"Ostre kary dla kiboli" - wchodzi nowe "PRAWO"

  • Autor wątku Autor wątku bettyxue
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
radpor napisał:
1/2 kibole a 1/2 policja/ochrona.

Jasne, popieram w całości. O ile "ochrona" będzie dopuszczać wnoszenie materiałów pirotechnicznych, kominiarek itp. za raptem 20 zł. opłaty (cena wynika z inf. prasowych), to tak długo nie będzie normalnie.
Ja osobiście jestem przeciwnikiem wprowadzania policji na stadiony. Uważam, że domeną policji jest pilnowanie porządku publicznego, za który nie można uznać spokoju w czasie meczu. Nie mniej jednak jeżeli ochrona dopuszcza się nadużyć (przestępstw?) działając jako podmiot zabezpieczający porządek podczas takiej imprezy, tak długo nie można spodziewać się normalności na stadionach na miarę ligi angielskiej (byłem, widziałem, podczas meczu ja i 60000 innycg kibiców piliśmy piwo).

Rozwiązanie? Utrata, w ramach obowiązującego porządku prawnego, licencji przez szereg ochroniarzy, którzy 8zł/h traktują jako jałmużnę, a pieniądz "do ręki" jako dochód.
 
korf napisał:
Z przykrością słucham TVN24. Ten sam właściciel co Legii. Jakby pomniejszają odpowiedzialność klubu/ów, sugerującą, że zamknięcie stadionu to duży błąd. .

a co ma facet mówić....w końcu jako właściciel traci bardzo konkretne pieniądze....trudno oczekiwać żeby się z tego cieszył...
 
Z drugiej strony coraz częściej podnosi się kwestię o powiązaniu pseudokibiców ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, np. zajmującymi się handlem narkotyków, czy kradzieżami. Są głosy, iż owe grupy przestępcze posługują się "kibolami", jako osobami, którymi łatwo manipulować. Mówi się również o politycznych zagrywkach związanych z działaniami pseudokibiców. W innych krajach prawo dało radę, przynajmniej tak wskazują nasze media. Dlaczego nasze prawo jest bezsilne?
 
prawo nie jest bezsilne...tylko wyrokujący sędziowie z różnych przyczyn nie stosują wysokich kar tylko praktycznie minimalne.... wszędzie ,a na pewno w większości krajów vide WB zasądzane są drakońskie kary finansowe...a u nas.....a przecież prawo dopuszcza wysokie grzywny... np. 1 000 000 pln.... nie mówię ,żeby kibolowi tyle dawać....ale np. 50 000 pln dlaczego nie...niech spłaca nawet 10-15 lat....


dostanie taki kibol grzywnę 500 pln i śmieje się w głos... że sprawa trwała np. 1-2 lata , były wysokie koszta...a on dostał jakieś zawiasy i z 500 pln grzywny bo przecież w sądzie wypłakał że jest biednym studentem, nie pracuje, ma chorą matkę, ojca po zawale, dziewczynę w ciąży i małe dziecko na które płaci już alimenty...
 
Ostatnia edycja:
Jedynie kara finansowa coś tu pomoże i min kary to 2000zl nawet do 100000zl
niech płacą .
Normalny człowiek nie może iść z rodziną na mecz bo nie będzie ryzykował zdrowie dzieci .
 
rockyy napisał:
Normalny człowiek nie może iść z rodziną na mecz bo nie będzie ryzykował zdrowie dzieci .

Tu się wtrącę, poproszę o konkretny przykład meczu, na którym zagrożeni byli kibice zasiadający na trybunach (nie mówię teraz o tych, którzy te trybuny opuścili) powiedzmy w ciągu ostatniego roku czy dwóch lat.

Ja znam jeden przykład który miał miejsce na meczu reprezentacji w Poznaniu. I co? Na te mecze stadiony nie są zamknięte a i sprawca (znany wszystkim) ma się świetnie (pomimo monitoringu itd).

Do czego dążę... Do tego, że media kreują wszystkich kibiców na chuliganów itp.

Wracając do tematu. Oczywiście, że należy karać osoby łamiące prawo. Tyle, że ostatnie decyzje trafiają w zdecydowaną większość normalnych ludzi.
 
Co racja to racja, sądy są wyjątkowo oszczędne w nakładaniu kar finansowych. Ale nie tylko one. Dziś rankiem w TVN24 usłyszałam informację, iż na dwa kluby zostanie nałożona kara w postaci "pustych trybun podczas meczów". Jednakże odstąpiono od kar finansowych, motywując to faktem, iż brak kibiców jest wystarczająco dotkliwą dla owych klubów karą. Digi84, jak najbardziej się z Tobą zgadzam: "Tyle, że ostatnie decyzje trafiają w zdecydowaną większość normalnych ludzi".
Masz rację Rocky, strach zabrać dzieciaki na mecz. A szkoda, sama miło wspominam czasy, gdy na mecze jako dziecko chadzałam ok 25 lat temu z tatą. I co zabawne, na sławetną ostatnio bydgoską Zawiszę.

Link dla zaciekawionych tematem o tym, jak Anglicy poradzili sobie ze stadionowymi chuliganami:
http://www.sportfan.pl/artykul/25775/tak-anglicy-poradzili-sobie-z-kibolami-poznaj-te-przepisy

Na temat stadionowych chuliganów był również całkiem ciekawy artykuł w jednym z ostatnich wydań Detektywa.
 
Ostatnia edycja:
Ostatnio spedzajac weekend w jednej z pobliskich miejscowosci widzialem ciekawa interwencje wobec kibicow * . Kibice gosci caly mecz wyzywali miejscowych . Miejscowi wiele razy juz im wytlumaczyli silowo , ze nie powinni ich wyzywac wiec nie brali udzialu w przepychankach slownych. Po ostatnim gwizdku sedziego miejscowi wsiedli do samochodow , chcieli pojechac jeszcze raz im przetlumaczyc . I co sie stalo ? Kibice gospodarzy przejechali 100 metrow i wszystkie samochody z tymi osobnikami zostaly zatrzymane zapewne do rutynowej kontroli.Ile trwala nie mam pojecia bo sie oddalilem , ale dam sobie glowe uciac , ze kontrola byla bardzo szczegolowa.

Prawdziwy problem jest wlasnie w nizszych ligach . W najwyszych ligach pojada kibice pociagiem specjalnym , wejda na nowoczesny stadion ze spora ochrona, monitoringiem itd. A w nizszych ligach kilku ochroniarzy , ze 2 radiowozy , stadiony sie sypia.

* Swiadomie nie uzywam okreslenia kibol bo strasznie mnie ono smieszy . Cos na wzor innego ostatnio modnego slowa celebryta . Oglada sie konferencje jakiegos wojewody czy policjanta i tylko kibol i kibol. Jak wymsknie sie kibic to juz po chwili sie poprawia bo skarci go jakis dziennikarz :)
 
Powrót
Góra