Oskarżenie

  • Autor wątku Autor wątku agnesti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agnesti

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,
Aktualnie w mojej pracy jestem na wypowiedzeniu.
Dyrektor mojej firmy posądził mnie o kradzież kilku rzeczy, które zostały pozostawione przez gościa na zapleczu. Wczoraj była policja, która chciała przeszukać mieszkanie bez nakazu. Niestety nie byłam obecna w domu była tylko moja mama. Policja ma się ze mną kontaktować. Czy jeżeli policja nie ma typowego nagrania mówiącej o mojej winie to czy coś mi grozi ? Czy jeżeli sprawę umorzą ze względu na brak dowodów mogę wystąpić o zadośćuczynienie ?? za straty moralne ?
 
Policja ma prawo przeszukać mieszkanie bez nakazu w sprawach niecierpiących zwłoki - w późniejszym czasie takie przeszukanie zatwierdza prokurator. Dokonali w końcu tego przeszukania? Prócz nagrania mogą być inne dowody np. zeznania świadków, ale jeśli jedynym elementem jest przypuszczenie dyrektora to rzeczywiście słaby argument.

Możesz pozwać dyrektora za zniesławienie zwykłym pozwem cywilnym, aczkolwiek musisz pamiętać, że owe "straty moralne" trzeba uargumentować i dokładnie wycenić.
 
Oczywiście nic mi nie wiadomo o świadkach czekam na kontakt z policją. byłam tez 2 tygodnie na zwolnienie powód nerwica myślę, że jestem w stanie wykorzystać ten argument że przez nich musiałam się leczyć farmakologicznie . Nie dokonali przeszukania, ponieważ ja nie mieszkam juz z rodzicami i zrezygnowali z tego. Z tego co wiem jest tylko nagranie jak jestem w pracy i wychodzę na zaplecze. Kilkanaście minut nie było mnie na stanowisku pracy bo byłam na zapleczu zjeść więc wydaje mi się że nie są w stanie kogoś oskarżyć na podstawie tej że ktoś wszedł na dłużej na zaplecze. Dziękuję za odpowiedź poczekam na ruch policji aż mnie wezwą nawyżej skieruję już tą sprawę w ręce radcy prawnego bądź adwokata.
 
Powrót
Góra