A
Asahi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 2
Kilka miesięcy temu brałem udział w wypadku samochodowym.
Spisaliśmy oświadczenie bez wzywania Policji. W oświadczeniu jeden z uczestników jednoznacznie przyznał sie do winy.
Przekazałem sprawę o wypłatę odszkodowania do Zakładu Ubezpieczeniowego gdzie stwierdzono, że mimo że sprawca wymusił pierszeństwo i złamał jeszcze kilka przepisów winny jestem ja gdyż "nie zachowałem bezpiecznej odległości" ... ponieważ to ja uderzyłem w tył innego samochodu.
Czy jest sens dochodzić sie swoich prawa w Sądzie Grodzkim ?
Spisaliśmy oświadczenie bez wzywania Policji. W oświadczeniu jeden z uczestników jednoznacznie przyznał sie do winy.
Przekazałem sprawę o wypłatę odszkodowania do Zakładu Ubezpieczeniowego gdzie stwierdzono, że mimo że sprawca wymusił pierszeństwo i złamał jeszcze kilka przepisów winny jestem ja gdyż "nie zachowałem bezpiecznej odległości" ... ponieważ to ja uderzyłem w tył innego samochodu.
Czy jest sens dochodzić sie swoich prawa w Sądzie Grodzkim ?