Osoba bezrobotna na zwolnieniu - czy posiadam prawo do jakiego kolwiek zasiłku?

  • Autor wątku Autor wątku Werka_07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Werka_07

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
3
Witam. Jestem w takiej sytuacji : przez nie caly rok bylam za granicą, tam pracowalam legalnie. Podczas pracy doznalam urazu glowy. Tam mi nikt nie pomogl, musilam wrocic do Polski. Od pazdziernika do marca trwalo diagnozowanie problemu zdrowotnego. W marcu zostalo stwierdzone uszkodzenie pnia mozgu i rdzenia przedłużonego z somatyzacją wegetatywną i czynnościową oraz problem z nerwem błędnym. Przez bardzo dlugi czas nie moge nigdzie pracowac i nic robić(nawet najdrobniejszych prac). Chciałabym zapytać gdyz jestem zarejestrowana jako osoba bezrobotna, co mam zrobić w tej sytuacji czy mam mozliwosc dostac jakis zasilek bądź rente? Musze przeciez jakos zyc i mieć pieniadze na leczenie. Jesli jest taka możliwość to jakich dokumentów potrzebuje i gdzie mogę sie o to ubiegać? Jestem osoba mloda, potrzebuje pieniędzy chociaż na leczenie. Chciałabym tez zapytać co musze dostarczyc do pup ze nie mogę podjąć pracy? Czy muszę za każdym razem co kilka tygodni nosić zwolnienie czy mogę od lekarza zanieść jakieś zaświadczenie, że nie mogę pracować? Pytam gdyż usłyszałam w PUP że nie liczą się zaświadczenia do których nie jest dopisana data do kiedy będzie trwać choroba. Zastanawia mnie fakt czy to jest możliwe, skoro na obecną chwilę moj stan zdrowia jest nie ciekawy a ja też nie jestem w stanie stwierdzić co będzie za parę miesięcy i ile będę chora / nawet lekarz tego nie wie.
Proszę może ktoś mi podpowie co można zrobić w tej sytuacji.
 
Zasilek nie do tego trzeba spelnuc warunki. Po jakas pomoc ewentualnie do mopsu.
Nie dostalas odszkodowania?
 
W jakim kraju pracowałaś i czy wypadek był zgłoszony ?

W Niemczech powinnaś dostawać wynagrodzenie a potem Verletztengeld.
 
czy masz orzeczony stopień niepełnosprawności?
 
Nie posiadam stopnia niepełnosprawności ponieważ nie wiem gdzie mogłabym starać się o orzeczenie jakiego kolwiek uszczerbku na zdrowiu. A podejrzewam żeby pojść do mops musze takowy dokument posiadać.
Pracowałam w Angli. Po samym wypadku byłam 3 tygodnie na zwolnieniu, ale że tam leczono mnie paracetamolem, a mój stan zdrowia się pogarszał wróciłam do Polski żeby tu się leczyć. W pracy fakt zgłosiłam, ale nikt się tym nie przejął. Co do odszkodowania : był ten wypadek w pażdzierniku, mogłabym starać się teraz aczkolwiek nie mogę wsiąść do samolotu (jazda samochodem mnie dusi gdyż cała puchnę - prawdopodobnie uszkodzenie baroreceptorów). Więc odpada żeby tam jechać a stąd nie da się nic załatwić.
Zapytam jeszcze czy jak w pracy miałam ubezpieczenie national insurance to ono jest tylko zdrowotne w razie wizyty u lekarza czy po wypadkowe też?Czy mam prawo starać się o jakąś wypłate z ubezpieczenia? Czy staranie sie o taka wypłatę równa się odszkodowanie?
A chciałabym też zapytać jak to wygląda w PUP gdyż jestem osobą z województwa podlaskiego choroba została stwierdzona w innym mieście ja wróciłam dopiero do domu wczoraj, a zaświadczenie lekarskie ( zwykła kartka od doktor z zapisem co mi jest i do kiedy nie moge pracować wraz z pieczątką i podpisem - mogła wypisać tylko 3 tyg max na razie- przejdzie w pup czy potrzebuje to mieć na jakimś konkretnym formularzu zwolnieniowym? Do PUP jajdę jutro ale tam bardzo czepiaja sie ze choruje, a boje się też czy zaświadczenie wystawione 27.03 nie powinno być dostrczone w ciągu 7 dni? Tyle że mnie tu nie było w takim czasie.
Bardzo dziękuje Państwu za wszelkie odpowiedzi, jestem młoda i pierwszy raz w takiej sytuacji.
:rolleyes::(
 
Werka_07 napisał:
Nie posiadam stopnia niepełnosprawności
:rolleyes::(
Bezrobotny na zwolnieniu lekarskim może przebywać maksymalnie 89 dni. Jeśli to zostanie przekroczone, zostaniesz wyrejestrowana z pup.
Wtedy pozostaje tylko mops, a tam należy spełnić kryteria dochodowe.
Zapytaj lekarza prowadzącego czy masz szansę otrzymać stopień niepełnosprawności.
Odn ubezpieczenia za granicą, nie wiem jak działa twoje konkretnie. Ale jak najszybciej skontaktuj się z pracodawcą, powinien ci pomóc.
No i ostatnia rzecz. W Anglii na wszystko dają paracetamol. Czyli nic nowego. Ale boli fakt że ludzie kształcą się za nasze pieniądze, a to są drogie rzeczy, później jadą za granicę i tam pracują, tam wydają piniadze, płaca podatki. A później wracają do Polski i korzystają z naszej służby zdrowia za nasze pieniądze. I takich przypadków jest całe mnóstwo.
 
Ja w Angli mam wyrobioną kartę europejską z której też koszt może zostać pobrany na leczenie bo mnie o to pytają, a poza tym leczę się prywatnie teraz, w PUP się zarejestrowałam ponieważ nie chce płacić za pobyty ewentualne sor czy szpital (za kilka już zapłaciłam) . A co do NFZ i ubezpieczenia możnaby bylo duzo rozmawiać, bo zanim wyjechałam też miałam opłacane ubezpieczenie a do lekarzy nie chodziłam i jakoś nikogo nie obchodziło że moje pieniądze przepadają. ;)
Dziękuje za odpowiedzi.
 
Kolejna osoba ktora nie rozumie zasady dzialania ubezpieczenia zdrowotnego. Czy jak zaplacilas polise w zeszlym roku a w tym jyz nie to nadal moz4sz zadac odszkodowania gdyby cos sie stalo? Raczej nie.
 
Powrót
Góra