Oskarżenie o zniewagę.

  • Autor wątku Autor wątku niki1976
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niki1976

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
8
Witam wszystkich. Potrzebuję drobnej porady.

Otóż w trakcie pracy w instytucji publicznej został wysłany post na forum, który został zaskarżony przez osobę której dotyczył do prokuratury. Sytuacja wygląda następująco:
1. Wykryto numer IP tej instytucji z której wiadomość została wysłąna
2. uruchomione był wówczas 6 komputerów, ale Ip jest jedno - IP serwera, nie wiadomo z którego kompa poszła wiadomość, a nawet gdyby było wiadomo to komputery nie są imiennie logowane i dostęp do nich ma każdy
3. było w tym czasie 12 pracowników, nikt się nie przyznaje do winy
4. głównym podejrzanym jestem ja ponieważ znam osobę znieważoną, a także kiedyś mieszkałem w tej samej gminie, dodatkowo bliska mi osoba - siostra pracuje razem z tą znieważoną osobą.
5. Problem tkwi w tym iż ja tego postu nie napisałem a jestem głównym podejrzanym.
6. Osoba znieważona jest osobą można ująć publiczną.
7. Co prawda nie lubię tej osoby, ale ona może w razie postępowania wskazać na mnie, że mnie podejrzewa.

Co w takiej sytuacji mi grozi, bo przecież nie ma na mnie nikt dowodów tylko są podejrzenia. Byłem przesłuchany przez policję i czekam dalej na bieg wydarzeń.

Czy sąd bez braku wyraźnych dowodów może mnie skazać za przestępstwo znieważenia???
Jak się w tej sytuacji bronić??

Dziękuję z góry za podpowiedzi i odpowiedzi.
 
na serwerze można ustalić który konkretnie komputer w ramach sieci wewnętrzej w danym konkretnym momencie łaczył się z dana stroną www
 
Być może tak ale mogło korzystać z komputera z którego post został wysłany wiele osób.
 
Czy sąd może wydać wyrok na niekorzyść pozwanego z braku jasnych i czytelnych dowodów jedynie na podstawie oskarżenia i podejrzenia???
 
w postępowaniu karnym nie ma "pozwanego"...

Sąd ocenia cały materiał dowodowy w sprawie, a nie tylko samo zawiadomienie...
 
Ok, a jeśli brak dowodów a jedynie są tylko podejrzenia?
 
Sprawa wygląda następująco:

Znieważony wniósł sprawę do prokuratury. Policja przesłuchała 12 pracowników. Żaden się nie przyznał. Znieważony wskazał na mnie ponieważ twierdzi że tylko mnie zna. Nie ma dowodów tylko przypuszczenia.

Co dalej się dzieje ze sprawą: Ja do tej pory byłem przekonany, że jeśli prokurator znajdzie dowody to stawia mi zarzut i kieruje sprawę do sądu. Ja wówczas mam prawo wzięcia adwokata, który by mnie bronił. Jeśli nie będzie miał dowodów postępowanie zostanie umorzone. Czy nie jest tak??? Jak wygląda procedura w tego typu postępowaniu.

Dziękuję z góry
 
Powrót
Góra