D
dzik25
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam.\
Kilkanascie miesiecy temu mialem kolizje drogową w której ucierpiał kierowca skutera.
Kierowca 17 latek jechał szybko i wyjechał zza auta kiedy ja juz wyjechałem autem z podporzadkowanej, uciekłem na pas przeciwny ale on zachaczył o auto i wywrócił sie. Miał otarcia, zniszczony skuter i rane z boku na brzuchu.
Po kilku miesiącach wyslala mi list jego ubezpieczalnia z pytaniem czy biore całą odpowiedzialnosc za to zdazenie.
Odpisałem ze nie poczuwam sie 100% winny i moge jedynie zgodzic sie na wine obustronną gdyz skuter jechał za szybko na terenie mieszkalnym.
Nie miałem odpowiedzi, przeprowadziłem sie i po 8miu miesiącach na stary adres przyszło pismo z sądu ze załozyli mi sprawe o odszkodowanie.
Sa tam oczywiscie kwoty wyssane z palca. Oficjalnie i fizycznie juz tam dawno nie mieszkam
Pytanie jest czy mogł bym uniknąc tej sprawy wyjezdzajac do PL lub co by sie stało gdyby znajomy tam zamieszkały odesłał dokumenty spowrotem do sądu z adnotacją ze ta osoba (JA) juz tutaj nie mieszka.
Czy oskarzyciel sam musiał by zlokalizowac miejsce mojego pobytu na własna ręke czy zrobił by to dla niego sąd.
Dziękuje i licze na pomoc.
Kilkanascie miesiecy temu mialem kolizje drogową w której ucierpiał kierowca skutera.
Kierowca 17 latek jechał szybko i wyjechał zza auta kiedy ja juz wyjechałem autem z podporzadkowanej, uciekłem na pas przeciwny ale on zachaczył o auto i wywrócił sie. Miał otarcia, zniszczony skuter i rane z boku na brzuchu.
Po kilku miesiącach wyslala mi list jego ubezpieczalnia z pytaniem czy biore całą odpowiedzialnosc za to zdazenie.
Odpisałem ze nie poczuwam sie 100% winny i moge jedynie zgodzic sie na wine obustronną gdyz skuter jechał za szybko na terenie mieszkalnym.
Nie miałem odpowiedzi, przeprowadziłem sie i po 8miu miesiącach na stary adres przyszło pismo z sądu ze załozyli mi sprawe o odszkodowanie.
Sa tam oczywiscie kwoty wyssane z palca. Oficjalnie i fizycznie juz tam dawno nie mieszkam
Pytanie jest czy mogł bym uniknąc tej sprawy wyjezdzajac do PL lub co by sie stało gdyby znajomy tam zamieszkały odesłał dokumenty spowrotem do sądu z adnotacją ze ta osoba (JA) juz tutaj nie mieszka.
Czy oskarzyciel sam musiał by zlokalizowac miejsce mojego pobytu na własna ręke czy zrobił by to dla niego sąd.
Dziękuje i licze na pomoc.