K
KostkaMasła
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2019
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry.
Na e-bay sprzedałem koszulkę za 400$, w aukcji zaznaczyłem, że nie przyjmuję zwrotów.
Wysłałem koszulkę, dotarła, wszystko ok, kupujący nie miał żadnych zastrzeżeń. Nagle po 16 dniach od daty odbioru założył mi sprawę i że niby dostał zaplamioną koszulkę (była nowa, nigdy nie używana, w dodatku nie widział plamy przez 16 dni?).
Poprosiłem o wysłanie zdjęć uszkodzeń i plam. Czekałem 5 dni (do 19 kwietnia) i nie doczekałem się odpowiedzi, więc użyłem opcji "Poproś e-bay o pomoc".
Sprawa została otworzona, dostałem info, że jeśli kupujący nie odpowie do 24 kwietnia, to zamkną sprawę na moją korzyść.
Sprawa została zamknięta już 20, czyli jeden dzień po otwarciu sprawy i przyznano zwrot pieniędzy kupującemu. Sprawa została zamknięta bez jakiejkolwiek szansy otrzymania koszulki z powrotem. Zostałem bez kasy i bez towaru.
Skontaktowałem się z kupującym, który poinformował mnie że przesyłka zwrotna będzie kosztowała 120$ (co jest totalnym absurdem, gdyż koszt przesyłki wynosi zaledwie 37$ za pośrednictwem USPS),
w dodatku od razu mnie poinformował o tym, że koszulkę wyrzucił bo taki wybór dał mu e-bay (albo ja wysyłam mu etykietę zwrotną, czego nie jestem wstanie zrobić, albo ona może wyrzucić koszulkę) Ta... jasne, chce zobaczyć jak wyrzuca koszulkę wartą 400$..
Reakcja e-bay na apel do sprawy? Podtrzymanie decyzji i porada abym skontaktował się z kupującym i osobiście spróbował odzyskać koszulkę.
Wiadomo jak kończą się próby odzyskania towaru podczas kiedy kupujący ma to i to.
Dodatkowo wspomnę, że dostałem wiadomość od e-bay, że nie mogli obciążyć mojego konta paypal i zwrócili mu pieniądze z własnej kieszeni i proszę mnie o dokonanie płatności.
Teraz moje pytanie, czy mam się poddać i zapłacić e-bay kwotę 400$, czy może spróbować poczekać aż pozwie mnie o brak wpłaty i wtedy przedstawić swoje dowody. A może od razu kierować sprawę do e-sądu?
Bardzo proszę o pomoc.
Na e-bay sprzedałem koszulkę za 400$, w aukcji zaznaczyłem, że nie przyjmuję zwrotów.
Wysłałem koszulkę, dotarła, wszystko ok, kupujący nie miał żadnych zastrzeżeń. Nagle po 16 dniach od daty odbioru założył mi sprawę i że niby dostał zaplamioną koszulkę (była nowa, nigdy nie używana, w dodatku nie widział plamy przez 16 dni?).
Poprosiłem o wysłanie zdjęć uszkodzeń i plam. Czekałem 5 dni (do 19 kwietnia) i nie doczekałem się odpowiedzi, więc użyłem opcji "Poproś e-bay o pomoc".
Sprawa została otworzona, dostałem info, że jeśli kupujący nie odpowie do 24 kwietnia, to zamkną sprawę na moją korzyść.
Sprawa została zamknięta już 20, czyli jeden dzień po otwarciu sprawy i przyznano zwrot pieniędzy kupującemu. Sprawa została zamknięta bez jakiejkolwiek szansy otrzymania koszulki z powrotem. Zostałem bez kasy i bez towaru.
Skontaktowałem się z kupującym, który poinformował mnie że przesyłka zwrotna będzie kosztowała 120$ (co jest totalnym absurdem, gdyż koszt przesyłki wynosi zaledwie 37$ za pośrednictwem USPS),
w dodatku od razu mnie poinformował o tym, że koszulkę wyrzucił bo taki wybór dał mu e-bay (albo ja wysyłam mu etykietę zwrotną, czego nie jestem wstanie zrobić, albo ona może wyrzucić koszulkę) Ta... jasne, chce zobaczyć jak wyrzuca koszulkę wartą 400$..
Reakcja e-bay na apel do sprawy? Podtrzymanie decyzji i porada abym skontaktował się z kupującym i osobiście spróbował odzyskać koszulkę.
Wiadomo jak kończą się próby odzyskania towaru podczas kiedy kupujący ma to i to.
Dodatkowo wspomnę, że dostałem wiadomość od e-bay, że nie mogli obciążyć mojego konta paypal i zwrócili mu pieniądze z własnej kieszeni i proszę mnie o dokonanie płatności.
Teraz moje pytanie, czy mam się poddać i zapłacić e-bay kwotę 400$, czy może spróbować poczekać aż pozwie mnie o brak wpłaty i wtedy przedstawić swoje dowody. A może od razu kierować sprawę do e-sądu?
Bardzo proszę o pomoc.