oszukana mama

  • Autor wątku Autor wątku JerzyRo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JerzyRo

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich forumowiczów i proszę o radę. Moja mama w listopadzie 2010 roku wynajęła firmę remontową. Usługę wykonali. uwag, co do ich pracy nie ma. chodzi o to, że wystawili fakturę płatnośc przelewem a mama nie za dobrze widzi nawet jej do głowy nie przyszło, żeby ją czytac i zapłaciła gotówką. "Fachowcy" kasę wzieli. i na tym koniec. 8 miesięcy się nic nie działo. w tym miesiącu do drzwi zapukał do jej drzwi pan z firmy windykacyjnej że ma spłacic swój dług w wysokości 4000 zł. za remont mieszkania. Powiedziała mi o tym zdarzeniu. sprawdziałem tą fakturę, rzeczywiście na fakturze widnieje napis "sposób zapłaty przelew" "termin płatności 28.12.2010r". chce zaznaczyc że na tej fakturze nie ma mamy podpisu. dali jej do ręki fakture, kasę wzieli i cześc. co teraz zrobic? jak im udowodnic że mama zapłaciła? Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Jeśli Mama nie dysponuje potwierdzeniem przekazania im kwoty a umowa została sporządzona z warunkami płatności "przelew" to niestety będą bardzo duże kłopoty z wybronieniem się z tej sytuacji..

Co w umowie/zleceniu/zamówieniu jest zaznaczone w formie płatności? To tak naprawdę jedyny punkt, którego można się zaczepić.. bo nie przypuszczam, żeby monteży "zapomnieli" o 4.000 zł..
 
JerzyRo napisał:
8 miesięcy się nic nie działo.
A dlaczego wierzyciel przez tak długi okres czasu nie dochodził swoich należności ?
Czym to tłumaczy ?
 
Bedek napisał:
A dlaczego wierzyciel przez tak długi okres czasu nie dochodził swoich należności ?
Czym to tłumaczy ?

Właśnie , z góry pachnie tu wyłudzeniem , powinna twoja mama sie bronić że dała pieniądze do reki , może jest też możliwy wydruk z banku ze pobierała ta kwotę (zawsze jakis dowód ) , po drugie twoja mama może bronic sie że
nie dostawała żadnych ponagleń sms-ów maili od właściciela kiedy zapłaci , a napewno by je miała gdyby nie zapłaciła .
 
No niestety moze byc problem bez mozliwosci udowodnienia, ze sie dalo gotowke do reki.
Moze byl jakis swiadek przekazywania tych pieniedzy ? A moze bylo ich wiecej? ...
 
Powrót
Góra