Z
Zumiol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2020
- Odpowiedzi
- 2
Proszę o pomoc.
Sytuacja wygląda następująco.
Dziewczyna zrobiła chustę na szydełku, wykorzystując ogólnodostępne wzory i sploty. Uznała to za swoją pracę autorską, pobiera za swój wzór pieniądze (zakładam, że legalnie). Inna kobieta wzięła ten wzór, wyrzuciła z niego parę rzędów, kilka zostawiła i uznała to za swoją autorską pracę. Wywiązała się afera o plagiat, kobieta, która wzór skróciła uznała swoją winę i usunęła swoją prace, zrzekając się autorstwa. Skrócona wersja została uznana przez Autorkę pierwowzoru jako jej skrócona wersja. Nie zabroniła korzystać z tego skróconego sposobu. W internecie pozostał jednak schemat, który ja ściągnęłam, wydrukowałam i poprawiłam symbole. Wysłałam zdjęcie tego wydruku kilku osobom, które poprosiły zaznaczając że jest to skrócona wersja XYZ. Autorka oskarżyła mnie o rozpowszechnianie plagiatu i groziła mi swoim prawnikiem. Jak ta cała sytuacja wygląda z punktu widzenia prawa ?
Dzięki z góry za pomoc
Sytuacja wygląda następująco.
Dziewczyna zrobiła chustę na szydełku, wykorzystując ogólnodostępne wzory i sploty. Uznała to za swoją pracę autorską, pobiera za swój wzór pieniądze (zakładam, że legalnie). Inna kobieta wzięła ten wzór, wyrzuciła z niego parę rzędów, kilka zostawiła i uznała to za swoją autorską pracę. Wywiązała się afera o plagiat, kobieta, która wzór skróciła uznała swoją winę i usunęła swoją prace, zrzekając się autorstwa. Skrócona wersja została uznana przez Autorkę pierwowzoru jako jej skrócona wersja. Nie zabroniła korzystać z tego skróconego sposobu. W internecie pozostał jednak schemat, który ja ściągnęłam, wydrukowałam i poprawiłam symbole. Wysłałam zdjęcie tego wydruku kilku osobom, które poprosiły zaznaczając że jest to skrócona wersja XYZ. Autorka oskarżyła mnie o rozpowszechnianie plagiatu i groziła mi swoim prawnikiem. Jak ta cała sytuacja wygląda z punktu widzenia prawa ?
Dzięki z góry za pomoc