Oszczędnościowa Książeczka Mieszkaniowa PKO

  • Autor wątku Autor wątku jonson87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zgłosiłam przepadek książeczki i za 20 zł wydano mi duplikat

książeczki przed 1989 rokiem mają premię gwarancyjną - te późniejsze co do zasady nie mają

trzeba iść z książeczką do banku PKO BP i poprosić o wycenę - trwa to około miesiąca i nic nie kosztuje, jeśli jest wykonywane po raz pierwszy, a kolejna wycena to koszt 25 zł

jeśli chcecie wypłacić pieniądze to dostaniecie np. 1500 zł, jeśli natomiast użyjecie książeczki przy kredycie, to dostaniecie od kilku do kilkunastu tysięcy dodatkowo do kredytu
 
Ostatnia edycja:
Witam!

Czy moglby mi ktos pomoc w nastepujacej sprawie:

Moja ksiazeczka zostala zalozona w 1973 roku. Obecnie przebywam w USA i zamierzam wybrac sie latem do Polski. Zaczelam czytac ustawe cytowana przez osoby ktore wypowiadaly sie w blogu i prosilabym o wyjasnienie. Czy wedlug ustawy czas na zrealizowanie ksiazeczki zalozonej w 1973 wygasa w czerwcu 2011. Jezeli tak, jakie czynnosci musza byc ukonczone do czerwca2011 zeby premia na ksiazece nie przepadla (zamierzam zakupic mieszkanie w Polsce zeby wykorzystac ksiazeczke). Czy moglyby mi tez ktos poradzic czy oszacowanie premi w banku moze byc dokonane przez osobe ktora nie jest wlascicielem ksiazeczki (znajomy) lub czy mozna takie oszacowanie dokonac droga elktroniczna.

Dziekuje z gory za pomoc!
 
witam moja córka ma ta sama książeczkę o której jest mowa . I szczerze mówiąc jest do bani bo owszem dostanie człowiek te pieniądze ale nie łatwy sposób, a mianowicie to jest tak.

np

na książeczce jest jakaś kwota np 50.000 złotych , jest możliwie wykup mieszkania a mieszkanie wykup jest za 100.000 to cza wziąwszy kredyt 100.000 i z fakturą iść do PKO ze się wykupiło i PKO zwraca 50.000 ale cza spłacić resztę kredytu co się wzięło.

za wzięcie zaświadczenia żeby wyliczyć ile procent to jest jest za darmo po raz drugi cza zapłacić 25 złotych,

A jeśli na okna ktoś chce wykupić to należy się dowiedzieć w którym roku to można . Jeśli ktoś chce wiedzieć oco biega to napiszcie na mój email skorpionica1982@amorki.pl to wyśle druczek na temat kiedy można wyciągnąć bez obaw że sie traci
 
A czy istnieje taka możliwośc alby z pieniędzy z książeczki pokryć koszty notarialne ??
 
Nie stety nie mozna, jedynie jesli np córka ma ksiązeczkę i chce wykupic mieszkanie na wlasnosc, ale mieszkanie jest na nazwisko i imie matki to moze na rzecz matki dac ta ksiazeczke ale cza zapłacic 70 złotych.

Jesli ksiązeczka była utworzona 1989-1990 to za wymiane okien lub gazu to PKO wypłaca po roku 31.12. 2017.
 
Witam,

chciałam się wtrącić z pytaniem - co w przypadku, jesli ja i mój mąż mamy książeczki, chcę starać się o kredyt ale razem z Tesciową - czy wówczas muszę scedować książeczkę męża na jego matkę?

I jeszcze jedna sprawa - czy każdy bank honoruje książeczki PKOBP jako wkład własny?
 
Witam, Jeśli oby dwoje państwo macie książeczki (mąż i żona) a któreś z państwa chce na kogoś z rodziny np na teściową to cza przepisać ta książeczkę na ta osobę czyli na tesciową kosztuje to 70 złotych
nie kazdy bank ma ta ksiązeczkę .

Jeśli Pańska teściowa wykorzysta tą książeczkę na okna np to nie stety Bank zwróci te pieniądze jakimś innym okresie
np książeczka była utworzona 1989 - 1990 to do 31.12.2017 zwracają. dopiero jesli nie w tym okresie to mozna prosic w banku o dokumenty na co ta ksiązeczka moze być wykorzystana i tam o tym pisze .

co to drugiego pytania to raczej nie powiem bo nie chce zmylić moim zdaniem nie

Tą książeczkę można wykorzystać na trzy możliwości
1) na mieszkanie własnościowe
2) na wymianę instalacji gazowej (centralne)
3) na okna

Natomiast to wygląda tak :

mieszkanie : Jesli kosztuje np 8000 złotych a na książeczce jest np 5000 to czeba najpierw wyłorzyć np wziąść kredyt następnie zaniesc dokumenty do banku z potwierdzeniem kupna mieszkania i dopiero oni na konto kredytowe wpłacają te pieniądze. Chyba Ze mieszkanie kosztuje np 1 zł to wypłacaja wszystko co jest na książeczce.

a okna i centralne to wyplacaja w innym czasie zaleznosci kiedy książeczka była otwierana w banku.
 
Ostatnia edycja:
Witam.

Posiadam książeczkę PKO. Niestety nie mogę jej wykorzystać. Ojciec posiada kamienicę czynszową. Czy jeśli dokonam cesji na niego to będzie on mógł wykorzystać kwotę na remont? Wymiana okien , elektryki itp?
 
trudno mi powiedzieć ale z dokumentów co ja dostałam to tak tyle ze trzeba przepisać na dana osobę. jeśli na wymianę okien to z wracają w innych latach te pieniądze w zależności kiedy ta książeczka była utworzona . np 1989 -1990 to koszta poniesione na okna lub instalacje (centralne) PKO zwraca dopiero 31.12.2017 roku .

moj email skorpionica1982@amorki.

Wszystkie materiały z takimi inf moge przesłąć lub napisać
 
WITAM,
mam taką książeczkę mieszkaniową ale jest ona na te chwile zapisana na moją mamę. Planuje zakup nieruchomości i remont ale nie mieszkaniowej, tylko gospodarczej. Czy mogę te książeczkę jakoś wykorzystać?? W jaki inny najprostszy sposób odzyskać wpłacone pieniądze wraz z premią?? Rodzicie mają dom jednorodzinny i robili kilka remontów czy mogę pod to podciągnąć te książeczkę??
 
Witam. Mam ksiazeczke zalozona w 86 r. od 10 lat robie regularne wplaty i mam na ksiazeczce ok 10 000 zł. Dajac do banku naliczyli mi premii gwarancyjnej 0k. 2000 zł. Przeciez to są smieszne pieniadze, nawet na 1 m kw. mi nie starczy.
 
Witam!
Posiadam ksiazeczke PKO założoną w 1974r. wpłacane było po 1000zł, ostatnia wpłata jest na 5000zł razem jest 172 000zł, podobno wplacony byl caly wklad. Inna sprawa jest taka, ze ta ksiazeczka stoi na mojego ojca, z tymze ojciec nie żyje od 1989r. Po jego śmierci, na sprawie spadkowej książeczka została przyznana mi. Tylko, że ja miałam wtedy jakieś 5 lat. Na ksiazeczce nadal figuruje imie mojego ojca. Czy ja moge z taka ksiazeczka isc do banku, jak tam nie jest moje imie i nazwisko? Jezeli nie, to jak moge to przepisac na siebie? Szukac w jakis archiwach w sadzie czy jak? Nie mam zadnych papierow swiadczacych o tym, ze ksiazeczka mi sie nalezy. Poza tym orientujecie sie ile moge dostac z tej ksiazeczki? chce kupic mieszkanie, ale najpierw musze wiedziec mniej wiecej ile bede mogla dostac kasy z ksiazeczki. Czy oni mi wylicza zanim kupie? Czy dopiero sie dowiem jak juz kupie?
 
A czy jest szansa na uzyskanie premii gwarancyjnej jeśli od aktu notarilnego minęło więcej jak 90 dni?
 
Dzień dobry!. posiadam książeczkę mieszkaniową założoną w 1989r. Dnia 27-12-2006 wystąpiłem z wnioskiem o wycenę niniejszej książeczki i w związku z tym otrzymałem zaświadczenie o wysokości zgromadzonych środków na książeczce mieszkaniowej. Piszę do Państwa ponieważ żadna moja pobliska placówka PKO nie jest mi w stanie wyjaśnić jak to funkcjonuje. Na zaświadczeniu widnieją następujące dane: Stan oszczędności na dzień 18.01.2007r. wynosi: 440,00 zł. Premia za systematyczne oszczędzanie: 0,0 Odsetki w kwocie: 288,35 Premia gwarancyjna: 63,66 RAZEM: 792,01. Ponadto jest napisane: \"Uprzejmie informujemy, że premia gwarancyjna została naliczona na podstawie ceny 1m2 p.u. budynku mieszkalnego za II kwartał 2006r. w wysokości 2.445zł W chwili likwidacji książeczki kwota należnej premii może ulec zmianie m.in. w zależności od: a) rodzaju budownictwa b) ceny 1m2 p.u. budynku mieszkalnego budownictwo jednorodzinne.\" Chodzi mi tutaj o system działania książeczki. Czy kiedy zakupię mieszkanie to Bank mi dopłaca do każdego m2 kwotę 2.445zł? Czy może jest to kwota 792zł? jeśli tak to jaki jest limit m2, do których Bank się \"dorzuca\"?. Zdaje sobie sprawę, że na dzień dzisiejszy kwoty mogły ulec zmianie lecz moje pytanie dotyczy tylko zasad wypłacania świadczeń z w/w. książeczki. Bardzo proszę o szczegółowe wyjaśnienie mojego pytania. pozdrawiam,
 
Witam. Jakiś czas temu dałam książeczkę mieszkaniową do wyliczenia premii gwarancyjnej. Miałam 3 książeczki spięte razem ze sobą, po wyliczeniu premii otrzymałam tylko jedna książeczkę. Pani powiedziała mi, że jest to własność Banku PKO i żebym ich nie zgubiła oni pozostałe dwie książeczki schowają do archiwum. Teraz po dwóch latach, chciała bym odzyskać swoje książeczki, gdyż przy wyliczaniu premii ważna jest też data założenia tych książeczek.
Napisałam pismo do PKO o ich zwrot. Okazało się, że ich nie mają w komputerze, Pani w okienku spytała się mnie czy ja ich nie zlikwidowałam. Okazuje się, że Bank nie ma moich książeczek-zgubili? Czy ktoś z was miał podobna sytuacje i jak je odzyskać?
 
Witam wszystkich. Specjalnie założyłem konto na tym forum, gdyż dziś właśnie likwidowałem swoją książeczkę mieszkaniową z premią. Kupiliśmy meiszkanie, oczywiście okazało się, że premia mi nie przysługuje, o czym za chwilę. Bardzo delikatnie mówiąc, jestem wkurzony i cisną mi się na klawiaturę naprawdę mocne słowa, jednak na publicznym forum się powstrzymam. :x

Otóż, dostałem od rodziców książeczkę mieszkaniową. W latach 80- tych rodzice tam regularnie wpłacali pieniądze, choć się w domu nie przelewało... Potem przyszła hiperinflacja i denominacja, na książeczce było jakieś kilkadziesiąt złotych. W połowie lat 90-tych PKO zaczęło kusić, żeby wpłacać na te książeczki, dzięki czemu będzie można zwiększyć wypłaconą premię gwarancyjną. Więc my, jak te skończone łosie, wpłacaliśmy - po 100, po 200, po 500 złotych.

Całkiem niedawno zaś nadarzyła się doskonała okazja na zakup mieszkania. I tu zaczęły się schody - otóż - zgromadzonego na książeczce wkładu z odsetkami NIE MOŻNA WYKORZYSTAĆ PRZY ZAKUPIE MIESZKANIA!!! Trzeba najpierw mieszkanko kupić, wziąć na nie kredyt, a dopiero po jakimś miesiącu PKO łaskawie wypłaci nam pieniądze. Ale mniejsza z tym - wzięliśmy kredyt, a mieszkanie musieliśmy kupić z rodzicami, bo przy naszych dochodach nie dostalibyśmy pełnej kwoty kredytu... No i to dla banku PKO jest ogromny problem, bo właściciel książeczki nie może kupić mieszkania z rodzicami... No, ale w mieszkaniu trzeba zrobić parę rzeczy, więc bardzo potrzebowaliśmy zgromadzonych tam pieniędzy - zlikwidowaliśmy więc książeczkę bez premii. Oczywiście pieniędzy nie otrzymaliśmy od ręki - nawet na to trzeba z tydzień poczekać... XXI wiek, a PKO dalej tkwi w wieku XIX... Szkoda słów.

I tu premia gwarancyjna poszła się paść. Ale znaleźliśmy też informację, że premia przysługuje także przy remoncie mieszkania (np. wymianie okien). Tyle, że nasze książeczki założone były pod koniec lat 80-tych, a więc musielibyśmy je likwidować gdzieś za... cztery lata. Więc pieniążki przepadły. Jakiś prezesik będzie miał na nowy garniturek... Gdybym wiedział, to zamiast wpłacać, jak skończony jeleń przez 15 lat na tę durną książeczkę - założyłbym jakieś konto oszczędnościowe lub lokatę w innym banku.

Reasumując: chciałbym wszystkich GORĄCO PRZESTRZEC przed bankiem PKO. To jedna wielka BANDA ZŁODZIEI! Wymyślają coraz to głupsze przepisy, żebyśmy tylko swoich premii gwarancyjnych NIE OTRZYMALI! OMIJAJCIE TEN RELIKT PRL-U SZEROKIM ŁUKIEM! Jeśli macie tam jakiekolwiek oszczędności, konta, książeczki - LEĆCIE TAM I LIKWIDUJCIE, przenoście do innego banku na jakąś dobrą lokatę lub konto oszczędnościowe! A ja im tego nie daruję, będę wchodził na każde forum, czy bloga, traktującego o bankach, kontach i książeczkach - i będę robił złodziejom antyreklamę. Nie popuszczę! Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro złodzieje okradają nas w białych rękawiczkach i CAŁKIEM LEGALNIE?

Pozdrawiam i jeszcze raz przypominam: OMIJAĆ PKO SZEROKIM ŁUKIEM!!! :mad:
 
Ostatnia edycja:
witam mam pytanie odnośnie likwidacji książeczki czy wystarczy do niej umowa kredytowa z bankiem lub umowa kupna od dewelopera czy potrzebny jest akt notarialny
 
Witam, mam ksiazeczke przepisana jak wiekszosc chyba na forum przez rodzicow, uzbieralo sie na niej calkiem sporo (oczywiscie premii) i chcialbym to wyjac
tylko ze nie planujemy z zona kupowac mieszkania ani budowac domu, mieszkamy u rodzicow w sporym domu jednorodzinnym, czytalem ze mozna to wyjac kupujac okna ale my okna mamy nowe ;)

czy mozna wyjac te pieniadze poprzez sprzedanie/przepisanie przez jednego z rodzicow czesci domu na wlasciciela ksiazeczki?
 
Witam serdecznie
posiadam książeczkę mieszkaniową założoną w latach 70-tych
kupiłam mieszkania razem z narzeczonym (na akcie notarialnym są dwie osoby)
i złożyłam wniosek do PKO o wypłatę oszczedności.
Niestety bank PKO odrzucił wniosek - tłumacząc się tym iż mieszkanie kupiły dwie osoby nie będące małżeństwem.
Osobiście uważam iz jest to kradzież banku, i łatwy pretekst żeby droczyć się z klientem mając nadzieję że ten odpuści.
Szczerze powiedziawszy zamierzam podjąć walkę z polityka Banku który nie chce oddać nie swojej gotówki - w chwili obecnej zbieram informację.
Czy mają Państwo pomysł jak wybrnąć z tej sytuacji? - moim zdaniem sprawa nadaje się do telewizji.. na pewno nie jestem jedyną osobą którą bank chce spławić w taki sposób.
 
Powrót
Góra