a złożenie rękawic w takiej sytuacji jest po prostu przykre.
Jeżeli mieli czelność, zachować się w tak nieodpowiedzialny sposób wobec człowieka, uważam że nie powinno się tego zostawić bez walki.
***Regulamin***
Moja dziewczyna znalazła się w bardzo dziwnej sytuacji, gdzie osobiście ani ja ani ona nigdy nie pomyślelibyśmy o wniesienie zarzutów wobec kogokolwiek, tak teraz kiedy jedna z obecnie najlepiej rozwijających się sieci fitness na świecie zachowała się wobec niej bynajmniej karygodnie, nie chcemy tego odpuścić.
Dziewczyna jest obecnie trenerką personalną dla sieci Virgin Active, ale dostała propozycję pracy od australijskiej sieci F45.
Na zasadzie wstępnej i obszernej weryfikacji umiejętności została zatrudniona w styczniu jako członek zespołu odpowiedzialnego za przeprowadzanie głównych zajęć z klientami klubu.
Umowa została podpisana w lutym, a klub miał być otwarty w marcu, gdyż oczekiwał na potwierdzenie zgody z Australii.
Przez ten czas, osoby zatrudnione były wzywane na darmowe treningi próbne, spotkania szkoleniowe etc.
Otwarcie klubu było w tym czasie 3-krotnie przesuwana na inną datę.
W tym czasie oczekiwano od pracowników, udziału w zajęciach innych klubów tej samej sieci w Londynie, gdzie zauważyliśmy brak obcokrajowców, tym samym sprawiało to na nas jeszcze większe wrażenie, że została przyjęta.
Wczoraj, na tydzień przed otwarciem, dziewczyna dostała telefon, że firmie jest bardzo przykro ale jest zmuszona do zrezygnowania z jej usług, ponieważ jest zbyt słaba i nie da rady sama prowadzić zajęć.
Tego samego dnia, na portalu społecznościowym Instagram (sieć F45 stawia bardzo mocno na social media), zostało ukazane zdjęcie dwóch nowych członków zespołu, mężczyzn którzy lepiej wyglądają fizycznie i mają znacznie większą ilość polubień ich profili na portalu społecznościowym. Obaj są z Wielkiej Brytanie i obaj są znajomymi głównego członka zespołu.
Co więcej, dziewczyna dostawała wcześniej maile od właścicieli z pochwałami jej umiejętności i osobowości.
Była wpisana od trzech tygodni na główny grafik zajęć.
Informacja o zwolnieniu została przekazana ustnie, doszło do jej terminacji, gdzie w umowie wyraźnie jest napisane, że wymagany 2 tygodniowy notice, wręczony ręcznie, lub 1 class next day delivery.
Powiedzmy sobie szczerze. Dziewczyna była zwodzona przez 2 miesiące. Traciła swój czas. Była szczęśliwa, że może nabrać nowego doświadczenia. Sam brałem udział w tych klasach i przewyższała jakością prowadzenia klas inne dziewczyny(obywatelki UK i AUS) - innymi słowy została wykorzystana i zwolniona bezpodstawnie.
Czy w takich warunkach istnieje możliwość założenia sprawy w sądzie o rasim/work harrasment ?
Czy takie sprawy są do wygrania? Nie mamy nikogo kogo moglibyśmy się poradzić o opinię, a złożenie rękawic w takiej sytuacji jest po prostu przykre.
Jeżeli mieli czelność, zachować się w tak nieodpowiedzialny sposób wobec człowieka, uważam że nie powinno się tego zostawić bez walki.
***Regulamin***
Ostatnią edycję dokonał moderator: