Oskarżono mnie o kradzież ponieważ nie miałem paragonu

  • Autor wątku Autor wątku debza
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

debza

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
1
Witam wybrałem się ze znajomymi do Niemiec na zakupy w trzech wydaliśmy łącznie około 1000 euro na ciuchy wracając do polski z 20km przed granicą zatrzymali mnie policjanci gdyż nie miałem przedniej tablicy ( zgubiłem ). Od samego początku byli podejrzliwi. Po chwili rozmowy kazali otworzyć bagażnik . W bagażniku były ubrania poprosili mnie o pokazanie paragonów . W momencie kiedy powiedział im że nie mam bo po co mi one itd zabrali nam wszystkie ubrania a było ich łącznie z 25szt (polówki , bluzy, jeansy) i poprosili żebym pojechal za nimi na komendę troszkę się wkurzyłem bo nie mogłem zrozumieć o co chodzi . Na komendzie wystawili mi "pokwitowanie" i powiedzieli ze nie oddadzą mi ubrań do póki nie pokażę paragonów. I tu pytanie co w takiej sytuacji mam zrobić gdy nie mam paragonów? Bo osobiście czuje się okradziony przez niemiecką policję.
 
O rany, ja też będę wracać. Zrobiłam zakupy ale paragony wyrzuciłam.
 
Teraz szukają, czy ktoś zgłosił kradzież tych rzeczy. Bo jeżeli nie znajdą, to sam brak paragonu nie wystarczy, żeby Cię skazać. Ewentualnie prokuratura będzie próbowała załatwić to przez nakaz karny (Strafbefehl) bez posiedzenia sądu. Nie zgadzaj się na to, jeżeli będą mieli tylko tę odzież, to sam brak paragonu nie udowodni Twojej winy. Po zakończeniu postępowania będą Ci musieli zwrócić te rzeczy.
 
Powrót
Góra