L
luka203
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 10
Witam mam taki problem jakieś miesiąc temu przyszło mi wezwanie na komisariat w charakterze podejrzanego. Mianowicie gościu z tej samej wsi w kórej mieszkam oskarżył mnie że go pobiłem ma jakieś tam papiery z pogotowia i jakieś od lekarza o operacji którą przebył sprawa wygląda tak.
Słyszałem że został pobity gdzieś na dyskotece mniej więcej w tym samym czasie w jakim to niby ja go pobiłem z niewiadomych dla mnie powodów chyba nie chce wsypać gości którzy to zrobili tylko wskazuje na mnie byłem na komisariacie na przesłuchaniu powiedziałem że ja tego nie zrobiłem tylko nie mam na to światków ,jakiś tydzień potem przyszło kolejne wezwanie na policje bo chcieli mi zrobić zdjęcie dla rozpoznania przez poszkodowanego z tego co wiem to był i wskazał mnie że to ja go pobiłem, po kolejnym tygodniu dostałem wezwanie na konfrontacje po której w dalszym ciągu nic się nie wyjaśniło za to zaczęli mnie straszyć sankcją ponieważ ja w dalszym ciągu nie przyznaje sie do pobicia a gościu uparcie twierdzi że to ja z tego co wiem to nie ma żadnego świadka na to że to ja.W dniu dzisiejszym dostałem kolejne wezwanie na policje i teraz to juz nie wiem o co tu chodzi.Prosze o pomoc bo nie wiem co mogę zrobić w tej sprawie i ile to może jeszcze trwać bo grozi mi zwolnienie z pracy z powodu kolejnych wezwań na policje.Zaczynam sie martwić że coś mi za to zrobią że on non stop utrzymuje że to ja go pobiłem.Pozdrawiam
Słyszałem że został pobity gdzieś na dyskotece mniej więcej w tym samym czasie w jakim to niby ja go pobiłem z niewiadomych dla mnie powodów chyba nie chce wsypać gości którzy to zrobili tylko wskazuje na mnie byłem na komisariacie na przesłuchaniu powiedziałem że ja tego nie zrobiłem tylko nie mam na to światków ,jakiś tydzień potem przyszło kolejne wezwanie na policje bo chcieli mi zrobić zdjęcie dla rozpoznania przez poszkodowanego z tego co wiem to był i wskazał mnie że to ja go pobiłem, po kolejnym tygodniu dostałem wezwanie na konfrontacje po której w dalszym ciągu nic się nie wyjaśniło za to zaczęli mnie straszyć sankcją ponieważ ja w dalszym ciągu nie przyznaje sie do pobicia a gościu uparcie twierdzi że to ja z tego co wiem to nie ma żadnego świadka na to że to ja.W dniu dzisiejszym dostałem kolejne wezwanie na policje i teraz to juz nie wiem o co tu chodzi.Prosze o pomoc bo nie wiem co mogę zrobić w tej sprawie i ile to może jeszcze trwać bo grozi mi zwolnienie z pracy z powodu kolejnych wezwań na policje.Zaczynam sie martwić że coś mi za to zrobią że on non stop utrzymuje że to ja go pobiłem.Pozdrawiam